RYNEK PRACY IT ROZGRZANY DO CZERWONOŚCI. FIRMY LICYTUJĄ SIĘ O PRACOWNIKÓW

O aktualnym stanie branży IT, wyzwaniach i prognozach rynkowych, a także o wymaganiach rekrutacyjnych i tym kto jest najbardziej rozchwytywany przez pracodawców mówi Piotr Nowosielski - twórca Just Join IT i prelegent zbliżającej się konferencji Infoshare 2021.

Infoshare 2021 – festiwal społeczności napędzanej technologią! Infoshare 2021 – największa konferencja technologiczna w CEE, tworząca ekosystem, w którym nowe technologie łączą się z biznesem. Konferencja odbędzie się w dniach 14-15 października w Gdańsku. Co roku uczestniczą w niej tysiące uczestników. Wśród nich startupy, inwestorzy, przedstawiciele korporacji, programiści i marketerzy. Tegoroczna edycja to 5 scen tematycznych, kilkuset czołowych prelegentów z całego świata, blisko 200 wystąpień i warsztatów. Podczas Infoshare 2021 poznamy również finalistów Startup Contest. Kup bilet już dziś!

– Jak obecnie wygląda sytuacja pracowników IT, co zmieniła pandemia na rynku pracy w branży IT?

–W ogólnym rozrachunku sytuacja na rynku pracy jest stabilna. Jak wynika z Raportu Devire, nawet co drugi pracownik ocenia, że pomimo pandemii jego sytuacja zawodowa nie uległa zmianie. Jednocześnie, o pogorszeniu się sytuacji zawodowej mówi aż 4. na 10. pracowników. Przed największymi wyzwaniami stanęli dyrektorzy firm, jedynie 11% z nich przyznało, że ich sytuacja zawodowa poprawiła się w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Z kolei lepszymi warunkami zatrudnienia cieszy się 1/5 uczestników badania.

– Z jakimi wyzwaniami, w związku z pandemią, musieli zmierzyć się pracodawcy?

– Pandemia dla wielu przedsiębiorstw stała się prawdziwym testem umiejętności adaptacyjnych. Jak twierdzi Devire, w ostatnich miesiącach można było zaobserwować wzrost wymagań kandydatów biorących udział w procesach rekrutacyjnych. Jednym z najważniejszych aspektów uwzględnianych przy zmianie pracy stała się potrzeba bezpieczeństwa. Przewagą pracodawców w bitwie o talenty stała się więc ugruntowana pozycja i stabilność finansowa. Pracownicy, ostrożniej niż kiedyś, zaczęli podchodzić do perspektywy zmiany pracy. Dotyczy to zarówno rynku polskiego ale też krajów takich, jak Czechy czy Niemcy.

Pamiętajmy, że nie wszyscy ucierpieli w wyniku pandemii – są branże, które zyskały sprzyjające warunki do rozwoju, ich pracownicy mogą liczyć na wzrosty płac. Tampozyskanie pracowników stanowi niemałe wyzwanie dla firm. Wbrew prognozom rynek pracy jest rozgrzany do czerwoności. - Pracodawcy poszukują wykwalifikowanych ekspertów, zwłaszcza w obszarze IT i digitalu, a wysoko wyspecjalizowani kandydaci niekoniecznie są zainteresowani zmianą pracy. To rodzi konkurencję i sprawia, że nadal - przynajmniej w niektórych sektorach - możemy mówić o rynku pracownika.

– Kogo szukają pracodawcy, jakich specjalizacji/języków programowania, jakie będą tendencje - (powołanie się na wyniki ankiety MW, ostatni materiał)

– Przede wszystkim pracowników z ugruntowanym doświadczeniem. Najlepiej opłacani są programiści specjalizujący się w metodzie Devops. W cenie pozostają ci, którzy programują w Java,

Python oraz Ruby. Z kolei technologie mobilne wciąż zaliczają spadki proponowanych wynagrodzeń, szczególnie w systemie umowy o pracę. Kilkuprocentowy wzrost wykazuje B2B.

– Dlaczego brakuje specjalistów IT na rynku?

– Powodem jest dynamika i skala rekrutacji prowadzonych w branży IT, które rosną z każdym kwartałem. W pierwszym kwartale 2021 roku obserwowaliśmy kontynuację dotychczasowych trendów. W Polsce brakuje ekspertów w dziedzinie IT, luka kompetencyjna coraz bardziej doskwiera pracodawcom, a na rynku pracy popyt zdecydowanie przewyższa podaż. Ofert na rynku IT nie brakuje, co w przypadku rekrutacji na stanowiska wymagające eksperckiej wiedzy i wysokich, niszowych kompetencji czasem kończy się nawet licytacją firm o najlepszych kandydatów. Raczej nie należy spodziewać się, że w najbliższym czasie dojdzie do spowolnienia.

Zapotrzebowanie na pracowników rośnie, co zwiększa konkurencję w walce o talenty. Wśród ofert kierowanych na rynek dominują te, związane z digitalizacją, rozwojem oprogramowania, cyberbezpieczeństwem oraz rozwiązaniami chmurowymi. Na brak ofert nie mogli narzekają również front-end developerzy.

O tym, w jak dobrej kondycji był rynek pracy IT w pierwszym kwartale 2021 niech świadczy fakt, że zaobserwowane w tym czasie zapotrzebowanie na pracowników przebiło poziom odnotowany jeszcze przed pandemią.

– Jakie są obawy pracodawców przed zatrudnianiem programistów ze Wschodu, jakie jest na to rozwiązanie?

– Problemy związane z legalizacją pracy i pobytu. Według najnowszego badania Just Join IT, aż 75% polskich pracodawców planuje w ciągu najbliższego roku zatrudnić specjalistów ze Wschodu. Jesteśmy największym rynkiem pracy w regionie CEE, który tym samym daje najlepsze możliwości do rozwoju. Jest to świetna furtka dla programistów ze Wschodu. Tym bardziej że jest to grupa zbliżona kulturowo, która z łatwością odnajduje się w polskich realiach.

Przeszkodą mogą być jednak kwestie formalne. Nawet 60% polskich firm uważa, iż zatrudnienie cudzoziemca ze Wschodu wiąże się z dodatkowymi trudnościami formalnymi. Może to znacznie osłabiać zapał do sięgnięcia po wsparcie naszych sąsiadów. – Aby pomóc firmom nawiązaliśmy strategiczną współpracę z polsko-ukraińską organizacją „Moja Firma", która od 10 lat pomaga zatrudniać polskim firmom programistów z Ukrainy, Białorusi czy Rosji"

– Jak będzie wyglądał rynek pracy w branży IT za rok i za 5 lat?

Żyjemy w czasach, w których dokonuje się fundamentalna transformacja w naszym sposobie pracy. Wszyscy jesteśmy uczestnikami czwartej rewolucji przemysłowej, która związana jest z niezwykle dynamicznym rozwojem nowych technologii. Światowe Forum Ekonomiczne uważa wręcz, że obecna rewolucja będzie miała o wiele większy wpływ na rynek pracy niż poprzednie. Widoczne już dzisiaj trendy wpłyną na liczbę miejsc pracy, na ewolucję zawodów, rozwój pracowników, a także na sam charakter pracy.

Do końca 2021 roku wydatki firm na rozwój i wdrożenie systemów sztucznej inteligencji wyniosą w skali globalnej 200 mld dolarów – mówią dane Deloitte. Inwestycje dotyczą wielu kluczowych branż.

Jak wynika z raportu „Cognitive technologies. A technical primer" będą to m.in. służba zdrowia, handel, bankowość, przemysłu wytwórczy.

Podobnie rzecz się ma z robotyzacją. Z badania Deloitte „The robots are ready, are you" wynika, że spośród tych firm, które znajdują się już na etapie wdrażania robotyki, 78 proc. oczekuje zwiększenia nakładów finansowych w ciągu kolejnych trzech lat. Ich inwestycje w tym obszarze już pochłonęły dotychczas średnio 3,5 mln dolarów. Natomiast ci, którzy są w fazie pilotażu, planują średnio wydać na ten cel 1,5 mln dolarów.

Prognozy wskazują, że w 2022 rok powinniśmy wejść z dużym przyrostem gospodarczym, z ogromną chęcią firm do rozwoju, a w konsekwencji z pracownikami otwartymi na zmiany. Wydaje się więc, że powrót do rynku pracownika jest nieunikniony.