Okręty, czołgi, myśliwce F-35 - 100 mld to za mało, "Bundeswehrze potrzeba 300 mld euro"

W obliczu brutalnej napaści Rosji na Ukrainę fundusz specjalny dla Bundeswehry jest za niski - uważa pełnomocniczka Bundestagu ds. sił zbrojnych Eva Hoegl.

"Nie prowadzimy własnych danych, ale słyszę od ekspertów i środowiska wojskowego, że aby dokonać znaczących zmian w Bundeswehrze potrzeba 300 mld euro. I nie wydaje się to być wyssane z palca" – powiedziała socjaldemokratka sobotniemu wydaniu "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ).

Jej zdaniem tylko na zakupy amunicji potrzeba co najmniej 20 mld euro. "Także okręty, czołgi czy myśliwce wielozadaniowe typu F-35 kosztują miliardy, nie wspominając o kosztach personelu, renowacji energetycznej budynków oraz 50 miliardach euro niezbędnych inwestycji w infrastrukturę, no i o inflacji" – wskazała pełnomocniczka Bundestagu ds. sił zbrojnych. Podkreśliła jednocześnie, że dalsze wsparcie dla Ukrainy w formie broni i amunicji nie jest możliwe bez "zapewnienia nowych zdolności produkcyjnych".

Zobacz wideo Gen. Bieniek: Broń jądrowa ma to do siebie, że jest bronią odstraszania, ale ma też urok zastraszania

NATO i UE jednomyślne

W podobnym tonie wypowiedział się sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Jak zaznaczył na łamach FAZ, produkcja broni musi wzrosnąć, "aby móc uzupełnić zapasy i zabezpieczyć przez długi czas dalsze dostawy dla Ukrainy". Odnosząc się do intensywnych walk w tym kraju, które trwają już od niemalże roku, szef NATO wskazał, że konflikt ten zużywa ogromną ilość amunicji i pochłania "nasze zapasy".

Z opinią tą zgadza się wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych Josep Borell. "Państwa członkowskie muszą wydawać więcej, a także robić to lepiej i musimy to zrobić wspólnie" – powiedział niemieckiej gazecie dyplomata unijny.

Mateusz MorawieckiKiedy Polska dostanie pieniądze z KPO? Jest zapowiedź Morawieckiego

Z kolei według Sary Nanni, przewodniczącej grupy parlamentarnej Zielonych w komisji obrony, kto pragnie pokoju, musi także inwestować w bezpieczeństwo. Jak podkreśliła, "w następnych latach musimy zwiększyć produkcję".

Fundusz specjalny Bundeswehry w wysokości 100 mld został ustanowiony w czerwcu ubiegłego roku. Jego utworzenie to inicjatywa kanclerza Olafa Scholza, którą ogłosił kilka dni po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym ub. roku. Celem jest uzupełnienie luk w wyposażeniu armii po dekadach polityki oszczędzania. (DPA/jar)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: