Glebogryzarka do ogrodu - czy warto ją kupić?

KK
26.07.2019 14:00
Glebogryzarka

Glebogryzarka (Fot. shutterstock)

Masz ogród, uwielbiasz rośliny, ale niektóre prace ogrodowe przyprawiają Cię o ból głowy? Jedną z takich czynności jest przekopywania i spulchnianie gleby, szczególnie na początku wiosny. Warto już teraz pomyśleć o zakupie glebogryzarki, która będzie nieocenionym pomocnikiem. Sprawdź, jak działa i dlaczego warto ją mieć.

Każdy posiadacz ogrodu marzy, by tętnił n życiem i mnóstwem barw. Wszystko to wymaga mnóstwa pracy, starań, walki ze szkodnikami, jałowieniem gleby i czasu. O ile sadzenie roślin to bardzo przyjemna czynność, tak spulchnianie gleby jest monotonne, czasochłonne i mało interesujące. Na szczęście jest sprzęt, który zrobi to niemal za nas.

GlebogryzarkaGlebogryzarka Fot. shutterstock

Glebogryzarka – jak działa?

Zanim przystąpmy do sadzenia roślin należy przygotować grunt. Pamiętajmy, że najżyźniejsze są czarnoziemy, jeśli nie mamy w swoim ogrodzie takiej gleby musimy przygotować podłoże nawożąc odpowiednio wartościową ziemię, wtedy z pomocą przychodzi glebogryzarka.

Jak działa? To urządzenie przypominające podręczny pług. Glebogryzarka pomoże przekopać, przesypać, spulchnić ziemię w ogrodzie. Pomoże również w odchwaszczeniu, napowietrzaniu, wyrównywania gruntu, nawożeniu i świetnie rozbije duże bryły ziemi. Urządzenie wyposażone jest w wał oraz ostrza. Prędkość obracania wału oraz szybkość ich ruchów możemy dopasować do rodzaju i głębokości uprawy.

Rodzaje glebogryzarek

Wyróżniamy glebogryzarki elektryczne i spalinowe. W małych ogrodach lub działkach o powierzchni do około 500 metrów kwadratowych i lekko zbitej ziemi sprawdzą się glebogryzarki elektryczne. Do pracy w domowym ogrodzie wystarczy urządzenie o mocy 0,75 kW, które wykonuje około 250 obrotów na minutę. Urządzenie ma zasięg o szerokości 20-30 cm. Model elektryczny jest lekki, jednak wymaga stałego dostępu do źródła prądu elektrycznego, sprawdzi się na uprawach ekologicznych.

GlebogryzarkaGlebogryzarka Fot. shutterstock

Glebogryzarka spalinowa jest dużo bardziej wydajna, bez problemu upora się z twardą, skamieniałą glebą i dużych powierzchniach. Brak plączącego się kabla to zdecydowania atut. Sprzęt pozwoli przekopać ziemię na większej głębokości, niż w przypadku modelu elektrycznego. Glebogryzarka spalinowa jest mocna, wytrzymała i przystosowana do pracy w naprawdę trudnych warunkach, obracające się zęby pozwalają na pracę bez dużego wysiłku.  Najlepiej wybierać urządzenia o mocy od 2 do 3,5 kW, głębokość kopania wynosi 15 cm, a szerokość pracy około 40 cm.

Czy warto ją mieć?

Glebogryzarka to nieoceniony pomocnik, szczególnie, jeśli masz dużą powierzchnię ogrodu. Praca glebogryzarką będzie dokładniejsza niż ta przy pomocy szpadla – ziemia na pewno będzie wszędzie napowietrzona w odpowiednim stopniu. Korzystając z glebogryzarki, nie będziemy musieli się martwić o nierównomierne przekopanie. Ręczna praca, za pomocą szpadla zajmie zdecydowanie więcej czasu i pochłonie mnóstwo energii. Powinniśmy ułatwiać sobie życie i cieszyć się pięknym, zadbanym w każdym calu ogrodem.

Więcej o:

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • moonwind

    Oceniono 1 raz 1

    Tymi pierdułkami co mają 20-30cm to sobie można miękka przekopaną ziemię mielić na wiosnę i na jesień.
    Jak chcecie zrobić coś na zarośniętym chwastami twardym ugorze to kupujecie powyżej 50cm szerokości z regulacją szerokości poprzez dodawanie noży i minimum 50 kg wagi. Poza tym do utrzymania tego w ryzach potrzeba człowieka o konkretnej wadze i sile, inaczej użytkownik będzie gonił glebogryzarkę która mu będzie uciekać.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • gil345

    Oceniono 1 raz 1

    Głupoty piszecie. Ja mam glebogryzarkę elektryczną kupiłem w Lidlu 4 lata temu i nigdy bym już nie wrócił do szpadla. Jednorazowo skopie 4x6m gleby. co ciekawe nawet jestem w stanie skopać nienaruszony przez kilka lat trawnik ale wtedy tak z pół metra na 2 metr.y Wolę jej nie wykończyć ale daje radę. Mieszanie piasku,torfu i innej ziemi z nawozami to czysta przyjemność..

  • buk.horror.dulszczyzna.00

    Oceniono 1 raz 1

    Reklamają coś,o czym nie mają pojęcia.
    I jeszcze namawiają ,aby wykupić prenumeratę

  • haha-to-ja

    0

    glebgryzarki na główną! ale gazeta ma partnerow haha

  • nawasaqi

    0

    70% z tych glebogryzarek nadaje się co najwyżej do piasku a nie do gleby... Potem na olx wystawiają ludzie sprzedam pilnie bo kupiłem zbyt lekką i słabą i nie potrafi mi "przeorać" trawnika...

  • zbikowel

    0

    No i znalazł się znawca,piszesz aby pisać widać,że to ty nie masz zielonego pojęcia do czego ta maszyna służy o co potrafi.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • i.l

    0

    redaktorze! popracuj taką maszyną, a zobaczysz jaka to przyjemność.

  • antypalikot2

    Oceniono 2 razy -2

    "Pseudoredaktor" pojęcia nie ma o czym pisze. Najpierw i tak trzeba wszystko przekopać, żeby zacząć działać takim urządzeniem.

  • komunikat.4

    Oceniono 2 razy -2

    to jest największa lipa jaką widziałem.

  • Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX