Liczą się nie tylko megapiksele. Na co zwracać uwagę przy wyborze smartfona do nagrywania wideo?

Smartfony przeszły długą drogę i dziś z powodzeniem potrafią zastąpić kamery w większości zastosowań. Co ważne, zawsze mamy je przy sobie, dzięki czemu nie umknie nam żadna scena godna uwiecznienia. Na co zwracać uwagę decydując się na zakup telefonu do nagrywania wideo, aby inwestycja okazała się strzałem w dziesiątkę?

Zwykło się mówić, że obraz wart jest więcej niż tysiąc słów. Jeszcze więcej niż obrazy są jednak warte materiały wideo. Ile konkretnie? Dziesiątki miliardów dolarów. Jedna z popularnych ostatnio aplikacji do komunikowania się kosztuje dziś ok. 50 mld dolarów. Nic dziwnego, nagrywamy coraz więcej materiałów wideo i zazwyczaj robimy to właśnie smartfonami.

Coraz częściej też takie materiały konsumujemy. Jak wynika z danych pojawiających się ostatnio w mediach, na platformie YouTube internauci oglądają dziennie ponad 5 miliardów filmików. W aż 70 proc. przypadków robią to z poziomu telefonów lub tabletów. Specjaliści prognozują, że w 2021 roku na oglądanie wideo w internecie Polacy będą przeznaczać średnio 70 minut dziennie – o 40 proc. więcej niż w 2018 roku. Globalne prognozy mówią wręcz o 100 minutach dziennie, co przekłada się na 25 dni w roku.

Najlepszy aparat masz zawsze ze sobą

Producenci dostrzegli ten trend już jakiś czas temu i robią co mogą, aby ułatwić użytkownikom nagrywanie wideo z poziomu smartfonów. Dziś bowiem robimy zdjęcia i filmujemy głównie przy ich pomocy. Nic dziwnego. Mówi się, że najlepszy aparat to ten, który mamy zawsze przy sobie. A bez telefonów nie ruszamy się dziś na krok.

Nie każde urządzenie nadaje się jednak tak samo dobrze do mobilnego nagrywania wideo. Smartfony różnią się liczbą, a także jakością zastosowanych aparatów. Na dodatek w ostatnich miesiącach pojawił się trend na kuszenie klientów wielkimi cyferkami. Na rynku pojawiły się smartfony z aparatami o olbrzymiej rozdzielczości np. 108 Mpix.

W przypadku fotografowania, matryca gęsto „upchana” pikselami może słabiej sprawdzić się w gorszych warunkach oświetleniowych, a i w dzień na zdjęciach może pojawić się sporo szumu, nie dając praktycznie nic w zamian. W przypadku filmowania takie sensory też mogą działać gorzej. Standardem stają się dziś filmy nagrywane w 4K, czyli 3840x2160 pix. Teoretycznie wystarczy zatem aparat o rozdzielczości 8,3 Mpix. Co więc liczy się podczas nagrywania wideo? Na co zwracać uwagę kupując telefon do filmowania? Oto cztery najważniejsze aspekty.

1. Wszechstronność

Kupując telefon, którym będziemy nagrywać filmy, zwróćmy uwagę przede wszystkim na wszechstronność. Warto, aby smartfon miał do dyspozycji kilka aparatów pozwalających na uzyskaniu wielu, różnych perspektyw i stworzenie unikatowych kompozycji w kadrze.

W przypadku jednego z ciekawszych smartfonów, jaki ostatnio pojawił się na rynku - Oppo Reno 3 Pro - do dyspozycji użytkownika oddano cztery aparaty. Sensor główny to matryca o wielkości 1/2 cala i rozdzielczości 48 Mpix. To aparat najbardziej uniwersalny, którego używać będziemy najczęściej.

Poza nim Oppo zaoferowało jednak w Reno 3 Pro również aparat 13 Mpix z teleobiektywem. Mamy tu do czynienia z tzw. zoomem optycznym, który przybliży obraz dwukrotnie lub bezstratnym, hybrydowym wartości 5x. W razie potrzeby można też uruchomić zoom cyfrowy - aż 20-krotny. Na dokładkę Oppo dało aparat ultraszerokokątny 8 Mpix o polu widzenia 115 stopni oraz monochromatyczną kamerkę 2 Mpix, która pomaga w pracy różnych trybów aparatu.

Całość pozwala zatem spore możliwości manewrowania kadrem. Możemy skorzystać zarówno z aparatu szerokokątnego, aby objąć całe wydarzenie rozgrywające się blisko nas, ale w razie potrzeby przełączyć się na aparat główny, który daje bardziej standardowy kąt widzenia. Gdy zajdzie taka potrzeba, nic nie stoi też na przeszkodzie, aby skorzystać z teleobiektywu i przy pomocy 5-krotnego zoomu hybrydowego zrobić zbliżenie na obiekt znajdujący się w oddali. Przypomina to trochę możliwości, jakie jeszcze do niedawna oferowały wyłącznie dedykowane aparaty lub kamery z obiektywami o zmiennej ogniskowej.

2. Przysłona i stabilizacja

Druga istotna rzecz z perspektywy mobilnego filmowca to przysłona obiektywu, a także obecność stabilizacji obrazu. Przysłona fotograficzna to część obiektywu, który reguluje wielkość wiązki światła trafiającej na matrycę. Im wartość przysłony jest mniejsza, tym jej otwór jest większy – a zatem przepuszcza więcej światła.

To bardzo ważne w przypadku nagrywania scen w kiepskich warunkach oświetleniowych. Jaśniejszy obiektyw (z przysłoną o mniejszej wartości) pozwala na uzyskanie zdecydowanie lepszego obrazu przy takiej samej ilości zastanego światła. W przypadku Oppo Reno 3 Pro mamy do czynienia z przysłonami f/1,7 w przypadku aparatu głównego, f/2,2 w kamerce szerokokątnej i f/2,4 w przypadku teleobiektywu. Tym samym najlepiej w nagrywaniu wideo po zmroku sprawdzi się aparat główny.

Drugim bardzo ważnym elementem, który powinien posiadać smartfon dla mobilnego filmowca jest stabilizacja obrazu. To mechanizm, który kompensuje drgania dłoni, dzięki czemu filmy wyglądają stabilniej i po prostu lepiej. Najlepiej, gdy telefon jest wyposażony w optyczną stabilizację. Co ciekawe, Oppo Reno 3 Pro łączy możliwości stabilizacji optycznej i cyfrowej, aby zaoferować jeszcze stabilniejsze wideo. To duży plus.

3. Dodatkowe funkcje

Kolejną szalenie istotną rzeczą podczas nagrywania wideo jest dostęp do dodatkowych funkcji z poziomu aplikacji aparatu w smartfonie. To dzięki nim możemy modyfikować na żywo surowy obraz przechwytywany przez sensor aparatu. W przypadku Reno 3 Pro mamy do dyspozycji trzy główne tryby. Są to:

  • Efekt rozmycia - pozwala on rozmyć tło podczas nagrywania wideo, dzięki czemu odbiorca łatwiej może skupić uwagę na obiekcie pierwszoplanowym, który chcemy uwydatnić. Tryb ten bardzo często wykorzystywany jest m.in. w ujęciach portretowych. Po zastosowaniu rozmycia, tło staje się nieostre i obserwować możemy charakterystyczny efekt Bokeh, który znany jest ze zdjęć z płytką głębią ostrości.
  • Przybliżenie wideo – w tym trybie mamy możliwość skorzystania z zalet 5-krotnego zoomu hybrydowego i 20-krotnego zoomu cyfrowego podczas nagrywania filmu. Możemy płynnie przybliżyć obraz, tak aby wyodrębnić w kadrze obiekty znajdujące się w oddali. Dzięki temu – podobnie, jak przy efekcie rozmycia – zdecydowanie łatwiej jest przykuć uwagę widza na interesującym nas temacie.
  • Tryb upiększania SI – trzeci z trybów pozwala nam na upiększanie surowego materiału wideo, które przechwytuje aparat. Funkcja działa oczywiście w czasie rzeczywistym i jest dostępna równo w przypadku aparatów głównych, jak i kamerki do selfie. Za poprawę jakości wideo odpowiedzialna jest sztuczna inteligencja dostępną w aplikacji aparatu.

4. Post produkcja

Bardzo istotne jest, aby już po nagraniu materiału wideo, móc jeszcze poddać go post produkcji. To właśnie na tym etapie możemy nieco poprawić niesatysfakcjonujące nas efekty, wyciąć niechciane sceny, dodać przejścia, muzykę, napisy czy zastosować filtry upiększające obraz.

W przypadku smartfonów Oppo do dyspozycji użytkowników oddano aplikację Soloop. To edytor wideo opracowany przez ColorOS z myślą właśnie o smartfonach marki Oppo. Co ciekawe, aplikacja jest częściowo zautomatyzowana. Sztuczna inteligencja samodzielnie może wybrać najciekawsze fragmenty filmu i dodać do nich najlepszy podkład muzyczny.

Wideo jest wtedy montowane w taki sposób, aby kolejne sceny pasowały do rytmu muzyki. W razie potrzeby, użytkownik wciąż ma jednak możliwość samodzielnej edycji materiału. Co ważne z perspektywy np. vloggera – Soloop pozwala wrzucić gotowy filmik do aplikacji, takich jak YouTube czy TikTok przy pomocy jednego kliknięcia.

Podsumowując

Zastanawiając się zatem nad smartfonem dedykowanym do nagrywania wideo warto wziąć pod uwagę kilka wyżej wymienionych aspektów. Filmowanie przy pomocy telefonu wyposażonego w wszechstronne aparaty, stabilizację obrazu, wiele dodatkowych funkcji jest nie tylko bardziej efektywne, ale i przyjemniejsze.

Co więcej smartfon, który umożliwi nagranie ciekawie wyglądających filmów nie musi kosztować fortuny. A może z powodzeniem zastąpić lustrzankę lub dedykowaną kamerę w większość internetowych zastosowań.