Komentarze (107)
Niemcy: tak dużo prądu ze źródeł odnawialnych jeszcze nie było. Coraz mniejsza emisja CO2
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • true_lysander

    Oceniono 10 razy -2

    „ stanowił w ubiegłym roku średnio 46 procent”. - kluczowe słowo to: średnio. W lipcu 90%, w listopadzie 10%. Gdyby nie francuski atom i elektrownie na węgiel brunatny to zimą Niemcy by fabryki wyłączali. Swoją drogą zamykają swój atom zamiast węgla co jest totalnie przeciwne celowi redukcji emisji CO2. Ekolobby w Niemczech ma dziwne priorytety.

  • ewropejczyk

    Oceniono 7 razy -3

    o rosyjskim gazie oczywiście cicho sza. Co prawda emisyjność CO2 spalania gazu jest 2x mniejszy od emisyjności spalania węgla, ale to wciąż bardzo zauważalne wielkości.

    Czy ten wzrost energii z OZE spowodował, że Niemcy w końcu (czyli od początku istnienia) nie są już największym trucicielem UE (w wart. bezwzględnych i per capita)?

  • grzmik012

    Oceniono 9 razy -3

    "Niemcy do tzw. odnawialnych źródeł energii dopłacają więcej niż wynosi wartość energii produkowanej przez ich system energetyczny. Nadwyżki dotowanego prądu eksportują, czym destabilizują systemy energetyczne w innych krajach i na dodatek obniżają ceny energii elektrycznej w całej Unii Europejskiej" -
    www.wgospodarce.pI

  • kostuha

    Oceniono 11 razy -3

    Plan niemieckiej transformacji energetycznej został napisany w Moskwie. Wdrożony w życie przy pomocy korupcji na niepojętą wręcz skalę.Korupcji która, jak stwierdził Radek Sikorski sami sfinansowali. Zostali przekupieni przez ruskich swoimi własnymi pieniędzmi. Niemcy zadzierają nosa i patrzą z góry na USA jak to im rosja w wyborach namieszała i Trumpa wybrała. Zapominają przy tym, że u nich kupiła sobie kanclerza i ma swoją silną reprezentację w niemiecki parlamencie. Zarówno z lewej jak i z prawej strony.
    Gdyby niemcom/ich elitom naprawdę zależało redukcji CO2 to nie zamykali by elektrowni atomowych a węglowe i nie robiliby wszystkiego aby uzależnić Europę od rosyjkiego gazu.
    Może trzeba ogłosić że nasz atom zbudujemy w Słubicach albo Kostrzynie, ciekawe czy "Stara Europa" będzie tak samo zaniepokojona jak obawami Litwinów i Ostrowcem. Plus byłby tak, że w razie powodzi prewencyjnie wysadziliby by chętniej wały po swojej stronie aby uniknąć zalania pomp jak w fukushimie:D

    Kpi sobie niemiecka opinia publiczna z amerykanów a sama dała się urobić rosyjskim lobbystom tak, że płaci 2-3 razy więcej za prąd niż my tu w Polsce. Najśmieszniejszy w tym jest ten odwrócony socjalizm, gdzie szary Muller płaci za prąd do swojej lodówki 3 razy tyle co Dieter Schwarz -bo najbogatszy człowiek w niemczech musi mieć tani prąd w swoich dziesiątkach tysięcy lodówek w swoich Lidlach i Kauflandach.

    Tam kuriozum, goni kuriozum. A gazeta.pI powinna informować tak jak google/youtube pod filmami że DW to propagandowe ramię rządu RFN.

  • qawsedrftg

    Oceniono 8 razy -4

    Ciągle 3x tyle węgla brunatnego co u nas :) Gazociągi też nie będą bez znaczenia!

    Dzień jak dziś: na Mazowszu wiatru nie ma praktycznie wcale, dzień krótki, pochmurno... Hmmmm...? PO-MY-SŁY?

  • kolega303

    Oceniono 14 razy -4

    skoro jest tak dobrze, to dlaczego zatem Niemcy otwierają kolejną NOWĄ elektrownię węglową, zamiast postawić wszystko np na wiatr?

    gospodarka.dziennik.pI/news/artykuly/611842,niemcy-elektrownia-weglowa.html

  • witoldpolak

    Oceniono 9 razy -5

    Skoro mają tyle prądu z tych tzw. źródeł odnawialnych to ceny prądu w Niemczech są pewno najniższe w Europie, kilka razy mniejsze niż w Polsce.
    Jeżeli są wyższe a ilość takiej energii wzrasta tylko i wyłącznie z powodu złodziejskiego haraczu nakładanego na konwencjonalną energetykę to cała ta energia odnawialna to największy szwindel na świecie.
    To miałoby sens gdyby ceny takiej energii zeszłyby do poziomu niemal zerowego. Problem z magazynowaniem energii odnawialnej? Niech ją magazynują urządzenia odbiorcze, końcowe z wbudowanymi akumulatorami który ładują się gdy pracują wiatraki lub świeci słońce.

  • supermarjan

    Oceniono 5 razy -5

    to sie moze udac tylko wtedy kiedy miliony samochodow elektrycznych beda non stop wpiete w siec, oczywiscie te ktore nie jezdza :-) akurat - i buforowac te skoki podazy.
    byc moze oplaca sie wtedy trzymac takie auto w garazu, zbierac prad ktory jest tani, i odsylac w siec kiedy jest drogi.
    daloby sie tak?
    jakie sa straty na ladowaniu/oddawaniu?

  • syriusz.wila

    Oceniono 10 razy -6

    Niemcy kupują prąd od Francuzów którzy mają go w bród ze swoich elektrowni atomowych. My mamy wungla na dwiesta lat.

  • janrobin2015

    Oceniono 16 razy -6

    Te dane nie pokazuja ile tego pradu ze zrodel odnawialnych w rzeczywistosci zuzyto w Niemczech a ile zostalo wyeksportowane. Nie ma informacji o imporcie pradu. Wiatraki nie miga byc budowane blisko domow bo ludzie niechca zyc w ciaglym szumie. Polecam zapoznanie sie z danymi dotyczacymi wzrostu cen energii w niemczech i opiniami specjalistow ( nie tylko ekoterrorystow) dotyczacymi dalszej rozbudowy energii odnawialnej i wplywu na gospodarke.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX