"Zimy trzydziestolecia" nie będzie. Przed nami dość ciepły grudzień i styczeń

Już od września polskie media ostrzegają o zbliżającej się "zimie trzydziestolecia", powołując się na prognozę pogody przygotowaną przez brytyjskich meteorologów. W rzeczywistości synoptycy przewidują, że zbliżająca się zima może być najzimniejszą od siedmiu lat.

Artykuły o nadchodzącej "zimie trzydziestolecia" pojawiły się na wielu polskich portalach. Wszystkie te źródła powołują się na badania brytyjskich synoptyków. Chodzi o długoterminową prognozę pogody przygotowaną przez zespół naukowców z University College London, opublikowaną w sierpniu 2019 roku. Problem w tym, że prognoza ta nie mówi nic o nadchodzącej "zimie trzydziestolecia".

Brytyjscy meteorolodzy nie prognozują "zimy trzydziestolecia". 

Badania zespołu meteorologów pod kierownictwem profesora Marka Saundersa wykazały, że okres styczeń-luty 2020 może być w centralnej Anglii najzimniejszy od czasu analogicznego okresu w 2013 roku, a więc od siedmiu lat. Naukowcy stwierdzili także, że nadchodząca zima może być siódmą najzimniejszą zimą w ostatnich 30 latach i 23. najzimniejszą zimą od 1953 roku. Przewidywania te również dotyczą centralnej części Anglii. 

Jaka w takim razie będzie nadchodząca zima w Polsce? Długoterminowa prognoza pogody na portalu AccuWeather wskazuje, że będzie ona podobna albo nawet nieco cieplejsza, niż poprzednie zimy. Przykładowo, prognozuje się, że 15 stycznia 2020 roku w Warszawie temperatura maksymalna w ciągu dnia wyniesie 4 stopnie na plusie, podczas gdy historyczna średnia dla tego dnia wynosi 0 stopni.

Co więcej, długoterminowa prognoza pogody na okres grudzień 2019  styczeń 2020 wskazuje, że w tym okresie w stolicy Polski będzie tylko siedem dni, w czasie których temperatura spadnie poniżej zera. Należy jednak pamiętać, że przewidywania synoptyków na kilka miesięcy do przodu obarczone są dużym błędem i nie są precyzyjne. Na dokładniejszą prognozę pogody na zimowe miesiące musimy więc jeszcze poczekać.