Rewolucja cyfrowa u ubezpieczycieli trwa. Dzięki Beesafe polisę OC/AC załatwisz teraz całkowicie zdalnie

W przypadku bardzo wielu usług cyfryzacja postępowała dynamicznie już w ostatnich latach, a wybuch pandemii tylko jeszcze ten trend przyspieszył. Branża ubezpieczeniowa nie jest tu wyjątkiem. Wdrażane rozwiązania śmiało można nazwać rynkową rewolucją.

Zarówno wiosenny lockdown, jak i kolejne miesiące w cieniu realnego zagrożenia epidemicznego, tylko przyspieszyły trend cyfryzacji usług ubezpieczeniowych. Mnóstwo klientów przemodelowało swoje podejście do ubezpieczeń, uznając możliwość zdalnego przejścia całej procedury u ubezpieczyciela (czy to np. zakupu polisy czy likwidacji szkód) już nie jako ciekawostkę, ale właściwie jako pewnik i niezbędną potrzebę.

Branża do tych zmieniających się błyskawicznie realiów musiała się dostosować. Zrobiła to na wiele sposobów - wdrażając i udoskonalając swoje narzędzia do obsługi klientów przez internet lub mobilnie, upraszczając procedury (dotychczas wymagające bezpośredniego kontaktu agenta i klienta) czy umożliwiając kontakt z agentem m.in. poprzez wideo-wizyty.

Rewolucja cyfrowa u ubezpieczycieli trwa od lat

Ale, choć branża ubezpieczeniowa w czasie pandemii wykazuje się oczywiście elastycznością i kreatywnością, to rzecz jasna zaistniałe okoliczności były wyłącznie pewnym akceleratorem zmian zachodzących na rynku, a nie dopiero impulsem do ich rozpoczęcia. Cyfryzacja jest jednym z priorytetów inwestycyjnych dla towarzystw ubezpieczeniowych już od lat. Trudno się zresztą temu dziwić - to już nie tyle rynkowa szansa, co konieczność, aby dostosowywać się do oczekiwań klientów. W myśl znanego prawidła, iż kto się nie rozwija, ten się cofa.

Statystyki nie pozostawiają tu wątpliwości. Z badania KPMG z 2016 r. wynikało, że mając do wyboru dwie takie same oferty ubezpieczenia, 61 proc. klientów cyfrowych (czyli regularnie korzystających z internetu) wybrałoby tę, która dodatkowo umożliwia zakup i pełną obsługę przez aplikację mobilną. Co więcej, mniej więcej jedna trzecia z tych osób nie zmieniłoby swojej preferencji nawet, gdyby oferta online była kilka procent droższa.

Konieczność budowania silnej pozycji w internecie przez ubezpieczycieli wynika także z badania EY z 2020 r. Wskazało ono, że już ponad 60 proc. klientów szuka ofert ubezpieczeniowych wyłącznie w kanałach cyfrowych albo przynajmniej jest to jedno ze źródeł ich wiedzy. Co więcej, już ponad jedna trzecia całej sprzedaży polis jest "domykana" całkowicie zdalnie.

Objęcie ochroną najbliższych najczęściej kosztuje mniej niż zabezpieczenie przedmiotów codziennego użytkuObjęcie ochroną najbliższych najczęściej kosztuje mniej niż zabezpieczenie przedmiotów codziennego użytku fot. materiały partnera

Wraz z wchodzeniem na rynek ubezpieczeń kolejnych pokoleń, wychowanych już w duchu nowoczesnych technologii, branża ubezpieczeniowa nie może pozostawać bastionem zapóźnienia i skostniałości. Dla kolejnych rzesz klientów świat cyfrowy i rozwiązania online są właściwie "środowiskiem naturalnym". Tradycyjne, standardowe kanały dystrybucji mają coraz większą trudność, aby takich klientów zainteresować ofertą  ubezpieczyciela.

Kto z branży najszybciej i najlepiej rozpozna ten "nowy ląd" oraz najtrafniej skalibruje pod niego swój kompleksowy model biznesowy (od poziomu tworzenia oferty aż po projektowanie dystrybucji i obsługi polis) i komunikację, ten będzie zbierał profity.

Nowa marka ubezpieczeniowa na rynku

Jednym z przykładów takiej - stosując dalej podróżnicze porównania - wyprawy po zagospodarowanie nowych obszarów dla branży ubezpieczeniowej, jest nowo powołana do życia marka ubezpieczeniowa Beesafe. Należy ona do grupy Vienna Insurance Group, obecnej w Polsce od wielu lat jako właściciel spółki Compensa. Beesafe działa na zasadzie agenta ubezpieczeniowego Compensy.

Beesafe specjalizuje się w ubezpieczeniach komunikacyjnych, a jego znakiem rozpoznawczym jest właśnie maksymalna koncentracja na kliencie internetowym lub mobilnym - jego potrzebach i oczekiwaniach. Ma być więc przede wszystkim prosto i błyskawicznie.

Marka to dobre wrażenie chce zrobić już na całym początku, na etapie wyliczenia ceny polisy. Dlatego kalkulator OC/AC wymaga podania tylko trzech danych - numeru rejestracyjnego oraz daty produkcji samochodu, a także daty urodzin klienta. Resztę niezbędnych danych Beesafe pobiera z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Dalej należy tylko wybrać ofertę (ewentualnie uzupełnić polisę o dodatkową ochroną i usługi, np. polisę NNW czy assistance, ubezpieczenie miejskie czy pakiet serwisowy Wygodny kierowca), uzupełnić kilka danych (m.in. dane osobowe) i dokonać płatności online. Oczywiście wszystkie dokumenty nabywca polisy otrzyma na maila.

Docelowo - na początku 2021 r. - także likwidacja szkód będzie odbywała się w pełni online. Obecnie wymaga jeszcze kontaktu z przedstawicielem Beesafe.