Niemcy spadły w globalnym rankingu konkurencyjności aż o 4 pozycje. Co się dzieje?

Niemcy znalazły się na siódmym miejscu tegorocznego globalnego rankingu konkurencyjności, który publikuje Światowe Forum Ekonomiczne. To spadek aż o cztery pozycje w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Światowe Forum Ekonomiczne podkreśliło, że „największą słabością Niemiec” okazały się w tym roku sieci internetowe i komórkowe. Pozycję lidera straciły natomiast USA na rzecz Singapuru, uznanego za najbardziej konkurencyjną gospodarkę świata.

Niemcy, pomimo tego, że są największą gospodarką w Unii Europejskiej, odnotowują straty pod względem konkurencyjności – zaznaczono.

>>> Statystycznie jeździmy sprawniejszymi samochodami niż Niemcy. Ale to nie jest powód do radości

Zobacz wideo

Spadek o cztery pozycje

Zgodnie z danymi globalnego raportu konkurencyjności, Niemcy spadły o cztery pozycje względem zeszłego roku, zajmując obecnie siódmą pozycję. Spośród 103 wskaźników Niemcy uzyskały w tym roku niższe wyniki w 53 obszarach.

W raporcie zaznaczono, że Niemcy co prawda zostały sklasyfikowane jako „numer jeden” pod względem zdolności do innowacji i dobrze plasują się pod względem stabilności makroekonomicznej i w infrastrukturze, jednak pozostają w tyle w jednym obszarze – internecie i sieciach komórkowych.

„Największą słabością Niemiec jest stosunkowo niski poziom wdrożenia technologii informacyjno-komunikacyjnych” – wskazało Światowe Forum Ekonomiczne.

W raporcie podkreślono, że Niemcy pozostają w tyle za wszystkimi krajami bałtyckimi i nordyckimi, kilkoma krajami Zatoki Perskiej, a także Chinami i Rosją pod względem wykorzystania technologii informacyjnych. Dodano, że dostęp do szerokopasmowego łącza światłowodowego wciąż jest w Niemczech „przywilejem nielicznych”. 

Czytaj więcej: Handel zagraniczny Niemiec. Polska wyprzedza Wielką Brytanię. Powód to brexit

Singapur wyprzedza USA

Tytuł najbardziej konkurencyjnej gospodarki na świecie należy w tym roku do Singapuru. Azjatyckie miasto-państwo wyprzedziło tym samym dotychczasowego lidera, którym były Stany Zjednoczone. Ankietowani liderzy biznesu w USA wyrazili obawy, że kraj ten jest coraz mniej otwarty na handel międzynarodowy.

W rankingu podkreślono, że Singapur ma „najbardziej otwartą gospodarkę na świecie”, odnotowując najnowocześniejszą infrastrukturę azjatyckiego tygrysa i silną współpracę między pracownikami a zarządem.

Czytaj więcej: Kryzys gospodarczy w Niemczech szansą dla Polski. Nasze przedsiębiorstwa mogą mieć więcej pracy

Pierwsza dziesiątka

W najlepszej dziesiątce, po Singapurze i Stanach Zjednoczonych, znalazły się: Hongkong, Holandia, Szwajcaria, Japonia, Niemcy, Szwecja, Wielka Brytania i Dania. Polska pod względem konkurencyjności znalazła się na 37. miejscu. Oznacza to, że jej wynik nie zmienił się w stosunku do ubiegłorocznego raportu.

Globalny raport konkurencyjności jest oparty na Globalnym Indeksie Konkurencyjności (Global Competitiveness Index, GCI). Powstaje na podstawie danych krajowych i ankiet przeprowadzanych w firmach w różnych obszarach, dotyczących m.in. rynku pracy, ochrony zdrowia, innowacyjności, infrastruktury, stabilności makroekonomicznej, edukacji, czy rynku finansowego. W skład indeksu tworzącego ranking wchodzi 12 kategorii. Pod uwagę brane są łącznie 103 wskaźniki.

Światowe Forum Ekonomiczne jest znane z organizacji corocznej konferencji w Davos, będącej spotkaniem liderów politycznych i gospodarczych z całego świata. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.