Niemcy. Będzie limitowanie zarobków szefów wielkich firm. "Prezes zarabia nawet 232 razy więcej niż pracownik"

Bundestag przyjął przepisy, które nakazują radom nadzorczym spółek ustalenie górnego limitu wynagrodzenia zarządu. Jego wysokość będzie jednak dowolna.

Do tej pory rady nadzorcze miały możliwość limitowania zarobków swojej kadry kierowniczej, ale nie były do tego zmuszane. W ramach pakietu legislacyjnego przyjętego przez Bundestag, który wprowadza unijną dyrektywę „w zakresie zachęcania akcjonariuszy do długoterminowego zaangażowania”, w przyszłości rady nadzorcze muszą ustalić górną granice zarobków osób kierujących firmą.

Niemiecka opozycja przeciwko nowym przepisom

Wprowadzona może zostać zarówno górna granica dla całego zarządu jak i osobna dla każdego ze stanowisk. Można ją też później modyfikować.

Zmiany przyjęte przez wielką koalicję SPD i CDU/CSU są krytykowane przez partie opozycyjne, chociaż z różnych powodów. AfD chciała, aby limit był ustalany przez walne zgromadzenie akcjonariuszy, a nie radę nadzorczą. Zieloni i Lewica liczyli na surowsze prawo ograniczające zarobki zarządu, a FDP uważa, że w ogóle nie powinno być limitu.

>>>>> Zobacz też wideo: Co to znaczy dobrze zarabiać? Pytamy Polaków 

Zobacz wideo

Kadra menedżerska zarabia nawet 232 razy więcej niż pracownicy

Jak wynika z analizy związkowej fundacji Hansa Böcklera, w 30 spółkach notowanych w indeksie DAX kadra menedżerskaw 2017 roku zarabiała średnio 71 razy więcej niż pracownicy, co było najwyższym wskaźnikiem w historii badania. Współczynnik ten wahał się od 159 razy w przypadku Deutsche Post, do 20 w przypadku Commerzbanku. Prezes spółki zarabia natomiast średnio 85 razy więcej – od 232 razy więcej w przypadku Deutsche Post, do 25 w przypadku Commerzbanku.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle