Hybrydą plug-in od Skody możesz jeździć, jak elektrykiem. Nie tylko ekologicznie, ale i za darmo

Skoda Superb IV Plug-In Hybrid to nowe wcielenie hybrydy typu plug-in na rynku. Auto zapewnia praktyczność tradycyjnej hybrydy lub samochodu spalinowego, jednak na co dzień pozwala na bezemisyjną jazdę. Zupełnie jak elektryk. Na dodatek korzystanie z nowego auta Skody może być całkowicie darmowe.

W ostatnich latach świat zaczął zauważać, że dotychczasowe sposoby produkcji energii prowadzą nasza planetę do klimatycznej zagłady. I mowa tu nie tylko o spalaniu węgla na potrzeby produkcji prądu, ale i spalaniu benzyny (lub oleju napędowego) w celu napędzania naszych samochodów.

Nowym odkryciem na rynku okazały się auta elektryczne. Nic dziwnego. Są zdecydowanie bardziej ekologiczne od samochodów spalinowych, nawet przy założeniu, że korzystają z prądu tylko częściowo wyprodukowanego z odnawialnych źródeł. Co więcej, w momencie, gdy zasilamy je całkowicie zieloną energią, "elektryki" stają zupełnie bezemisyjne.

Jeździ na prąd, ale jest bardziej praktyczna od "elektryka"

Samochody elektryczne są jednak rewelacyjnym rozwiązaniem przede wszystkim do jazdy po mieście i na krótszych trasach. Jeszcze bardziej praktyczne okazało się połączenie dwóch rodzajów napędu w jednym aucie, które rozwija skrzydła zarówno na krótszych, jak i dłuższych dystansach.

Odpowiedzią na potrzeby kierowców, która łączy zalety samochodów spalinowych i elektrycznych są hybrydy typu plug-in. To auta, które mają silnik spalinowy i elektryczny, przy czym ich baterie ładujemy z gniazdka lub na stacji ładowania. Zakładając, że jeździmy wyłącznie na prądzie, nie tylko oszczędzamy na paliwie, ale i jesteśmy zupełnie neutralni dla klimatu.

Skoda Superb IVSkoda Superb IV fot. Materiały firmy Skoda

Hybryda Skody bije konkurencję zasięgiem

Wygoda korzystania z takiego samochodu hybrydowego tylko na prądzie zależy oczywiście od zasięgu. W przypadku większości samochodów plug-in wynosi on kilkadziesiąt kilometrów, gdy jeździmy tylko na energii elektrycznej. Mało który pozwala na przejechanie więcej niż 50 km na jednym ładowaniu.

Na tym polu zdecydowanie wyróżnia się nowa Skoda Superb IV Plug-In Hybrid. Auto to jest co prawda klasyczną hybrydą ładowaną z gniazdka. Ma zatem silnik spalinowy o mocy 156 KM (1,4 l TSI) oraz elektryczny o mocy 85 kW, co odpowiada 115 KM. Razem mamy zatem 218 KM, a więc całkiem sporo mocy.

Siłą Skody są jednak pojemne baterie umieszczone pod podłogą, tuż przed tylną osią. Mają one pojemność 13 kWh, co zdaniem producenta wystarcza na przejechanie 62 km. Dla konkurentów w tym segmencie jest to wynik nie do pobicia.

Jak korzysta się ze Skody Plug-In Hybrid?

Korzystanie z hybrydy plug-in od Skody na co dzień nie różni się wiele od jazdy samochodem elektrycznym. W codziennym użytkowaniu i tak nie będziemy potrzebować wszystkich 218 koni mechanicznych, które (na obu silnikach działających jednocześnie) oferuje Skoda Superb. Podczas dojazdów do pracy i z powrotem do domu, przejażdżce na zakupy czy na siłownię - a więc w większości codziennych sytuacji - spokojnie wystarczy nam te 115 KM, które zapewnia jednostka elektryczna.

Skoda Superb IVSkoda Superb IV fot. Materiały firmy Skoda

Przełączamy się więc w tryb elektryczny i korzystamy tylko z prądu. Baterie ładujemy, gdy są już na wyczerpaniu i możemy zrobić to chociażby w garażu domu - zarówno z poziomu tzw. wallboxa (ładowarki naściennej), ale i z typowego gniazdka elektrycznego. Możemy je również podładować w garażu w biurowcu lub na parkingu galerii handlowej, ale i bez tego energii powinno wystarczyć na powrót do domu.

Silnik spalinowy przyda się dopiero, gdy zajdzie konieczność wyjechania w trasę. Hybryda plug-in od Skody ma na niej znaczną przewagę nie tylko nad samochodami elektrycznymi, ale i spalinowymi. Te pierwsze zazwyczaj wymagają ładowania jeszcze przed dotarciem do celu. Te drugie mają wyższe zużycie paliwa, co przekłada się oczywiście na wyższe koszty.

SUPERB to flagowy model ŠKODY i właśnie dlatego został on wybrany jako pierwsza hybryda plug-in marki. Litowo-jonowy akumulator czerpie energię z hamowania oraz pracy silnika spalinowego, ale może być naładowany także wprost z gniazdka. Łączny zasięg napędu elektrycznego i silnika 1.4 TSI (dają razem 218 KM) to 930 km

- tłumaczy na swojej stronie Skoda.

Skoda Superb IVSkoda Superb IV fot. Materiały firmy Skoda

Reasumując. Plug-in od Skody pozwala na oszczędną jazdę na (bardzo) długich dystansach, ale to w mieście rozwija skrzydła, gdzie korzystamy wyłącznie z silnika elektrycznego.

Zasięg w hybrydzie plug-in ma ogromne znaczenie

Oznacza to, że w codziennym użytkowaniu samochodu, opieramy się wyłącznie na czystej energii elektrycznej. Kluczowy w tym miejscu jest wspomniany wcześniej "zasięg elektryczny" wynoszący aż 62 km. O ile w przypadku wielu hybryd plug-in faktycznie część trasy przejedziemy na prądzie, o tyle po 35 czy 45 km energii zaczyna brakować. Zasięg 62 km sprawia z kolei, że ciężko będzie wyczerpać baterie Superba do zera przed końcem dnia.

I dotyczy to również osób mieszkających np. pod miastem. Załóżmy, że codzienna trasa do pracy to ok. 20 km (w jedną stronę), a w ciągu dnia pokonamy jeszcze ok. 15 km, aby zrobić zakupy czy podjechać na siłownię lub basen. Wychodzi 55 km, które trzeba pokonywać każdego dnia. Większość hybryd pod koniec przełączy się zatem na silnik spalinowy, ale hybryda plug-in od Skody dotrze do domu jeszcze na energii elektrycznej.

Skoda Superb IVSkoda Superb IV fot. Materiały firmy Skoda

Jazda Skodą Plug-In Hybrid jest czysta i darmowa

Kluczową wręcz zaletą w przypadku Skody Superb IV Plug-In Hybrid jest także jej (potencjalnie) całkowita neutralność dla klimatu. W obecnym czasie, gdy negatywne zmiany dla środowiska nieubłaganie postępują, warto być eko i nie przykładać swojej cegiełki do niszczenia klimatu na Ziemi.

W przypadku bowiem, gdy w hybrydowym Superbie korzystamy wyłącznie z silnika elektrycznego (czyli najczęściej), a baterie ładujemy energią pochodzącą ze źródeł odnawialnych – jesteśmy zupełnie neutralni dla środowiska.

O przykład zresztą nietrudno. Coraz silniejszym trendem na rynku stają się instalacje fotowoltaiczne, które pozwalają na całkowite uzależnienie się od prądu dostarczającego przez koncerny energetyczne w naszym kraju. Panele słoneczne przeszły w ostatniej dekadzie długą drogę i nie dość, że są dziś znacznie bardziej efektywne niż kiedyś, to jeszcze ich montaż nie kosztuje już fortuny.

W przypadku nawet niewielkiej domowej instalacji, będziemy zatem w stanie czerpać z fotowoltaiki energię potrzebną do pokrycia całego zapotrzebowania w domu, a na dodatek co noc naładować Superba Plug-In Hybrid do pełna. Co więcej, korzystając z auta w ten sposób, możemy jeździć zupełnie za darmo, bo przecież za energię ze Słońca płacić nie musimy.

Wygląda więc na to, że Skoda znalazła idealne rozwiązanie, które pozwala nie tylko cieszyć się dużym zasięgiem, ekonomiczną jazdą i dużą praktycznością auta, ale również korzystać z niego zupełnie za darmo. A to wszystko przy ekologicznym podejściu, które dziś naprawdę ma znaczenie.