Korea Północna i Południowa chcą zorganizować igrzyska. Problemem sankcje i koszty

Przedstawiciele Korei Południowej i Północnej oficjalnie poinformowali Międzynarodowy Komitet Olimpijski o chęci wspólnego zorganizowania Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2032 roku.

Igrzyska pojednania?

Ustalenia te zapadły podczas rozmów delegacji sportowych obydwu państw koreańskich w granicznym mieście Kaesong.

Już wcześniej na fali ocieplenia relacji z Północą, po pierwszym w tym roku spotkaniu przywódców obu państw, władze Korei Południowej zapowiadały możliwość wspólnego ubiegania się o prawa do organizacji igrzysk olimpijskich.

Obydwa państwa koreańskie chcą rozwijać współpracę w dziedzinie sportu, zapowiadając kolejne wspólne reprezentacje Północy i Południa podczas międzynarodowych imprez sportowych.

 

Problemem są sankcje

Amerykańska telewizja CNBC przypomina jednak, że największym problemem mogą być sankcje nałożone na Koreę Północną między innymi przez Stany Zjednoczone. Te prawdopodobnie nie zostaną zdjęte, dopóki Północ nie podejmie konkretnych kroków w celu zrzeczenia się swojego arsenału nuklearnego. Nadal istnieją wątpliwości, czy Kim Dzong Un kiedykolwiek zrezygnuje ze swojego arsenału, który może uznać za gwarancję swojego przetrwania.

Również wśród mieszkańców Korei Południowej maleje poparcie społeczne dla organizacji wielkich imprez sportowych ze względu na obawy o ogromne koszty. Korea Południowa wydała na organizację zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu 13 mld dolarów. W 1998 roku na organizację imprezy w Seulu wydano 1,5 mld dolarów.

MKOL zadowolony

Seul i Pjongjang chcą ubiegać się o prawa do organizacji igrzysk w 2032 roku. Inicjatywę tę z zadowoleniem przyjął szef MKOL Thomas Bach. Pierwszym etapem współpracy sportowej ma być zwiększenie liczby wspólnych reprezentacji.

Korea Północna nigdy w historii nie była gospodarzem igrzysk. Natomiast igrzyska olimpijskie w Korei Południowej odbywały się dwukrotnie - w 1988 roku w Seulu i w tym roku - w Pjongczang.