Rzecznik TSUE przyznał rację polskiemu ojcu. "Ma prawo do świadczeń w Niemczech"

Rodzicom z państw unijnych, których dzieci uczą się w Niemczech, mogą przysługiwać niemieckie świadczenia socjalne. Wynika to z unijnej zasady równouprawnienia, oświadczył rzecznik generalny TSUE.

Oświadczenie tej treści zawarł rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Giovanni Pitruzella w swojej konkluzji przedstawionej dziś (14.05.2020) na forum Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Jak powiedział, "iluzją" byłoby sądzić, że prawo do nauki w szkole wynika wyłącznie z prawa pobytu w danym kraju unijnym tego z rodziców, który zapewnia tam dziecku opiekę rodzicielską. 

Zobacz wideo Wiceminister rozwoju wyjaśnia, kto będzie mógł skorzystać z bonu turystycznego [Studio Biznes odc. 37]

Równe prawa dla obywateli UE

Unijna zasada swobodnego przepływu osób obejmuje prawo do pobierania nauki w szkole "na tych samych warunkach jak dla obywateli danego państwa członkowskiego UE", oświadczył rzecznik generalny TSUE. Roszczenie do równouprawnienia obejmuje także dostęp do różnych świadczeń i przywilejów, w tym także do zabezpieczenia podstawowego.

Skargę w tej sprawie wniósł do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu pewien Polak, który wraz z dwiema córkami w wieku szkolnym mieszka w Niemczech. Wcześniej, na okres swego przejściowego bezrobocia, złożył wniosek o objęcie go zabezpieczeniem podstawowym. Celem takiego świadczenia jest zapewnienie elementarnych potrzeb osobom wymagającym tej formy pomocy społecznej. Gdy wniosek został odrzucony, Polak zwrócił się do Trybunału w Luksemburgu. 

Czytaj więcej: Polska zapłaci ogromną karę za niewykonanie orzeczeń TSUE? "Nas na to nie stać! Rezerwy może nie wystarczyć"

Różny stosunek do tych samych praw

Urząd zatrudnienia (Jobcenter) w Krefeld w Nadrenii Północnej-Westfalii odrzucił podanie Polaka, motywując to tym, że ojciec obu dziewczynek przebywa w Niemczech wyłącznie w celu znalezienia pracy. Sąd ds. socjalnych Nadrenii Północnej-Westfalii przedłożył TSUE kilka pytań prejudycjalnych w tej sprawie.

Konkluzje rzecznika generalnego TSUE nie są wiążące dla sędziów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, którzy jednak często się z nimi zgadzają. Wyrok w sprawie polskiego ojca jest oczekiwany w nadchodzących miesiącach. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle