Dziesiątki smartfonów w różnych cenach. Portfolio Samsunga imponuje, ale jak się w nim połapać?

PP
09.01.2019 15:00
Premiera Samsung Galaxy S8 i S8 Plus

Premiera Samsung Galaxy S8 i S8 Plus (fot. Bartłomiej Pawlak)

Wybór smartfona z Androidem to nie lada wyzwanie. Na rynku mamy tysiące modeli, a portfolio tylko jednego producenta może wręcz przerażać. Dziś na tapetę wzięliśmy największego z nich - Samsunga. Postanowiliśmy wyjaśnić różnice między poszczególnymi seriami i modelami.

Oferta Koreańczyków od zawsze była niezwykle szeroka, co zresztą bardzo się im opłaciło. I choć teraz Samsung stara się nieco ograniczyć liczbę różnych modeli, skupiając się na promowaniu poszczególnych serii, to i tak większość użytkowników gubi się w gąszczu podobnych modeli.

Samsung Galaxy "J" - niższa półka

Spoglądając na średnią półkę, znajdziemy na niej dwie serie smartfonów - "J" i "A". Pierwsza z nich pozycjonowana jest nieco niżej - znajdziemy na niej przede wszystkim charakteryzujące się niższą wydajnością i kilkoma kompromisami urządzenia.

Mimo wszystko to smartfony wyposażone w dobre ekrany Super AMOLED, co jest dziś rarytasem nawet w smartfonach z wyższej półki wielu producentów. Urządzenia z serii Galaxy J, m.in. Galaxy J5 (2017), J7 (2017) czy J5 (2018) wyróżniają się świetnym stosunkiem ceny do jakości.

Trzeba tu zwrócić uwagę na numerację kolejnych modeli. Cyfrą Samsung oznacza wagę serii - im wyższy, tym (uogólniając) lepszy smartfon i większy ekran. Coraz to nowsze modele z tą samą cyfrą oznaczane są za to rokiem premiery, np. Galaxy J7 (2018).

Samsung Galaxy J3Samsung Galaxy J3 red.

Samsung Galaxy "A" - średnia półka

W przypadku serii Galaxy A, Samsung wprowadził w tym roku bardzo dużo zamieszania. Kiedyś modele były oznaczane identycznie jak w przypadku Galaxy J. Teraz łatwo się pogubić, bo Koreańczycy zupełnie porzucili dotychczasowy system.

Następcą Galaxy A5 (2017) został smartfon... Galaxy A8. Poza wspomnianą "Ósemką" pokazano jeszcze Galaxy A8 Plus, który w Polsce z nieznanych przyczyn jest niedostępny. 

Nieco później wprowadzono też mniejsze i słabsze Galaxy A6 i A6 Plus.Są to z kolei bezpośredni następcy smartfonów znanych wcześniej jako Galaxy A3. W obu seriach zaszyły spore zmiany m.in. w designie - zmniejszono ramki, postawiono na nowoczesny wygląd i większe ekrany.

Samsung prezentuje Galaxy A6 i A6+Samsung prezentuje Galaxy A6 i A6+ fot. materiały prasowe Samsung

Samsung Galaxy "S" flagowiec dla mas i "Note" dla biznesu

W przypadku dwóch flagowych linii - "S" i "Note" problemów nie powinien mieć już nikt. Tutaj system jest całkiem klarowny. Każdego roku Samsung prezentuje kolejne urządzenia z dwóch serii z najwyższej półki - Galaxy "S" i biznesowej linii "Note".

W przypadku popularnej "Eski", co roku pojawiają się smartfony z coraz wyższym numerem oraz ich większe wersje oznaczone plusem. 

W przypadku linii większych, "biznesowych" smartfonów Note było trochę zamieszania, bo Samsung postanowił zupełnie pominąć model "Galaxy Note 6" i zamiast tego przeskoczył z "Note 5" (który nie trafił do Polski) od razu do "Note 7". 

W przypadku ostatniego z wymienionych modeli koreański producent miał jednak sporo pecha i Galaxy Note 7 został zupełnie wycofany z rynku z powodu wadliwych akumulatorów.

Obecnie znajdziemy w sklepach najnowszego Samsunga Galaxy S10, S10e i S10+. 

 
Więcej o:
Komentarze (34)
Zaloguj się
  • buju1976

    Oceniono 4 razy 0

    kazdy kupujący inny aparat niż Samsung wróci do Samsunga, jak zobaczy jak badziewnie sa wykonane pocophone, siajomi, h...weje itp - pękające ekrany, szybko zapychający się RAM, etc, Liczą się lata doświadczeń i patenty na własne oprogramowanie oraz procesor a nie tylko dostęp do częsci i wsadzenie ich w obudowę pod własną marką.

  • 2tiredd

    Oceniono 5 razy 1

    Portfolio imponuje? Moim zdaniem powinna imponować dbałość o aktualizacje, tymczasem smartfony sprzedane w 2018 mają Androida 5 i bardzo poważne dziury w zabezpieczeniach. Zapomnijcie o Samsungu. IMO nie dbają o klienta.

  • takaprawda2015

    Oceniono 4 razy -2

    Ale płatnych pachołków od XIAOMI się nalazło. Czy XIAOMI która uważa się za dużą firmę nie ma kasy aby zatrudnić kogoś porządnego i inteligentnego do pisania takich postów??

  • wrednyluke

    Oceniono 2 razy 0

    Baterie ładowane "pod korek" żeby na początku pochwalić się długim czasem działania. Po roku widać efekty, po dwóch zaczynają się restarty bo bateria wysiada. No ale przecież klienci muszą kupować nowe modele.
    Samsung - Apple Androida.

  • kredyty-pasaz.pl

    Oceniono 4 razy -4

    Jeżeli ktoś jest zainteresowany Xiaomi Redmi 6A
    teraz dla każdego klienta wyrabiającego darmową kartę Simpliciti bank przygotował nagrodę gwarantowaną w postaci smartfona Xiaomi Redmi 6A.

    Szczegóły promocji na stronie:
    kredyty-pasaz.pl/xiaomi-redmi-6a-16-gb/

  • phugoid

    Oceniono 10 razy 4

    ciekawe kiedy samsung zrozumie, ze wsrod jego potencjalnych klientow "przy kasie" sa tacy, ktorych priorytetem nie jest ekran wielkosci telewizora, tylko telefon premium z wielkoscia ekranu jak w s4 mini czy w a3 z 2016 roku? mysle, ze koreanczycy sa juz na rowni pochylej... no i do tego zaczeli stosowac sztuczki appla z blokowaniem bootloadera i mozliwosci downgrade-u softu systemowego, nie tedy droga, drogi samsungu

  • mocno_kwasny

    Oceniono 10 razy 4

    Samsung obniza ceny ale juz za pozno bo klienci wydaja kase na Xiaomi :-) Pocophone F1 za 250 €, Mi 8 za 300 € i Samsung jest zalatwiony :-) nie ma zadnego powodu aby kupowac drogie i slabe modele z serii J a A klasa jest w cenie chinskich flagowcow co tez jej dobrze nie wrozy ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX