Biznes stawia na ekologię. Tego chcą klienci. Te branże przechodzą zieloną rewolucję

Czy naprawdę mamy realny wpływ na to, w jakim tempie wokół nas zachodzą pozytywne zmiany? Nie brakuje dowodów, że wystarczy zacząć od małych zmian. Wystarczy, że coraz więcej osób zmieni swoje nawyki. To proste - zacznij na przykład filtrować wodę z kranu, zamiast kupować ją w sklepie. Takich zmian na lepsze może być więcej.

Chcesz zadbać o środowisko, ale nie jesteś pewien, jakie konkretne zachowania mają wpływ na stan przyrody? Nie brakuje przykładów na to, że zielona rewolucja może zacząć się od prostej zmiany. Niewielka zmiana nawyku, która nie wymaga rezygnowania z wygody, może przełożyć się na bardzo realne zyski dla planety i dla nas.  

Energooszczędność już nikogo nie dziwi. Tak małe liczby zmieniają się w wielkie 

Najlepszym dowodem na to jest energooszczędność. W Unii Europejskiej stała się priorytetem nieco ponad dekadę temu. I po 10 latach, w roku 2019, władze UE podsumowały, jak zmiana nawyków mieszkańców wspólnoty się im opłaciła. Szybko okazało się, że sama tylko wymiana żarówek na energooszczędne pozwoliła zaoszczędzić statystycznej rodzinie równowartość ok. 6000 zł na kosztach elektryczności.  

Wystarczyło zastąpić tradycyjną żarówkę, która marnowała nawet 95 proc. elektryczności, bardziej wydajną. Dziś mało kto już pamięta, że niemal cała energia zużywana do generowania światła w tradycyjnej żarówce z wolframowym zwojem była oddawana w postaci… ciepła. Zaledwie 5 proc. energii zmieniało się w światło.  

Trend przeniósł się na inne urządzenia AGD i RTV. I w tym wypadku wybór, który dla pojedynczego konsumenta nie wydaje się diametralny, przekłada się na różnicę w skali globalnej. Samo tylko ograniczenie mocy odkurzaczy pozwala oszczędzać rocznie 20 TWh energii. To tyle, ile Belgia zużywa przez cały rok.  

I w wypadku sprzętu gospodarstwa domowego przesiadka na ten z mniejszym apetytem na energię przekłada się na wymierne oszczędności. Lodówka nowej klasy pozwala zaoszczędzić ok. 100 zł rocznie, pralka 50 zł, a wspomniany już odkurzacz 40 zł. Dla ciebie zmiana jest więc niewielka – wykręcasz żarówkę, wkręcasz nową, wymieniasz lodówkę, zwracasz uwagę na klasę energetyczną, kupujesz odkurzacz, ma nieco mniejszą moc, a i tak "daje radę". Oszczędzasz, nie rezygnując z komfortu.

 Zielono za kółkiem. To się opłaca ludziom i przyrodzie 

Pęd ku energooszczędności ma jeden podstawowy cel: ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Bez tego uniknięcie katastrofy klimatycznej będzie, zdaniem większości naukowców, raczej niemożliwe. Dlatego zieloną rewolucję przechodzi też branża motoryzacyjna. Z jednej strony śrubowane są normy dla silników tradycyjnych, z drugiej na popularności zyskują samochody elektryczne. W świecie idealnym zasilane głównie z Odnawialnych Źródeł Energii. 

Transport jest w UE źródłem 30 proc. emisji CO2. I w tym wypadku możesz nie uświadamiać sobie różnicy, ale kiedy wsiadasz do samochodu wyprodukowanego w roku 1995, to emisja dwutlenku węgla wynosi w jego wypadku 185 g. Kiedy przesiądziesz się do samochodu wyprodukowanego w 2021 roku, emisja nie może już przekroczyć 95 g – to niemal dwukrotnie mniej. Ale sytuację możesz zmienić w jeszcze bardziej wymierny sposób. Samochód elektryczny zmniejsza emisję do poziomu ok. 40 g, chyba że zasilany jest energią słoneczną lub wiatrową – wtedy emisja spada do zera.  

Filtrowanie wody zamiast taszczenia butelek 

Branż, które przechodzą rewolucję, jest więcej. Jeden z najlepszych przykładów dotyczy wody. Możesz cieszyć się jej dobrym smakiem łatwiej, wystarczy zacząć od małych zmian, takich jak np. dzbanek z filtrem do wody kranowej albo butelka filtrująca.  

To świetne rozwiązanie, zarówno jeżeli szukasz oszczędności, jak i chcesz zadbać o środowisko. Jeden filtr jest w stanie zapewnić nawet 200 litrów wody. A to pozwala w wymierny sposób zmniejszyć koszty. Wydatek kilkunastu złotych pozwala zaoszczędzić miesięcznie nawet 120 zł – tyle trzeba by wydać na 100 litrów wody w sklepie. W skali rocznej oszczędność sięga już ponad 1400 zł. Oszczędza też środowisko, bo filtrowanie wody to 5 kg plastików miesięcznie mniej, czyli aż 60 kg rocznie. A ograniczenie produkcji plastiku to mniejsza emisja CO2. Jak widzisz, w świecie ekologii jedno dobre zachowanie przynosi wiele pozytywnych konsekwencji.  

Dzbanki filtrujące do wody kranowej i butelki filtrującej to najlepszy dowód na to, że zmiana zachowań, wykorzystanie produktów wielorazowego użytku, może przynieść wymierną poprawę. 

Warto oszczędzać wodę.Warto oszczędzać wodę. Shutterstock/jazz3311

Klienci tego oczekują 

Według badań blisko 40 proc. Polaków wierzy, że zmiana ich codziennych nawyków mogłaby pozytywnie wpłynąć na środowisko. Wiemy, że zmienić zachowania nie jest łatwo, dlatego do konkretnych działań przyznaje się ok. 30 proc. badanych.  

Świadomość ekologiczna się jednak budzi. Chcesz, by ekologia dochodziła do głosu? Wybieraj produkty, które są proekologiczne i wspieraj firmy, które rozumieją, jak ważne jest środowisko. Dafi, polska marka, pod którą produkowane są dzbanki filtrujące i butelki filtrujące, to najlepszy dowód na to, że ekologia może stać się elementem codziennych działań. Produkty Dafi są wielokrotnego użytku, filtry, które zaprojektowano, nadają się do łatwego recyclingu, korzystanie z nich jest proste i w wymierny sposób poprawia stan przyrody.  

Ekologia towarzyszy Dafi na co dzień. W jej biurach stosowane są ekologiczne materiały biurowe, od papieru do ksero po koperty. W punktach sprzedaży stosowane są natomiast papierowe torby. Firma jest na tyle przyjazna środowisku, że teren swoich fabryk "oddała pszczołom". Owadami opiekuje się oficjalny Mistrz Pszczelarstwa.  

Ekologiczne działania łatwo bowiem inspirują do kolejnych. Dlatego warto zacząć od prostego kroku, takiego, jak zmiana dotycząca wody. Tyle wystarczy, by stać się elementem wielkiej zielonej rewolucji.