Usługodawca się postarał? Napisz o nim pozytywną opinię i daj dobry głos dla firm! Oto, dlaczego opłaci się to nie tylko firmie, ale i tobie

Wystawianie w internecie ocen firmom jest bardzo istotne. I to nie tylko dla usługodawców, ale też dla nas - klientów. Dobrze napisana recenzja - czy negatywna, czy pozytywna - może być prawdziwym motywacyjnym "kopem" dla przedsiębiorcy, na którym skorzystają wszyscy korzystający z jego usług.

Według badań, Polacy są zdecydowanie bardziej skłonni wystawiać w internecie negatywne niż pozytywne oceny. - Polacy, nawet jeśli są zadowoleni z produktu czy usługi, rzadko kiedy zostawiają pochlebną opinię w sieci – mówi Barbara Pasterczyk z ING Banku Śląskiego. – Łatwiej jest nam krytykować, niż chwalić. Z badań przeprowadzonych na Akademii Leona Koźmińskiego wynika, że aż 46% z nas zostawiło w sieci negatywny komentarz na temat jakiejś firmy. To oczywiście jest potrzebne - aby ulepszać oferowane produkty i usługi - natomiast zostawianie dobrych opinii jest równie ważne.

Dlaczego? Można powiedzieć, że wystawianie firmom i usługodawcom konstruktywnych i pozytywnych ocen w internecie to pewnego rodzaju społeczna umowa, na której korzystają wszyscy. Warto też pamiętać, że każda opinia, ta dobra, ale i ta krytyczna, napisana szczerze, jest w interesie zarówno konsumentów, jak i firm. Bo to właśnie pozytywny odzew skuteczniej niż negatywne komentarze motywuje firmy do rozwoju. W efekcie zachęcone firmy dostarczają klientom lepsze produkty i usługi, a sami konsumenci, dzięki wzajemnym komentarzom, łatwiej wybierają te najlepsze dla siebie.

Ważne słowo: konstruktywnie

No dobrze, ale co rozumiemy przez „konstruktywną” ocenę? Słownik Języka Polskiego PWN tłumaczy to słowo następująco: „konstruktywny - dający pozytywne rezultaty, wnoszący coś nowego, konkretnego”. Jak zastosować tę definicję w praktyce?

Przede wszystkim pamiętajmy, że pozytywna ocena nie musi oznaczać zupełnego braku krytycyzmu, a negatywna nie powinna być bezlitosnym, hejterskim „wdeptaniem w ziemię”. Oceny mogą, a może nawet powinny być wyważone. Bo nic nie robi lepiej niż konstruktywna krytyka i konstruktywna pochwała.

 

Krytykuj do woli, byle rzeczowo

- Nie ma nic złego w negatywnych ocenach, o ile klient lub klientka wyjaśnią, czemu usługa im się nie podobała – tłumaczy Marta, od kilku lat pracująca w salonie fryzjerskim swojej mamy. – Tam, gdzie internauci mogą ocenić nasz salon, na przykład na Google czy na Facebooku, ma on wysokie średnie. Zdecydowana większość opinii jest pozytywna. Jednak nie ma siły – zawsze w końcu trafi się ktoś, kto taką średnią obniży „jedną gwiazdką”, z której ciężko jest wysnuć jakiekolwiek wnioski. Mamę to zawsze stresuje, bo chciałaby poprawić się dla swoich klientów. A jak ma to zrobić, jeśli widzi tylko suchą „jedynkę” i brak jakiegokolwiek komentarza lub – jeszcze gorzej – stek wulgaryzmów zamiast konkretnych zarzutów?

Gdy wystawiasz negatywną ocenę, pamiętaj, by nie kierować się chęcią zemsty czy „dokopania” komuś. Wykorzystaj okazję do wyjaśnienia przedsiębiorcy, co dokładnie Ci się nie podobało i dlaczego. W ten sposób nie tylko pozwolisz mu wyciągnąć wnioski, ale też przestrzeżesz innych potencjalnych klientów. Hejt, czyli agresywna, niekonkretna lub wulgarna recenzja może dać chwilową satysfakcję, ale pożytku z niego niewiele.

Wynagródź swoich ulubieńców

A co z pozytywnymi ocenami? Nie musisz z nimi czekać! Zastanów się, ile jest firm i przedsiębiorców, którym ufasz od lat i z których usług uwielbiasz korzystać. Może to ta mała, urocza cukiernia na rogu, prowadzona od kiedy pamiętasz przez przemiłą starszą panią z sąsiedztwa? Jej zawsze przyda się dobre słowo, a pozytywna recenzja w internecie pomoże ściągnąć więcej klientów.

A może to Twoja ulubiona wietnamska restauracja, w której pho smakuje tak, że czujesz się, jakbyś odwiedził Hanoi? Nie krępuj się – wystaw ocenę i im.

A przy okazji nie zapomnij o swoim zaufanym dentyście, który nawet leczenie kanałowe jest w stanie wykonać w taki sposób, że w zasadzie miło je będziesz wspominać. Szewcy, korporacje taksówek, księgarnie czy drukarnie – wszystko jedno. Każdy dobry biznes zasługuje na to, by go docenić.

Ciekawą inspiracją może być nowa kampania społeczna ING Banku Śląskiego „Dobry głos dla firm”. W jej ramach uruchomiona została specjalna strona internetowa www.glosdlafirm.pl, na której można wystawiać pozytywne opinie na temat swoich ulubionych marek i punktów usługowych.

Jak to działa? To bardzo proste – na stronie znajdują się dwa okienka, pierwsze na opinię, drugie na nazwę firmy. Ale to nie wszystko – Twoja recenzja może bowiem zostać... przerobiona na piosenkę i wyśpiewana przez Melę Koteluk i Pawła Domagałę. Bank opublikował już kilka numerów, zachwalających m.in. warszawską księgarnię Wrzenie Świata czy zakład krawiecki Szyjemy Sukienki. Zrób przyjemność swojej firmie, napisz o niej! Czas masz tylko do 30 listopada.