Lekki, nowoczesny, wszechstronny i piekielnie wydajny. Oto elementy wyróżniające nowe laptopy Huawei MateBook X Pro i MateBook 13. Ale to nie wszystko

Laptop klasy premium musi być wydajny, wszechstronny i niezawodny. Musi mieć też porządny ekran i świetnie wyglądać. Ale to nie koniec listy. Liczą się szczegóły, bo to one wpływają na wygodę i szybkość pracy. O czym warto pamiętać?

Sercem laptopa i jednocześnie elementem, na który przy zakupie zwracamy uwagę najczęściej jest procesor. Nie ma w tym nic dziwnego. To właśnie odpowiednio wydajna jednostka obliczeniowa definiuje, na ile sprawnie i wygodnie będzie nam się korzystało ze świeżo zakupionego sprzętu.

To jednak tylko część prawdy. Są również elementy, które – choć początkowo mniej rzucają się w oczy – mają ogromny wpływ na wygodę pracy. Przyglądamy się kilku z nich na przykładzie nowej edycji laptopów Huawei MateBook 13 oraz MateBook X Pro.

Ekrany, które cię oczarują. Do tego dotykowe

Pierwszym i jednym ze zdecydowanie najważniejszych podzespołów komputera przenośnego jest jego ekran. W końcu patrzymy na niego nawet przez kilka godzin dziennie, dlatego tak ważne jest, aby z nawiązką spełniał nasze oczekiwania.

W przypadku laptopów MateBook 13 oraz X Pro Huawei zdecydował się na zastosowanie wyświetlaczy FullView o rozdzielczości 2160 x 1440 pix (13 cali) w przypadku pierwszego z nich i 3000 x 2000 pix (13,9 cala) w MateBooku X Pro.

Oba ekrany charakteryzują się bardzo wysokim poziomem zagęszczenia pikseli, dzięki czemu obraz jest niezwykle szczegółowy. Niemniej ważne jest, że odznaczają się również wysokim kontrastem (1500:1), szerokimi kątami widzenia, wysoką jasnością (300 nitów w MateBooku 13 i 450 nitów w MateBooku X Pro) oraz 100-procentowym pokryciem palety kolorów sRGB, co wpływa na rewelacyjne odwzorowanie kolorów. Huawei zastosował w nich również autorską technologię ograniczającą wpływ niebieskiego światła na nasze oczy, co zmniejsza zmęczenie wzroku.

Cechą charakterystyczną ekranów w obu laptopach są ich proporcje 2:3. Panele te są zdecydowanie bardziej "kwadratowe" od panoramicznych wyświetlaczy 16:9, co bardzo zauważalnie wpływa na komfort pracy. Takie proporcje sprawdzają się najlepiej podczas pracy z tekstem, arkuszem kalkulacyjnym, prezentacją multimedialną, w czasie obróbki fotografii lub zwyczajnego przeglądania sieci. Dzięki znacznie dłuższej powierzchni ekranu jesteśmy w stanie zmieścić na nim więcej treści, co znacząco ułatwia korzystanie z komputera i przyspiesza pracę.

Drugim elementem, który jest wyróżnikiem obu modeli laptopów Huawei jest obsługa dotyku. Wyświetlacze zarówno MateBooka X Pro, jak i MateBooka 13 (w tym przypadku jedynie w wersji z procesorem Intel Core i7) pozwalają na wygodną pracę bez korzystania z myszki i klawiatury.

Funkcja jest niezwykle przydatna nie tylko wtedy, gdy nie mamy dostępu do myszy i musimy korzystać z touchpada. Dotyk jest niezastąpiony np. podczas kadrowania zdjęć, pozwala na znacznie łatwiejsze zapisywanie zrzutu fragmentu ekranu lub wygodniejsze przeglądanie sieci, gdy z komputera korzystamy np. na kanapie.

Huawei MateBook 13 2020Huawei MateBook 13 2020 fot. Huawei

Cienki, metalowy design ze świetną baterią

Czym byłyby jednak najlepszym komputer, gdybyśmy nie mogli zabrać go ze sobą w podróż. No właśnie, nowe MateBooki 13 i X Pro to urządzenia niezwykle mobilne. Wspomniane wcześniej proporcje ekranów, a także ograniczenie do minimum ramek wokół wyświetlaczy sprawiło, że całą elektronikę udało się zmieścić w jeszcze mniejszych obudowach. Przy okazji znacznie obniżono również wagę komputerów. Huawei MateBook 13 waży zaledwie 1,3 kg, a model X Pro jest od niego cięższy o 30 gramów.

Do tego dochodzą wydajne akumulatory z obsługą funkcji szybkiego ładowania. W MateBooku 13 mamy do dyspozycji ogniwo 41,7 Wh, które powinno zapewnić pracę przez ponad 11 godzin na jednym ładowaniu. MateBook X Pro dostał akumulator o jeszcze większej pojemności - aż 56 Wh, który wystarcza nawet na 15 godzin ciągłego korzystania. Dzięki temu oba laptopy to mistrzowie mobilności, którzy należą do grona tzw. ulrabooków.

Warto zauważyć, że obudowy obu komputerów zostały wykonane z aluminium. To nie tylko zdecydowanie zwiększa wytrzymałość sprzętu na zarysowania i pęknięcia, ale wpływa bardzo pozytywnie na design urządzeń. Nie ma się co oszukiwać. Zdecydowanie przyjemniej korzysta się z komputera, który jest świetnie wykonany i rewelacyjnie wygląda.

Wąskie ramki, metalowa, ciemnoszara obudowa (w przypadku MateBooka X Pro jest również wersja szmaragdowej zieleni), a także ultracienka budowa obu laptopów pozwala zabrać je nie tylko na spotkania towarzyskie, ale i biznesowe, gdzie komputery dodadzą nam elegancji i szyku. Skoro smartwatch może być elementem biżuterii, dlaczego nie może nim być i komputer?

Bez wydajnego procesora ani rusz

Wróćmy jednak na moment do tematu wydajności poruszanego na początku. Procesor to serce komputera i jeden z jego najważniejszych elementów. Z tym faktem nie ma co polemizować, dlatego nie możemy pominąć go w tym tekście. Od niego w dużej mierze zależy wydajność, a więc i szybkość wykonywania poleconych zadań. W segmencie premium prym wiodą dwa układy - Intel Core i5 i i7 najnowszej, dziesiątej już generacji.

Pierwszy z nich oferuje bardzo przyzwoity poziom wydajności, który jest w pełni wystarczający dla zdecydowanej większości użytkowników wykorzystujących komputer zarówno do pracy, jak i rozrywki. Drugi to już najwyższa klasa wydajności. Intel Core i7 przeznaczony jest dla najbardziej wymagających osób, którzy na laptopie wykonują chociażby zaawansowaną obróbkę grafiki lub renderują materiały wideo w wysokiej rozdzielczości.

Huawei MateBook 13Huawei MateBook 13 fot. Huawei

Nie tylko procesor wpływa na wydajność

Sam procesor – choć faktycznie bardzo istotny – nie może jednak działać bez ścisłej współpracy z innymi elementami, do których często podchodzimy po macoszemu. Pierwszym z nich jest RAM, czyli pamięć operacyjna (szybkiego dostępu), która wpływa m.in. na szybkie działanie systemu i sprawne otwieranie aplikacji (i wracanie do nich po czasie). W laptopach klasy premium powinniśmy mieć 8 lub 16 GB przestrzeni na kościach RAM.

Właśnie tyle otrzymujemy w przypadku laptopów MateBook 13 i MateBook X Pro. Pierwszy z nich ma pod obudową procesor Intel Core i5 z 8 GB RAM lub Intel Core i7 z 16 GB RAM. Drugi z komputerów – jako że jest pozycjonowany jeszcze wyżej – w obu wersjach procesorowych obsługuje aż 16 GB pamięci RAM.

Niemniej istotna jest również przestrzeń na system i pliki, której w MateBookach 13 i X Pro nie zabraknie. Do dyspozycji użytkownika jest tu pamięć o pojemności 512 GB lub nawet 1 TB w przypadku MateBooka X Pro z procesorem Intel Core i7. Co ważne, w przypadku każdego z komputerów mówimy o ultraszybkich dyskach SSD (półprzewodnikowych).

Elementem wartym wspomnienia, o którym w laptopie często się zapomina jest jeszcze dostęp do wydajnego procesora graficznego. Zintegrowane karty graficzne raczej nie sprawdzą się w najbardziej wymagających zadaniach. Do tego służą dedykowane karty graficzne, takie jak Nvidia GeForce MX250 (z własną pamięcią RAM o pojemności 2 GB). W nowym MateBooku 13 dostaniemy ją w wersji z procesorem Intel Core i7, a nowy MateBook X Pro Huawei oferuje ją w "standardzie" w każdej dostępnej konfiguracji, również z procesorem i5.

Elementy, których na pierwszy rzut oka nie zauważamy

Prawdziwy laptop klasy premium musi jednak zaoferować więcej niż ładny wygląd i wydajne podzespoły. Niezwykle ważne są detale, na które mało kto zwraca uwagę, a które mają ogromne znaczenie w codziennej pracy.

Jednym z nich jest precyzyjny czytnik linii papilarnych, najlepiej ukryty w przycisku zasilania. To mała rzecz, która nie tylko świetnie zabezpiecza komputer przed dostępem niepowołanych osób, ale również pozwala nam na natychmiastowe odblokowanie go. Korzystanie ze skanera biometrycznego jest więc zdecydowanie szybsze, ale i wygodniejsze niż każdorazowe wpisywanie pinu lub hasła.

Drugim elementem, o którym należy wspomnieć jest możliwość łatwego komunikowania się komputera i smartfona. W końcu dziś korzystamy z obu tych urządzeń naprzemiennie, dlatego bardzo ważne jest, aby szybko przenosić pliki pomiędzy nimi.

Huawei wyszedł naprzeciw oczekiwaniom użytkowników i stworzył autorskie rozwiązanie. Na komputerach tego producenta znajdziemy pole z modułem NFC oznaczone napisem "Huawei Share". Aby sprawnie przenieść plik np. z telefonu na komputer wystarczy wybrać go na ekranie smartfona i zbliżyć go do laptopa.

Huawei Share Multi-Screen CollaborationHuawei Share Multi-Screen Collaboration fot. Huawei

Na przesyłaniu plików możliwości funkcji Huawei Share OneHop się oczywiście nie kończą. Huawei zaprojektował też funkcję Multi-Screen Collaboration, która pozwala na dosłowne przeniesienie smartfona na ekran komputera. Jeśli zatem zaczęliśmy pracę na smartfonie, możemy wygodnie kontynuować ją na laptopie bez konieczności przenoszenia każdego pliku z osobna. Huawei stworzył więc pełny ekosystem, który pozwala nie tylko na wygodniejszą i bardziej intuicyjną pracę, ale przede wszystkim oszczędza czas.

Warto pamiętać też o z pozoru błahych sprawach, jak podświetlenie klawiatury, które pozwoli na wydajniejszą pracę po zmroku, niezwykle krótki czas wybudzania komputera ze stanu uśpienia czy obsłudze gniazd USB typu C. To wygodny standard, bo umożliwia nie tylko przesyłanie danych, ale i ładowanie wbudowanego akumulatora za pomocą tego samego kabla.

To właśnie takie elementy definiują prawdziwego laptopa klasy premium. Podobnych "smaczków" w Huawei MateBook 13 i MateBook X Pro jest zresztą więcej, o czym każdy może przekonać się sam. Do 20 maja oba modele są w przedsprzedaży, a przy ich zakupie Huawei dorzuca… smartfony. MateBooka 13 można dostać w pakiecie z telefonem Huawei nova 5T, a MateBooka X Pro z modelem Huawei P30.

Więcej o: