Tesla w fabryce w niemieckiej Brandenburgii da pracę także Polakom

Tesla szuka już osób ze znajomością języka polskiego. Zaniepokoiło to niemieckich pracowników, którzy obawiają się płacowego dumpingu.

Nowa fabryka amerykańskiego producenta samochodów Tesla, która ma powstać w landzie Brandenburgia, 50 kilometrów od granicy z Polską, da pracę także polskim pracownikom.

Tesla szuka Polaków do pracy w Niemczech

W Internecie pojawiło się niedawno ogłoszenie, w którym firma szuka specjalistów ds. rekrutacji mówiących płynnie po niemiecku, angielsku i polsku. Świadczy to o tym, że Tesla będzie szukać rąk do pracy także po drugiej stronie Odry.

Jak zauważa portal informacyjny ntv, wiadomość ta wywołała niezadowolenie w regionie, w którym panuje dość wysokie jak na niemieckie warunki bezrobocie i który nie może pochwalić się wysoko zaawansowanym przemysłem. Portal przypomina, że Tesla wynegocjowała bardzo korzystne warunki zakupu gruntu pod fabrykę, właśnie dzięki nadziejom na ożywienie gospodarcze okolicy. Jak czytamy, nikt nie myślał wówczas o tym, że nowe miejsca pracy mogą zająć pracownicy z Polski.

>>>Zobacz też: Podczas pokazu pancernego auta Tesli, jego projektant wybił szybę... metalową kulką

Zobacz wideo

Bez obaw o dumping

Minister gospodarki Brandenburgii Joerg Steinbach przekonuje jednak, że nikt nie został tu oszukany. Jak stwierdził, Tesla będzie potrzebować tysięcy pracowników i jest oczywiste, że nie znajdzie ich tylko w Brandenburgii. Minister dodał, że w fabryce w Gruenheide będą pracować specjaliści z całego świata - podaje ntv.

Portal cytuje także dyrektora Instytutu Badań nad Przyszłością Zatrudnienia w Berlinie Holgera Bonina, który przewiduje, że ryzyko dumpingu płacowego ze strony Polaków jest nierealne. Jego zdaniem zabrania tego unijne prawo. Poza tym Tesla będzie mieć raczej problem ze znalezieniem wystarczającej liczby wykwalifikowanych pracowników, a nie będzie cierpieć na ich nadmiar, mówi.

W połowie listopada szef Tesli Elon Musk ogłosił w Berlinie, że w pobliżu niemieckiej stolicy powstanie pierwsza europejska fabryka koncernu. Gdy osiągnie pełną wydajność, ma produkować 500 tys. samochodów rocznie.

Fabryka zatrudni około 8 tys. pracowników. Ma być zlokalizowana w niewielkiej miejscowości Gruenheide nieopodal berlińskiego ringu autostradowego i budowanego lotniska Berlin-Brandenburg. Pierwsze elektrosamochody mają zjechać z taśmy produkcyjnej już w 2021 roku.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.