Samochód elektryczny w pełni ekologiczny? Niekoniecznie? W tym przypadku jest inaczej

Korzystanie z odnawialnych źródeł energii, stosowanie materiałów neutralnych dla środowiska i produkcja akumulatorów przy wykorzystaniu zielonej energii. To tylko część kroków, które trzeba podjąć, aby wyprodukować ekologiczny samochód elektryczny.

Jak wynika z obliczeń Szwedzkiego Instytutu Środowiska, ekologiczny koszt wyprodukowania każdej kilowatogodziny akumulatora do samochodu elektrycznego to przeciętnie nawet 150-200 kg CO2. Zakładając, że dane auto ma baterię o pojemności np. 40 kWh, do atmosfery uwolnione zostanie więc średnio od 6 do 8 ton dwutlenku węgla.

Dużo? Takiego argumentu używają często przeciwnicy elektryków, którzy zauważają, że wyprodukowanie przeciętnego samochodu elektrycznego jest o ponad 70 proc. bardziej energochłonne niż podobnej wielkości auta spalinowego. Na dodatek prąd do zasilenia e-samochodów w Polsce pochodzi niemal w całości ze szkodliwego dla klimatu spalania paliw kopalnych.

Czy zatem samochody zasilane energią elektryczną faktycznie są przyjazne planecie? I tak, i nie. Wiele zależy od tego, gdzie i przez jaką firmę zostały wyprodukowane oraz gdzie i jak są eksploatowane. Nie zmienia to jednak faktu, że auta elektryczne są, a przynajmniej mogą być zdecydowanie bardziej ekologiczne niż nawet te nowoczesne samochody spalinowe. I to właśnie do nich należeć będzie przyszłość motoryzacji.

Nowe BMW iX3Nowe BMW iX3 Materiał promocyjny

Jak ekologicznie wyprodukować samochód elektryczny?

Zauważyła to również część koncernów motoryzacyjnych, które w ostatnich latach dosłownie zakochały się w samochodach elektrycznych. W ofercie niemal każdej dużej marki znajdziemy dziś przynajmniej jeden model auta napędzanego energią elektryczną. Czy produkowane są one w zrównoważony i ekologiczny sposób? Na pewno może tak być. Jakie zatem kroki trzeba podjąć, aby mówić o ekologicznej produkcji samochodu (każdego, nie tylko elektrycznego)?

Przede wszystkim energia potrzebna do zasilenia zakładów produkcyjnych. Ta musi być wytworzona w sposób przyjazny środowisku, najlepiej przy wykorzystaniu energii słonecznej lub wiatrowej. I takie, ekologiczne zakłady produkujące samochody nie są wcale domeną przyszłości, ale działają już dziś. 

Dobrym przykładem jest koncern BMW, który od 2020 roku zaopatruje swoje zakłady na całym świecie wyłącznie w energię ze źródeł odnawialnych. Co więcej, energia konieczna do produkcji ogniw akumulatorowych do aut elektrycznych od 2020 roku jest w 100 proc. produkowana przez dostawców BMW w ekologiczny sposób - deklaruje producent.

Takie dane to mocna odpowiedź na argumenty przeciwników samochodów elektrycznych, którzy przypominają, że produkcja baterii to niezwykle energochłonny proces. To prawda, jednak jest on znacznie mniej szkodliwy dla środowiska, gdy zakład produkcyjny wykorzystuje do tego celu energię odnawialną.

Co więcej, bardzo istotne jest również ograniczenie emisji CO2, które mogą powstawać na wszystkich etapach działalności przedsiębiorstwa. Do 2030 roku firma BMW zobowiązała się do zmniejszenia emisji w swoich zakładach o 80 proc. Jest to możliwe, dzięki stałemu ograniczaniu zużycia prądu oraz używaniu energii wytworzonej na przykład z wykorzystaniem wodoru, biogazu, biomasy czy energii geotermalnej.

BMW realizuje swoje cele, nie tylko kupując energię odnawialną, ale przede wszystkim inwestując w produkcję zupełnie zielonej energii. Dla przykładu w 2018 roku w Shenyang (Chiny) uruchomiono najmocniejszy system fotowoltaiczny grupy BMW, o szczytowej mocy 15,1 MW, a zakłady w Lipsku (Niemcy) wykorzystują w znacznym stopniu prąd zmagazynowany w farmie akumulatorowej, a wyprodukowany przez turbiny wiatrowe. Przy użyciu właśnie takiej, zielonej energii produkowane są samochody marki, m.in. najnowszy SUV - BMW iX3.

Zrównoważone korzystanie z materiałów do produkcji aut

To oczywiście nie koniec, bo bardzo istotne jest przy produkcji samochodów (nie tylko elektrycznych, ale wszystkich), aby robić to w jak najbardziej zrównoważony sposób. Co to właściwie oznacza? Chodzi o to, aby przy produkowaniu auta korzystać z surowców w sposób odpowiedzialny, ale także wykorzystywać takie materiały, które w przyszłości nie będą degradowały środowiska naturalnego. 

Zamiast wykorzystywania plastiku, producenci mogą stosować bardziej ekologiczne alternatywy. Wśród nich można wymienić np. kenaf (ketmia konopiowata), czyli roślinę, której włókno można wykorzystać do wykończenia wnętrza auta czy kauczuk naturalny, który przydaje się do produkcji opon.

Materiały, których nie da się pozyskać w sposób zupełnie naturalny (np. stal czy aluminium), można z kolei zdobyć, przetwarzając już istniejące zasoby surowca w procesie recyklingu. BMW pozyskuje w taki sposób m.in. część aluminium czy econyl, czyli przędzę nylonową powstałą z odpadów, które zaśmiecają naszą planetę. Materiał ten wykorzystuje się np. do produkcji wykładzin podłogowych w BMW iX.

Recykling to zresztą jeden z najważniejszych aspektów, o których powinni pamiętać producenci samochodów. Bardzo istotne, aby po wielu latach niezawodnej pracy, wysłużone auto nie było obciążeniem dla środowiska. Materiały, z których jest zbudowane, powinny nadawać się do przetworzenia i ponownego wykorzystania do produkcji innych samochodów lub ich elementów. Tak jest np. w BMW iX3, który może pochwalić się wskaźnikiem recyklingu na poziomie aż 95 procent.

To niezwykle istotne również wtedy, kiedy mówimy o samochodach elektrycznych, bo one działają na bazie potężnych pakietów akumulatorów, które zawierają z kolei wiele szkodliwych substancji. Jest to zresztą jedna z wątpliwości, o której wspominają przeciwnicy elektromobilności. Okazuje się, że również po zakończeniu eksploatacji pojazdu elektrycznego może stać się on ważnym elementem łańcucha wartości.

Nawet po wieloletniej pracy akumulatory zasilające elektryki mogą zostać wykorzystane do innych celów niż napędzanie aut. BMW korzysta z pozoru zużytych baterii do budowy stacjonarnych systemów akumulatorowych, które mogą magazynować energię wytworzoną przez fotowoltaikę lub farmy wiatrowe. Nawet po całkowitym zakończeniu żywota, akumulatory z pojazdów BMW mogą zostać poddane recyklingowi w aż 96 procentach.

Nowe BMW iX3Nowe BMW iX3 Materiał promocyjny

Korzystanie z samochodu elektrycznego w ekologiczny sposób

Nie jest tajemnicą, że prąd produkowany jest w Polsce w znacznej części przy użyciu węgla. Zielona energia stanowi jedynie ułamek w całej produkcji energii nad Wisłą. Nie oznacza to jednak, że samochodów elektrycznych nie da się eksploatować w ekologiczny sposób. Wręcz przeciwnie.

Po pierwsze, źródła pozyskiwania energii elektrycznej w całej Europie stale się zmieniają i będą zmieniać się na bardziej ekologiczne również i w Polsce. A korzystanie z prądu obecnie i tak jest znacznie mniejszym obciążeniem dla klimatu niż spalanie benzyny lub oleju napędowego w silnikach spalinowych. Po drugie, nawet dziś możemy już korzystać z ładowarek do pojazdów elektrycznych, które zasilane są prądem wytworzonym z odnawialnych źródeł energii. Korzystając z nich, dbamy więc o środowisko i eksploatując auto, nie zostawiamy śladu węglowego.

Samochód elektryczny to też rozwiązanie idealne dla mieszkańców domów jednorodzinnych. Korzystając z paneli fotowoltaicznych do zasilenia domu, możemy też ładować auto elektryczne. I to nie tylko zupełne za darmo, ale też w sposób ekologiczny.

W przypadku BMW iX3 bardzo pojemna bateria 73,8 kWh (netto), a także świetny zasięg (ok. 460 km) sprawiają, że możemy pozwolić sobie na stosunkowo rzadkie ładowanie we własnym garażu. Uzupełnienie energii do pełna przy wykorzystaniu typowego gniazdka może zając trochę czasu (ok. 40 godzin), jednak zainstalowanie domowego wallboxa powinno przełożyć się na znaczące skrócenie tego procesu (7,5 h od 0 do 100 proc.). Na co dzień jednak wystarczy regularnie uzupełniać ubytek energii wykorzystanej np. na dojazdy do pracy, a takie doładowywanie iX3 nie powinno trwać zbyt długo i jest dobre dla ogniw akumulatorowych.

Widać więc wyraźnie, że produkcja i późniejsza eksploatacja samochodu elektrycznego może dziś przebiegać w sposób ekologiczny i zrównoważony. To niezwykle istotne, bo bez rozpowszechnienia napędów elektrycznych w transporcie nie będziemy w stanie sprostać założonym sobie celom dotyczącym ochrony środowiska i klimatu.