Bosch bez śladu węglowego. I to jeszcze w tym roku. Wszystko dzięki dobremu planowaniu i zielonym technologiom

Bosch od końca 2020 roku będzie zupełnie neutralny pod względem emisji CO2. - Będziemy pierwszym dużym przedsiębiorstwem przemysłowym, które zrealizuje tak ambitny cel - mówi Rafał Rudziński, prezes spółki Robert Bosch i reprezentant Grupy Bosch w Polsce. Firma osiągnie taki efekt dzięki licznym proklimatycznym działaniom, a także innowacjom zastosowanym w swoich zakładach na całym świecie.

Naukowcy już od dłuższego czasu uważnie przyglądają się zmianom klimatu na Ziemi. Nic dziwnego, z powodu negatywnie wpływającej na środowisko działalności człowieka średnia temperatura na naszej planecie wrosła już o jeden stopnień Celsjusza względem ery przedindustrialnej.

Zmiany obserwujemy już teraz, np. w postaci znacznie częściej występujących anomalii pogodowych, masowego topnienia lodowców na biegunach oraz poprzez mierzenie średniej temperatury. Dla przykładu - tegoroczny wrzesień był najcieplejszym w historii pomiarów. A prognozy niestety nie napawają optymizmem. Badacze szacują, że jeśli nic się nie zmieni, do końca tego stulecia temperatura wzrośnie o dwa stopnie, co spowoduje gigantyczne problemy klimatyczne, ekonomiczne (chociażby migracje klimatyczne) i społeczne.

BoschBosch materiał promocyjny

Przemysł musi stać się neutralny dla klimatu

Niestety te negatywne zmiany to częściowo "zasługa" przemysłu. Niektóre firmy do dziś korzystają z nieekologicznych rozwiązań i emitują do atmosfery ogromne ilości dwutlenku węgla, który odgrywa ogromną rolę w efekcie cieplarnianym. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej ok. 32 proc. światowej emisji dwutlenku węgla przypada na przemysł.

Na szczęście wymienić możemy również przedsiębiorstwa, które robią, co mogą, aby ograniczyć swój ślad węglowy. Najlepiej do zera. Przykładem takiej odpowiedzialnej społecznie firmy jest koncern Bosch. Firma od dłuższego czasu inwestuje w proklimatyczne działania, które mają pomóc w walce z globalnym ociepleniem. Wierzy, że nie tylko rządy poszczególnych krajów, lecz także prywatne spółki są w stanie, a nawet powinny włączyć się do walki ze zmianami klimatu.

Właśnie dlatego zapowiedziała, że wraz z końcem 2020 roku będzie zupełnie neutralna pod względem emisji CO2 w skali globalnej. Tym samym stanie się pierwszym w historii globalnym przedsiębiorstwem przemysłowym, które osiągnie taki cel.

Co robi Bosch, aby być eko?

Bosch niejednokrotnie podkreślał, że tylko zdecydowane działania mogą zmniejszyć zagrożenie dla naszej planety (a właściwie jej mieszkańców).

Rafał Rudziński, prezes polskiego oddziału BoschRafał Rudziński, prezes polskiego oddziału Bosch fot. Bosch

Półtora roku temu ogłosiliśmy, że jako koncern do końca 2020 roku będziemy neutralni pod względem emisji CO2. Według naszych obliczeń osiągnęliśmy tę neutralność już miesiąc temu. W dążeniu do redukcji śladu węglowego koncentrujemy się na czterech obszarach: poprawiamy efektywność energetyczną naszych lokalizacji, kupujemy zieloną energię, rozbudowujemy własne instalacje OZE i podpisujemy umowy na wyłączność z nowo tworzonymi instalacjami energii odnawialnej. Tam, gdzie redukcja emisji nie jest możliwa, inwestujemy w mechanizmy kompensacyjne, ale muszę podkreślić, że takie działania wykorzystujemy znacznie rzadziej, niż pierwotnie zakładaliśmy. Bardzo dużo udało nam się osiągnąć przez inwestycje w bardziej efektywne wykorzystanie energii i OZE

- mówi Rafał Rudziński, Prezes spółki Robert Bosch i reprezentant Grupy Bosch w Polsce.

W wielu lokalizacjach Bosch na całym świecie w ostatnim czasie zrealizowano nowe zielone inwestycje. Na przykład w ośrodku badawczo-rozwojowy Boscha w Renningen w Niemczech zainstalowano 460 modułów fotowoltaicznych, a pozostała kupowana energia też pochodzi z OZE. W Meksyku Bosch podpisał długoletni kontrakt z nowo powstałą farmą wiatrową. Dostarczana przez nią energia pokrywa 80 proc. zapotrzebowania lokalnych zakładów Bosch. W Polsce przy jednej z fabryk Bosch także buduje dużą, własną instalację fotowoltaiczną.

Inteligentne oszczędności

Innym sposobem na walkę z katastrofą klimatyczną jest przemyślanie oszczędzanie energii. W wielu firmach energia jest często niepotrzebnie marnowana. Działania takie jak odzyskiwanie ciepła do ogrzewania pomieszczeń, automatyzacja i inteligentne sterowanie urządzeniami, a także ich modernizacja pomagają w ograniczaniu zapotrzebowania zakładów na energię.

Dla przykładu - we wspomnianym wcześniej ośrodku w Renningen Bosch zainstalował podziemny zbiornik o pojemności ok. 3,6 tys. metrów sześciennych na wodę deszczową, która wykorzystywana jest przez system klimatyzacyjny. Na dachu (poza panelami fotowoltaicznymi) umieszczono z kolei roślinność, która w ekologiczny sposób pozwala na optymalną regulację temperatury w budynkach.

Na terenie zakładu Rodez we Francji działa z kolei elektrociepłownia zasilana biomasą pozyskiwaną z pobliskiego, certyfikowanego gospodarstwa leśnego. Wytwarzaną energię wykorzystuje się nie tylko do zasilania urządzeń i podgrzania wody, ale również pokrycia 90 proc. zapotrzebowania na ciepło w zakładzie. Przy spalaniu biomasy Bosch nie przekracza z kolei emisji CO2 równej ilości, którą drzewa te wchłonęły wcześniej z atmosfery.

BoschBosch materiał promocyjny

Miliardy euro dla dobra planety

Oczywiście działania prowadzące do uzyskania neutralności klimatycznej kosztują. I to sporo. Bosch wylicza, że wzrost własnej efektywności energetycznej to wydatek rzędu miliarda euro. Kolejny miliard do 2030 roku wygeneruje zakup zielonej energii elektrycznej oraz działania kompensujące emisję CO2.

Zdaniem koncernu tego typu działania ekologiczne to jednak dobra i konieczna inwestycja w przyszłość. Sam wzrost efektywności energetycznej ma pozwolić firmie na zaoszczędzenie dodatkowego miliarda euro, co o 50 proc. obniży koszty działań proklimatycznych do 2030 roku.

Co możemy zrobić my?

Nie tylko duże przedsiębiorstwa, lecz także ludzie mogą przyczynić się do ograniczenia zmian klimatycznych. Warto zatem dokładnie zastanowić się nad tym, czy na pewno zużywamy dokładnie tyle energii i wody, ile faktycznie potrzebujemy. Jednym z rozwiązań problemu może być np. zainwestowanie w urządzenia będące częścią smart home, które pozwolą wyłączyć niepotrzebnie pracujące urządzenia lub zaoszczędzić energię potrzebną do ogrzania inteligentnego domu.

Kolejnym sposobem jest wybieranie produktów wykonanych z ekologicznych materiałów oraz wytworzonych w sposób jak najbardziej przyjazny przyrodzie. Warto zwracać więc uwagę na to, które z firm stosują odpowiednie kroki pomocne w odwróceniu postępującej katastrofy klimatycznej. Takie zachowania zachęcą kolejne przedsiębiorstwa do działań prośrodowiskowych.

BoschBosch materiał promocyjny

Według wyliczeń ONZ zostało nam 10 lat, aby ograniczyć globalny wzrost temperatury do maksymalnie 1,5 stopnia Celsjusza. Zdaniem badaczy wzrosty temperatury powyżej tej wartości nie pozwolą już na uniknięcie czarnego scenariusza - pustynnienia gorących regionów Ziemi, zalania nisko położonych obszarów, powszechnego niedoboru wody (który może nawet wywołać wojny) oraz powiększania się biedy na świecie. Warto o klimacie pamiętać szczególnie teraz, gdy temat ten skrył się nieco w cieniu pandemii koronawirusa.