Niemcy i kryzys mieszkaniowy. Zieloni chcą konstytucyjnego prawa do dachu nad głową

Niemiecka partia Zielonych przyjęła program uderzający w rosnące czynsze i brak mieszkań. Zawiera on m.in. zagwarantowane Ustawą Zasadniczą prawo do mieszkania i ograniczenie podwyżki czynszów do 3 proc. rocznie.

Odpowiedzią Zielonych na kryzys mieszkaniowy w Niemczech, obserwowany zwłaszcza w aglomeracjach miejskich, ma być zagwarantowane konstytucyjnie prawo do dachu nad głową. Odpowiedni zapis w Ustawie Zasadniczej (niemieckiej konstytucji) ma zapewniać każdemu obywatelowi prawo do mieszkania - głosi postanowienie przyjęte w piątek wieczorem na zjeździe partii w Bielefeld.

Najemcy mają mieć też prawo do wymiany między sobą umów najmu. I tak na przykład osoby żyjące samotnie w dużym mieszkaniu powinny mieć możliwość zamiany go na mniejsze, w którym gnieździ się rodzina, ale bez potrzeby zawierania nowej i droższej umowy najmu.

Niemcy. Mieszkania dla zwykłych zjadaczy chleba

Zieloni opowiedzieli się też za zamrożeniem czynszów na trzy lata. Rząd powinien przyjąć również program budowy mieszkań socjalnych, przeznaczając na to co najmniej trzy miliardy euro rocznie. Inwestycje te miałoby zrekompensować zrezygnowanie z wprowadzonego jesienią ub. roku (i mało popularnego) dofinansowania na budowę lub kupno nieruchomości, tzw. zasiłku rodzinnego Baukindergeld.

Obradujący w Bielefeld członkowie partii nie zgodzili się natomiast na inicjatywę ustawy o wywłaszczeniu przedsiębiorstw mieszkaniowych. Jak powiedział szef Zielonych Robert Habeck: "uspołecznienie jest ekstremalną ingerencją w stosunki własnościowe", dlatego konieczna jest "ogromna rozwaga".

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Zobacz wideo