Bank na abonament. Tego jeszcze u nas nie było. To będzie nowy trend w polskiej bankowości

Już od ponad miesiąca na polskim rynku bankowym działa nowy gracz. Aion Bank w tym czasie przekonał do siebie ponad 10 tys. osób, które powierzyły mu 500 mln zł na wysoko oprocentowanych kontach oszczędnościowych. Czy odniesie w Polsce sukces? To się dopiero okaże. Z pewnością nie można jednak zarzucić instytucji, że nie ma pomysłu, jak to zrobić.

Bank na abonament 

Ambicją Aion Banku jest dostarczenie klientom tego, czego nie mogą znaleźć w tradycyjnych bankach. Jednym z takich powiewów świeżości jest abonamentowy model usług i możliwość przetestowania usług w darmowym planie Light. Zwykle, w bankach kwestia opłat wygląda tak, że – owszem – mamy jakąś opłatę za prowadzenie rachunku, ale obok tego istnieje wiele innych, dodatkowych opłat i prowizji – np. za przelewy, wypłaty z bankomatów, przewalutowania itd. Porównując ten model np. do pakietu telewizyjnego można by powiedzieć, że to trochę tak, jakbyśmy płacili za możliwość oglądania telewizji, ale potem dodatkowo musieli liczyć się z dopłatami za przyciszanie albo pogłaśnianie, oglądanie po godzinie 21:30 albo za korzystanie z funkcji Smart TV. 

W Aion Banku wygląda to inaczej – klienci mają do wyboru trzy plany, w ramach których dostają pakiet usług bankowości. W zależności od planu to m.in. prowadzenie konta, wymiana walut (po kursie międzybankowym, bez prowizji i dodatkowego spreadu), wypłaty z bankomatów, przelewy, konta walutowe (w euro, frankach szwajcarskich, funtach brytyjskich i dolarach amerykańskich), fizyczne i wirtualne karty płatnicze, płatności mobilne Apple Pay oraz Google Pay czy konto oszczędnościowe. Do tego dochodzą np. platforma do inwestowania na globalnych rynkach, program Aion Rachunki (dostęp do tańszych ofert mediów - prądu i gazu), Aion Zakupy Online (30-dniowa gwarancja najniższej ceny wybranych produktów dostępnych online) czy – wkrótce – tańszych ofert ubezpieczenia samochodu.  

Im wyższy plan, tym więcej korzyści - dostępny jest podstawowy, bezpłatny Light za 0 zł, Smart 29,99 zł oraz All-Inclusive 49,99 zł miesięcznie. Ale osoby korzystające z tańszych planów mogą skompletować swój optymalny zestaw usług dokupując najpotrzebniejsze dla siebie usługi, również na zasadzie jednej „abonamentowej" opłaty miesięcznej.  

Czy ten model bankowości przyjmie się w Polsce i będzie znajdował naśladowców? Z pewnością nie stoi na straconej pozycji choćby z tego powodu, żeby dobrze wpisuje się w oczekiwania coraz szerszego grona konsumentów cyfrowych dóbr - oferowanych w ramach subskrypcji. Przejrzysty zestaw usług za z góry wiadomą kwotę, to model znany choćby z serwisów streamingowych z muzyką czy filmami i serialami. 

Z pewnością także w obliczu rosnących w ostatnich latach opłat bankowych - coraz to nowych kosztów na wyciągach z rachunku lub kolejnych warunków „darmowości" podkręcanych przez banki (m.in. dotyczących konkretnej aktywności klienta w danym miesiącu) – model, w którym użytkownik z góry wie, ile kosztuje go cały zestaw usług, może zyskiwać na znaczeniu. 

Nawet do 1,5 proc. na koncie oszczędnościowym 

Aion Bank chce skusić Polaków także m.in. atrakcyjną ofertą depozytową i inwestycyjną. Ta pierwsza oparta jest na koncie oszczędnościowym z promocyjnym oprocentowaniem od 1 do 1,5 proc. (w zależności od pakietu) w skali roku, co na tle konkurencji wygląda bardzo dobrze. 

Jeśli zaś chodzi o ofertę inwestycyjną, to Aion Bank przygotował platformę Aion Globalne Inwestycje, dostępną bezpośrednio w aplikacji mobilnej banku. Jak tłumaczy, użytkownik aplikacji ma nielimitowany dostęp do m.in. międzynarodowych obligacji najbardziej wiarygodnych krajów, akcji potentatów rynkowych czy wybranych wskaźników skupionych wokół inflacji, globalnych wzrostów, technologii przyszłości czy zielonej gospodarki.  

Więcej niż bank? 

Tym, co może też odróżniać Aion Bank od bardziej tradycyjnej konkurencji to wchodzenie w obszary, w których obecność banków nie jest jeszcze normą. Aion Bank chce dostarczać nie tylko usługi bankowe, czy szerzej rzecz ujmując – finansowe (m.in. ubezpieczenia, inwestycje), ale także m.in. ułatwiać zakupy internetowe czy obniżać rachunki.  

W tym pierwszym przypadku chodzi o usługę Aion Zakupy Online, dającą miesięczną gwarancję najniższej ceny e-zakupu (jeśli w tym czasie towar stanieje, można otrzymać zwrot różnicy w cenie). W drugim – chodzi o Aion Rachunki, czyli usługę polegającą na wyszukiwaniu tańszych od naszej obecnej ofert dostawców energii i gazu. 

Czy te i inne rozwiązania i usługi oferowane przez Aion Bank podbiją serca Polaków? Widać, że bank znalazł niszę – perspektywiczną choćby z demograficznego punktu widzenia – i stara się zaopatrzyć ją w oczekiwane i realnie potrzebne usługi.