Transport publiczny po niemiecku. Bilet za 49 euro od nowego roku. Jest tylko jeden problem

Ministrowie transportu uzgodnili szczegóły biletu za 49 euro. Bez odpowiedzi pozostawili kwestię finansowania. Landy domagają się od rządu więcej środków finansowych na lokalny transport publiczny.
Zobacz wideo Co z cenami biletów? Ekspert: Będziemy płacić więcej za coś, co jest gorsze

Minister transportu Niemiec Volker Wissing z zadowoleniem przyjął zawarte w czwartek 13 października w Bremerhaven porozumienie z krajami związkowymi w sprawie biletu za 49 euro, który ma zastąpić obowiązujący minionego lata bilet za 9 euro. Zdaniem polityka FDP "zrobiono decydujący krok do przodu". Wyjaśnione zostały kwestie techniczne i merytoryczne, by ruszyć z przygotowaniami.

Niemcy. Bilet za 49 euro w transporcie publiczym

Wprowadzenie zgodnie z planem biletu za 49 euro w całych Niemczech od 1 stycznia 2023 roku "powinno być naszym celem" – powiedził Wissing po dwudniowej konferencji landowych ministrów transportu. Jak stwierdził, planowany termin jest "bardzo ambitny". Chciałby jednak trzymać się tej daty.

Mapa zlikwidowanych od 1989 r. kolejowych połączeń pasażerskich w Polsce."Uwaga, stworzyliśmy potwora". Oto mapa skasowanych połączeń kolejowych

Bilet ma być oferowany w formie abonamentu, z którego w każdej chwili można zrezygnować. Przyszła oferta powinna być "tak samo nieskomplikowana" jak w przypadku biletu za 9 euro.

Otwarte pozostały kwestie finansowania publicznego transportu lokalnego jako całości oraz radzenia sobie ze wzrostem kosztów energii - uściślił minister. W tym celu musi dojść do konferencji premierów landów.

Landy chcą więcej pieniędzy

Kraje związkowe od początku dały do zrozumienia, że "warunkiem dla biletu obowiązującego w całym kraju jest zwiększenie środków na regionalizację" - podkreślił brandenburski minister transportu Guido Beermann z CDU.

Bawarski minister transportu Christian Bernreiter dał do zrozumienia, że projekt może jeszcze nie dojść do skutku. Dlatego landy domagają się 1,5 mld dodatkowych środków na regionalizację rocznie oraz przejęcie rosnących kosztów energii. "To jest warunek bez którego bilet za 49 euro nie przejdzie"- powiedział „Augsburger Allgemeine" polityk CSU.

Propozycję biletu za 49 euro z zadowoleniem przyjął Federalny Związek Lokalnego Transportu Kolejowego, który jednocześnie popiera żądania krajów związkowych. "Tylko przy zabezpieczeniu zwiększonych środków na regionalizację" można wdrożyć rozwiązanie zastępujące bilet za 9 euro.

Z kolei organizacja pozarządowa Greenpeace Niemcy stwierdziła, że "gdyby bilet kosztował maksymalnie 29 euro można byłoby przekonać dwa razy więcej osób do korzystania z autobusów i pociągów".

(AfP/DPA/jar) 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. 

 
Więcej o: