"Naprawdę wierzymy, że plastik nigdy nie będzie musiał być odpadem". Tak gigant walczy o środowisko

Wśród największych firm świata zmienia się podejście do kwestii ekologii. Giganci produkcji i handlu doskonale zdają sobie sprawę, że zmiany klimatyczne mogą uderzyć nie tylko w konsumentów, ale i działalność firm. Dlatego firmy takie jak PepsiCo podejmują wiele wymiernych działań, by ograniczyć zużycie wody, emisję gazów cieplarnianych, zwiększyć wykorzystanie produktów z recyclingu a zużycie tworzyw sztucznych zminimalizować. O najważniejszych dokonaniach spółki i jej planach rozmawiamy z prezesem PepsiCo Polska - Michałem Jaszczykiem.

Przedsiębiorstwa mogą podejmować bardzo konkretne działania, które wspomagają ochronę środowiska. Korzystanie z zielonej energii, redukowanie zapotrzebowania na nią w biurach i zakładach produkcyjnych, a także wprowadzanie innowacyjnych opakowań mają wymierny wpływ na poprawę stanu środowiska naturalnego. Jeszcze w tym roku PepsiCo wprowadzi do obiegu butelki do napojów wytwarzane z plastiku zawierającego w 50% materiał z odzysku. W przyszłym roku poziom wykorzystania rPET ma wzrosnąć do 100%. Działań podejmowanych przez firmę jest jednak znacznie więcej. Jak pomogą one środowisku? Wyjaśnia to prezes PepsiCo Polska, Michał Jaszczyk.

Produkty PepsiCo wszyscy świetnie znają, ale pewnie nie wszyscy wiedzą o zmianach, które właśnie wprowadzacie. A są istotne, bo dotyczą ochrony środowiska. Co to za zmiany?  

Michał Jaszczyk: To prawda, już dawno doszliśmy do wniosku, że jako jeden z największych na świecie producentów żywności i napojów musimy podjąć wyzwania dotyczące środowiska. Ta idea jest krok po kroku wdrażana w różnych obszarach naszej działalności - od wprowadzenia 100% zielonej energii w naszych zakładach i siedzibie głównej po ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, zużycia wody. Jednym z kluczowych działań jest redukcja ilości zużywanego plastiku i opakowań.  

Dyrektor generalny i prezes zarządu PepsiCo Polska Michał JaszczykDyrektor generalny i prezes zarządu PepsiCo Polska Michał Jaszczyk Materiał promocyjny

A jaka wizja stoi za tymi działaniami, wspominał pan, że PepsiCo środowisko ma na uwadze od lat.

Przyjęliśmy konkretne zobowiązania - na przykład do roku 2025 wszystkie nasze opakowania będą nadawały się do ponownego przetworzenia, kompostowania lub będą biodegradowalne. A pięć lat później wszystkie będą zawierały co najmniej 50% tworzyw pochodzących z przetworzenia.  Reasumując - chcemy przetwarzać więcej tworzyw sztucznych, redukować ich ilość i tworzyć alternatywne opakowania.

Stoję przed sklepową półką, znajdę produkty, które będą dowodem, że te słowa przekładają się na konkrety?

Oczywiście. Już w lipcu wprowadziliśmy w Polsce butelki herbaty mrożonej Lipton Ice Tea wykonane w 100% z rPET, jak w skrócie nazywa się plastik pochodzący z recyklingu. Do końca 2021 roku wszystkie opakowania napojów Pepsi oraz Mirinda produkowane w Polsce również będą powstawały z tworzyw pochodzących w 100% z przetworzenia. Realizujemy tę strategię w całej Europie, w 9 krajach przyjęliśmy podobne ambitne cele.   

Zmniejszacie zużycie plastiku. Malkontent spytałby: a może całkowicie z niego zrezygnujecie?

Nie tylko my, ale cała branża nie będzie w stanie całkowicie zrezygnować z tworzyw sztucznych, gdyż jest to opakowanie spełniające wymogi w zakresie bezpieczeństwa żywności. Ale zużycie surowca pierwotnego chcemy ograniczać do minimum, a przy okazji wpływać na kreowanie takiej gospodarki odpadami, aby tworzywa sztuczne zyskiwały drugie życie.

A jak to jest z tym recyklingiem? Nie chodzi tylko o butelki - Polacy zużywają rocznie jeden milion ton plastikowych opakowań rocznie. Ile z tego udaje się odzyskać? 

Niestety, według eksperckich raportów w Europie jedynie 30%. Dlatego tak bardzo angażujemy się w tę kwestię. Jednym z takich projektów w naszym kraju jest program „Działaj z imPETem”, zorganizowany we współpracy z innymi podmiotami z branży oraz firmą Rekopol. Tam, gdzie ta akcja miała miejsce, poziom zbiórki plastiku wzrósł o 30%. Sądzę, że to tylko dowodzi, że nasze działania przynoszą bardzo wymierne efekty, które dotyczą konkretnych, lokalnych społeczności.

Ograniczacie ilość wykorzystywanego plastiku, wspieracie jego odzysk. Co jeszcze robicie, by pomóc naturze?

Postawiliśmy na zieloną energię. Przystąpiliśmy do inicjatywy RE100 i będziemy realizować jej założenia. Po pierwsze sami będziemy korzystać ze źródeł odnawialnych do roku 2030, a po drugie w następnej kolejności na zieloną energię przejdą też wszyscy, którzy z nami współpracują. To przyniesie bardzo realną zmianę, bo ograniczymy emisję gazów cieplarnianych o mniej więcej 2,5 mln ton. To tyle, ile pół miliona aut emituje przez rok.

A można zrobić jeszcze więcej?

Można zrobić więcej, dlatego robimy więcej. Produkujemy z wykorzystaniem bardziej energooszczędnych maszyn, zwiększamy ich wydajność, więc wskaźnik zużycia energii na litr napoju czy paczkę przekąsek spada. Optymalizujemy trasy przejazdu naszych pojazdów, by zmniejszyć emisję CO2 do atmosfery. Wymieniliśmy też kilka tysięcy urządzeń chłodniczych w sklepach. Są nowocześniejsze, zużywają mniej energii i emisja CO2 znów spada - z naszych obliczeń wynika, że o około 1400 ton.

A to przechodzenie na zieloną energię już się rozpoczęło, czy będziecie to dopiero wdrażać?

Już wdrażamy, wszystkie nasze zakłady produkcyjne i nasze biuro główne korzystają już z zielonej energii, głównie z farm wiatrowych. To już przynosi efekty - ograniczyliśmy dzięki temu emisję CO2 o 45 tys. ton. Tam, gdzie powstają nowe linie produkcyjne czy magazyny, stawiamy własne baterie słoneczne.

Mówił pan na początku, że dbacie o zużycie wody. Jakieś liczby?

Jedna bardzo konkretna. Od 2009 roku ilość zużytej wody na jednostkę gotowego produktu spadła średnio o jedną czwartą. Mamy własne oczyszczalnie ścieków. Wspieramy też programy globalne, tam, gdzie dostęp do wody pitnej jest problemem - tu wkracza nasza Fundacja PepsiCo.

Zmieniają się tylko opakowania? Czy i same produkty, przecież produkcja surowców też ma znaczenie.

Tu stawiamy na zrównoważony rozwój, co oznacza, że 80% wszystkich pozyskiwanych przez PepsiCo płodów rolnych do produkcji żywności, głównie ziemniaki, kukurydza, pomarańcze, również owies - pochodzą z certyfikowanych upraw. Są bardziej przyjazne dla środowiska. W Polsce kupujemy przede wszystkim ziemniaki i wszyscy nasi dostawcy zostali w 2019 roku certyfikowani jako prowadzący uprawy w 100% w sposób zrównoważony.

PepsiCoPepsiCo materiał promocyjny

A dla klienta co to oznacza?

Poszerzamy wybór produktów o takie, które zawierają mniejsze ilości cukru, soli i tłuszczów nasyconych. Ograniczamy też ilość dodawanego cukru - w okresie od 2015 do 2021 będzie go o 10% mniej. W naszych produktach nie stosujemy oleju palmowego, tylko inne oleje roślinne.

Całkiem sporo tych działań, chce pan dodać coś jeszcze?

Naprawdę wierzymy, że możemy tymi działaniami przyczynić się do stworzenia świata, w którym plastik nigdy nie będzie musiał być odpadem. Zużycie energii elektrycznej, wody, ilość emitowanych gazów cieplarnianych można ograniczyć, wymaga to tylko odważnych decyzji i inwestycji, które nieustannie podejmujemy.