Adoptuj pszczołę... albo motyla! Życie zapylaczy jest zagrożone, ale możesz im pomóc

Choć może to zabrzmieć niewiarygodnie, życia ludzi i owadów zapylających są nierozerwalnie związane. Bez pszczół, motyli i innych zapylaczy nasza dieta będzie znacznie uboższa. Brak owadów zachwiałby w ogóle podstawami naszego życia. Taki scenariusz naprawdę jest możliwy! Naukowcy oszacowali, że aż 40 proc. gatunków owadów, które żyją dziś na Ziemi, może wyginąć w ciągu najbliższych kilku dekad. Jest jednak sposób, abyś im pomógł.

Akcja społeczna Adoptuj Pszczołę, zainicjowana przez Greenpeace, w tym roku startuje po raz ósmy. Dzięki zaangażowaniu dziesiątek tysięcy osób zbudowano m.in. setki hoteli dla dzikich zapylaczy, odbudowano pszczelą populację w Przyczynie Dolnej, a we współpracy z Łodzią zaczęto tworzyć modelową miejską przestrzeń przyjazną zarówno ludziom, jak i owadom. Praca na rzecz zapylaczy jednak się nie kończy, bo wciąż jest mnóstwo do zrobienia! Tegoroczna edycja akcji będzie wyjątkowa, a to za sprawą motyli, które również potrzebują wsparcia. Dlaczego?

NIE CZEKAJ - ADOPTUJ PSZCZOŁĘ

Motylom grozi prawdziwe niebezpieczeństwo, a bez nich nasze życie nie będzie takie samo

Motyle, podobnie jak pszczoły, to owady zapylające. To również tej grupie owadów zawdzięczamy istnienie owoców i warzyw, które jemy każdego dnia. Motyle są również gatunkami wskaźnikowymi, co oznacza, że ich reakcja na przeobrażenia w przyrodzie informuje nas o wystąpieniu niekorzystnych procesów. Niestety, motyle są bardzo wrażliwe na negatywne zmiany w środowisku, a te postępują z roku na rok.

Kryzys klimatyczny, z którym się mierzymy, powoduje, że cykle życiowe roślin i owadów rozregulowują się, przez co owady mają kłopoty ze znalezieniem pożywienia, stają się też bardziej podatne na choroby. Motylom, pszczołom i innym zapylaczom szkodzą także syntetyczne pestycydy używane w rolnictwie. Populacja motyli zmniejsza się również dlatego, że zwierzęta te tracą miejsce do życia, a to ze względu na postępującą urbanizację i przekształcanie terenów zielonych, m.in. pod ogromne jednogatunkowe uprawy. Dla motyla czy pszczoły wielohektarowe pole pszenicy lub kukurydzy jest pustynią, na której nie da się znaleźć pożywienia! Zapylaczom jest coraz trudniej, a potrzebuje ich cały ekosystem - w tym także ludzie.

Choć populacja owadów wciąż się kurczy (naukowcy szacują, że biomasa owadów zmniejsza się o 2,5 proc. każdego roku), wspólnymi siłami możemy je uratować. Dzięki badaniom takim jak te, które przeprowadzono w ramach akcji Adoptuj Pszczołę, coraz lepiej rozumiemy, jakie są potrzeby zapylaczy, co im szkodzi i co powinniśmy robić, żeby je ocalić. Poza ograniczeniem stosowania szkodliwych pestycydów, motyle i pszczoły potrzebują więcej dobrej i bezpiecznej przestrzeni do życia.

Paź królowejPaź królowej materiał promocyjny

Współtwórz Sieć Życia - przestrzeń przyjazną motylom i innym zapylaczom

Aby uratować zapylaczy, Greenpeace chce stworzyć Sieć Życia. Będzie to kompleks mniejszych i większych "owadzich oaz", w których zostanie odbudowana różnorodność biologiczna zniszczona przez człowieka. Nieograniczony dostęp do zróżnicowanej roślinności i odpowiednia ochrona tych terenów stworzą wymarzone warunki dla owadów - zarówno dorosłych osobników, jak i larw. Greenpeace stworzy również podręcznik, dzięki któremu wszyscy zainteresowani będą mogli stworzyć własne elementy Sieci Życia. W projekt zaangażowani są naukowcy zajmujący się od lat motylami i ich ochroną: dr hab. Marcin Sielezniew i Izabela Dziekańska z Uniwersytetu w Białymstoku oraz dr Anna i dr Lech Krzysztofiak ze Stowarzyszenia Człowiek i Przyroda. Sieć Życia nie będzie mogła jednak powstać, jeśli nie pomoc osób takich, jak ty.

Motyle, pszczoły i inne zapylacze możesz wesprzeć, nie wychodząc z domu. Wystarczy, że odwiedzisz stronę internetową adoptujpszczole.pl i "przygarniesz" wybraną liczbę owadów. Wirtualna adopcja jednego zwierzęcia to symboliczny koszt - zaledwie 2 zł.

To od ciebie zależy, ile zapylaczy adoptujesz. Możesz pomóc jednemu motylowi lub nawet całemu rojowi pszczół! Liczy się każda wpłata, bo z każdą z nich rośnie szansa zapylaczy na uzyskanie optymalnych warunków do życia.

Jeśli los motyli, pszczół i innych owadów zapylających nie jest Ci obojętny, oprócz udziału w akcji możesz stworzyć dla nich dogodne warunki, sadząc w swoim ogrodzie rośliny miododajne, będące pożywieniem owadów. Istotne jest także ograniczenie koszenia. W trawnikach, które koszone są rzadziej, jest więcej roślin, które dostarczają niezbędnych składników zapylaczom, co pomaga zwiększyć ich populację. Rzadsze koszenie to działanie pozwalające zaoszczędzić czas i pieniądze, które jednocześnie służy owadom. Pamiętaj również o odpowiedzialnych zakupach i wybieraj miód ze sprawdzonych pasiek. Nie zapomnij też, aby wspomnieć o zapylaczach swoim bliskim. Popularyzacja wiedzy o owadach służy ich ochronie.

NIE CZEKAJ - ADOPTUJ PSZCZOŁĘ

Adoptuj pszczołę, włącz się do akcjiAdoptuj pszczołę, włącz się do akcji Shutterstock