CyberTarcza Orange - usługa, którą powinien znać każdy przedsiębiorca. To więcej niż antywirus

Wielu przedsiębiorców wciąż myśli, że cyberprzestępcy atakują tylko komputery. Tymczasem dramatycznie wzrasta liczba ataków skierowanych na smartfony. Klasyczny antywirus jest dziś rozwiązaniem niewystarczającym. Do nowych metod ataków warto dostosować swoje zabezpieczenia

Przez długie lata firmy jako główną metodę obrony przed cyberatakami stosowały programy antywirusowe instalowane na komputerach. Dziś równie ważna jest ochrona smartfonów i innych urządzeń mobilnych. Metody przestępców się bowiem zmieniły.

Liczba ataków przeprowadzanych na telefony wzrosła w zeszłym roku o 40 proc., wariantów złośliwego oprogramowania tworzonego z myślą o tych urządzeniach jest o 54 proc. więcej. Specjaliści nie mają wątpliwości, że stopień zaawansowania złośliwych aplikacji mobilnych wzrasta.

Według badań Juniper Research w 2019 roku straty spowodowane w biznesie przez cyberataki wyniosą w skali globalnej miliardy dolarów. Cztery razy więcej niż w roku 2015.

Rosnące straty są spowodowane między innymi większą liczbą ataków na smartfony. Przedsiębiorcy i pracownicy nie zdają sobie sprawy z tego, że te urządzenia w ogóle można zaatakować. W 77 proc. przypadków infekcja spowodowana jest kliknięciem w podsunięty przez przestępców link. A ten może trafić do odbiorców na najróżniejsze sposoby – w formie SMS, wiadomości z komunikatora, reklamy. Atak przez wiadomość z zainfekowanym załącznikiem, przed którym ochroni nas antywirus, to dziś tylko jedna z wielu metod, którą stosują przestępcy.

Jak się chronić?

CyberTarcza Orange jest dobrą odpowiedzią na zmieniające się działania hakerów. W odróżnieniu od antywirusa, nie chroni ona poszczególnych komputerów z osobna, nie jest aplikacją. Na smartfonie nie trzeba jej w ogóle instalować ani uruchamiać. To specjalistyczna usługa, która chroni całą sieć. Zabezpiecza zarówno komputery jak i smartfony. W jaki sposób? Bada wszelkie linki pojawiające się w e-mailach, SMS-ach, wiadomościach z komunikatorów zanim te trafią do smartfona.

Cybertarcza OrangeCybertarcza Orange Źródło: Orange.pl

Jeśli są zagrożeniem, CyberTarcza je blokuje. Nawet jeśli skłoniony przez cyberprzestępców użytkownik kliknie w złośliwy link, ryzyko ataku zostanie zminimalizowane. CyberTarcza jest więc rozwiązaniem zdecydowanie szybszym od antywirusa.

Rozwiązanie proponowane przez Orange ma też inne zalety dla pracodawcy. Pozwala ograniczać zakres stron, jakie odwiedzać mogą pracownicy. Witryny związane z pornografią, grami online czy hazardem mogą zostać automatycznie zablokowane. To pozwala znacząco podnosić efektywność pracowników. Nawet dostęp do portali społecznościowych, które często zbyt angażują podczas pracy, można wyłączyć.

Usługa Orange pozwala też otrzymywać szereg raportów w czasie rzeczywistym - zarówno tych, które dotyczą poszczególnych ataków, jak i zachowań poszczególnych pracowników. Częstotliwość i zakres powiadomień, a także inne parametry działania CyberTarczy można w łatwy sposób modyfikować poprzez specjalną stronę.

Cybertarcza Orange na smartfonieCybertarcza Orange na smartfonie Orange

Chroni ona firmę niezależnie od tego, jaki poziom wiedzy o cyberbezpieczeństwie, mają poszczególni pracownicy. Ogranicza wyświetlenie złośliwych linków na smartfonie. CyberTarcza Orange nie wymaga instalacji na smartfonie, nie zużywa jego zasobów, nie spowalnia go w żaden sposób. Bada strony oraz wszelkie wiadomości docierające do urządzenia poprzez sms, mms czy email.

Bez względu na to, jaki wektor ataku wybiorą przestępcy, CyberTarcza ogranicza ich skuteczność. Warto o tym pamiętać, bo według ekspertów zarówno ruch generowany przez smartfony, jak i ich wykorzystanie w firmach, będą wzrastać. Przestępcy spróbują to wykorzystać.