Niemcy. Zmiany zasad wjazdu do kraju. Ma być łatwiej. Polacy muszą uważać na pewną prawną pułapkę

Osoby w pełni zaszczepione, ozdrowieńcy, a także posiadające aktualny test będą zwolnione z kwarantanny. Ułatwienia przewidziane są także dla dzieci. Zmiany wchodzą w życie 13 maja - przypomina portal Deutsche Welle.
Zobacz wideo Czy "paszporty szczepionkowe" pomogą odmrozić biznes?

W reakcji na spadającą liczbę zakażeń koronawirusem władze Niemiec łagodzą zasady dotyczące wjazdu do kraju. Już wkrótce obowiązywać będzie nowe rozporządzenie przygotowane przez niemieckie ministerstwo zdrowia.

Niemcy. Zmiany dotyczące wjazdu do kraju

Zakłada ono, że osoby w pełni zaszczepione, ozdrowieńcy, a także osoby posiadające aktualny negatywny wynik testu na koronawirusa, mogą zostać zwolnione z dziesięciodniowej kwarantanny, która obowiązuje przy wjeździe do Niemiec z krajów uznanych za obszar ryzyka, czyli na przykład z Polski.

Niemcy walczą z koronawirusem. Na zdjęciu szczepienie preparatem AstraZenecaNiemcy. Fiasko rozmów o Sputniku V, a UE nie chce AstraZeneki

Wjazd do Niemiec nadal trzeba będzie jednak zgłaszać poprzez formularz elektroniczny na stronie einreiseanmeldung.de. Aby zaś uzyskać zwolnienie z kwarantanny należy dołączyć do formularza albo przesłać do urzędu zdrowia (czyli niemieckiego sanepidu) zaświadczenie o szczepieniu, statusie ozdrowieńca albo o negatywnym wyniku testu.

Bez zaświadczeń ani rusz

Za osoby w pełni zaszczepione uchodzą w myśl rozporządzenia osoby, które otrzymały dwie dawki (a w przypadku preparatu Johnson&Johnson jedną) szczepionki dopuszczonej w krajach Unii Europejskiej, a od podania ostatniej dawki minęło 14 dni. Osoby te muszą posiadać zaświadczenie o pełnym szczepieniu w języku niemieckim albo angielskim, francuskim, włoskim lub hiszpańskim.

W jednym z tych języków musi być także dokument zaświadczający o negatywnym teście na koronawirusa. Dopuszczalne są szybkie testy antygenowe (nie starsze niż 48 godzin) i testy PCR (nie starsze niż 72 godziny). Z kolei zaświadczenie o przebyciu zarażenia koronawirusem musi opierać się o test PCR z wynikiem pozytywnym, przeprowadzony w okresie od 6 miesięcy do 28 dni temu. Wynik testu powinien być w języku angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim lub włoskim.

Zwolnienia z kwarantanny możliwe są także dla osób objętych wyjątkami, które określały już wcześniejsze rozporządzenia. Chodzi m.in. o zawodowych kierowców, pracowników transgranicznych, personel medyczny czy osoby odwiedzające na krótko najbliższą rodzinę.

Zbiór szparagów, zdjęcie ilustracyjneSetki Polaków w kwarantannie na farmie szparagów w Niemczech

Łatwiejsze wakacje

Nowe rozporządzenie przewiduje także, że z kwarantanny zwolnione będą dzieci do lat sześciu. Nie muszą one posiadać żadnych zaświadczeń. Ma to ułatwić podróżowanie rodzin w okresie wakacyjnym.

Nowe rozporządzenie zacznie obowiązywać już 13 maja, ale w przypadku Polski trzeba uważać na pewną prawną pułapkę. Jeszcze do 8 maja włącznie Polska była zakwalifikowana w Niemczech jako obszar wysokiego ryzyka. Oznacza to, że osoba która jeszcze 8 maja była w Polsce, a wjeżdża do Niemiec w przeciągu kolejnych 10 dni (czyli do 18 maja) powinna stosować się do surowszych zasad obowiązujących przy wjeździe z obszaru wysokiego ryzyka. W praktyce oznacza to konieczność posiadania do 18 maja negatywnego wyniku testu już przy wjeździe do Niemiec. Nie można też liczyć na szybkie zwolnienie z kwarantanny.

Osoby, które wjeżdżają do Niemiec bez zaświadczenia o szczepieniu, przebyciu choroby bądź bez aktualnego negatywnego wyniku badania nadal będą musiały udać się na kwarantannę, a najpóźniej 48 godzin po wjeździe do Niemiec wykonać test. W wielu miejscach można go zrobić bezpłatnie.

Ostrzejsze zasady dotyczące wjazdu do Niemiec i kwarantanny nadal obowiązują w przypadku przyjazdu z krajów uznanych za obszar wysokiej incydencji (Hochinzidenzgebiet) albo z terenu na którym występują groźne warianty koronawirusa (Viruswariantengebiet).

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. 

 
Więcej o: