Komentarze (224)
Warszawa zmienia sposób naliczania opłat za śmieci. "Skrajnie podwyżki sięgną kilkuset proc."
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • aeromonas

    Oceniono 9 razy 5

    Naliczanie opłaty za śmieci od metrażu jest jeszcze bardziej niesprawiedliwe niż od osoby. Mieszkam sama na 48 m2 i często nie ma mnie w domu. Starannie segreguję śmieci i wytwarzam ich niewiele (zmieszanych, nienadających się do przetworzenia około 5 L miesięcznie). Staram się świadomie kupować - nie za dużo i jak najmniej opakowań. Nie widzę powodu, żeby płacić tyle samo, co mieszkająca w identycznym mieszkaniu 4 osobowa rodzina z dwójką małych dzieci, która generuje tony plastików i jednorazowych pieluch. Proszę powiązać opłatę ze zużyciem wody, to jest i racjonalne (mniej osób - mniej wody, a zatem mniej śmieci, a także - kto oszczędza wodę, prawdopodobnie dba też o segregację i wytwarza mniej śmieci).

  • wranek

    Oceniono 12 razy 8

    Może się zastanówcie, skad deficyt, psiarze?
    To wszystko z powodu rozdawnictwa PiSu. Warszawa ma mniejsze dochody.
    Myśleliscie, psie, że kto zapłaci za pińset i obnizki podatków? KOSMICI?
    Będą jeszcze wyższe podatki z uzywki, wzrosna ceny prądu i gazu. Tak, tak.
    Zaczyna się spłacanie szalonego, pisowskiego rozdawnictwa.
    Tak wybralisci, takmacie. W końcu, zapłacicie za głupote

  • wasaty_janusz

    Oceniono 5 razy 1

    Coz Rafal, czas skonczyc z sortowaniem, po co sie meczyc skoro urawnilowka od metra.. ja tak zrobie choc sortowac sie powinno ale skoro idziecie na latwizne to ja tez

  • jedrzejewskia

    Oceniono 3 razy 3

    No w końcu wyszło szydło z worka.Tu wcale nie chodzi o to ,czy ktoś śmieci "produkuje" czy nie,segreguje,czy nie segreguje.Wszyscy będą płacić - i to będą w każdym przypadku opłaty maksymalne.Jeśli ktoś jeszcze myślał,że jak będzie segregował,to będzie płacił mniej,to teraz oczy powinny mu się szeroko otworzyć.Te opłaty - niby za śmieci, ze śmieciami nie mają nic wspólnego.Po prostu rządzący szukają kasy do załatania dziury budżetowej,czy to w skali kraju,czy to w skali miasta, a że temat jest nośny (ekologia),więc wielu dało się na to nabrać.Gdyby rzeczywiście chodziło o ekologię, to żaden decydent nie pozwolił by na sprowadzanie setek tysięcy ton śmieci z zagranicy do Polski.

  • gazeta-za-10

    Oceniono 8 razy 2

    Szybko magik wykukał kasę na remont spartolonej rury pod dnem rzeki.

  • Bartosz Cieśla

    Oceniono 7 razy 1

    Czaskosky! Najlepszy prezydęt miasta Warszawy! Wincyj ścieżek rowerowych, wincyj opłat za wszystko - tak się buduje socjalistyczny dobrobyt!

  • piswatch

    Oceniono 6 razy 4

    Oni taksówkami wożą te śmieci ? Skąd te ceny w ogóle ? gołym okiem widac brak konkurencji na rynku.

  • js08836

    Oceniono 5 razy 3

    Logiki w tym za grosz. 1 osoba zajmująca mieszkanie o pow. 50 m/2 zapłaci więcej niż rodzina 4 osobowa zajmująca 40 m/2. Myślałem, że brak logicznego myślenia, to domena PiS, pomyliłem się. Amator wybrał najgorszy możliwy wariant. Tylko od liczby mieszkańców lokalu. Proste logiczne czytelne i na wskroś sprawiedliwe. Kogo ta stolica wybrała ? A co na to radni ? Też takie matoły jak on ?

  • emzaprawa

    Oceniono 6 razy 2

    Żegnaj PO.

  • mg_40

    Oceniono 5 razy 3

    Ja mam domek i płacę teraz 60 zł miesięcznie a przed tą zakichaną reformą wprowadzającą podatek płaciłem 12 zł za kosz. Miałem jeden kosz śmieci na dwa miesiące bo praktycznie całość śmieci odbierano jako posegregowany plastik, papier, szkło, metal. Resztki roślinne trafiają do dołu kompostownika. Dziś za to samo płacę co miesiąc 60 zł a za chwilę pewnie 80-90 zł miesięcznie
    Od początku mówiłem i pisałem, że projekt POwski podatku to absurd. Wystarczyło wymóc na gminach obowiązek corocznego sprawdzania czy wlaściciele nieruchomości mają podpisane umowy na wywóz śmieci.
    Ten podatek trzeba zlikwidować i przywrócić wolny rynek w wywozie śmieci, swobodę podpisywania umów na wywóz śmieci a gminom zostawić funkcję kontrolną czy umowa jest na każdą nieruchomość

  • testing823

    0

    W takim razie zapomnijcie o tym, że większość ludzi będzie segregować śmieci. Tak przypuszczam.

  • antybandzior

    Oceniono 5 razy 1

    POsPOlity oszust!

  • koenzymq10

    Oceniono 5 razy 1

    Naliczanie kosztu od metrażu ma się nijak do tego, czy dana osoba produkuje dużo czy mało smieci. Jest tylko wygodny dla urzędasów, a raczej urzędasozj.e.b.asów, bo mają podkładke, że naliczają od czegoś realnego. Tymczasem podpowiem najprostszy i najbardziej logiczny sposób: od ilości wyprodukowanych smieci czyli kubłów. U mnie 120-litrowy kosz na zmnieszane opróżniany raz na tydzień (wystarczy nam dla 3 rodzin - łącznie 11 osób) kosztuje 23 EUR - wychodzi na rodzinę 33 PLN (sic!) miesięcznie. Dla domów wielorodzinnych typu kamienice bloki: 1100 litrowy pojemnik to koszt 1800 EUR rocznie (sic!) oprózniany co tydzień. Do tego: makulatura i bioodpady za darmo do woli, szkłó i plastik za darmo do zbiorczego poza domem.... Pozdrawiam Polaczków z Rajchu. Duuuuże miasto.

  • m-ml

    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego Warszawa finansuje bezpłatną komunikację miejską dla dzieci i młodzięży w sytuacji, kiedy funkcjonuje 500+?

  • pl2512

    Oceniono 4 razy 4

    No to już wiem na kogo nie głosuję. Rafałek wraca do domu

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 8 razy 0

    Jak BARDZO trzeba kraść, żeby w największym i najbardziej dochodowym mieście Polski narobić w rok 2 miliardy długów w czasie, kiedy PKB rośnie praktycznie najszybciej w Europie? Jak bardzo trzeba mieć lepkie łapy?

  • myszoptak

    Oceniono 7 razy 3

    Zamiast na śmiecie to pieniądze poszły na Rydzyka, teraz Warszawiacy muszą dopłacać.

  • gaciekesikowej

    Oceniono 8 razy 6

    mając nieszczęście mieszkać w domku jednorodzinnym będąc osobą samotną i mając najniższą emeryturę do dyspozycji to jedna emerytura rocznie na śmieci których nijak się nie produkuje bo za co niby można robić zakupy? słusznie wybrali mieszkańcy Warszawy

  • laborantkolaborant

    Oceniono 5 razy -1

    Czy wystarczy na lambo urus lo laluchy burmiszcza?

  • angelus-silesius

    Oceniono 9 razy 3

    Wdowa na 100 m2 zapłaci za wiecznie pijaną hołotę, która 500 m dalej w dwunastkę gnieździ się w suterenie ciecia.
    Bosko :)

  • woodchuck84

    Oceniono 5 razy 3

    Ppodwyżki nie zaczęły się od widzimisię urzędu m.st Warszawy. Nie bronie tu absolutnie PO ani Traskowskiego, tylko taka jest rzeczywistość. Podwyżki opłat szaleją (lub zaraz będą szaleć) we wszystkich gminach w Polsce, bo 1. drastycznie wzrosły koszty obsługi odpadów 2. po zmianach w podatkach (PIT niższy o 1%, a z zebranych w ten sposób już niższych wpływów z podatków, gminy zatrzymują o kolejny 1% mniejszy udział) spadły przychody gmin z których możnaby choć częściowo pokrywać wzrost kosztów.
    Problem ze śmieciami jest duży i to jest temat do rozwiązania w trybie pilnym na poziomie rzadowym - mamy duży napływ śmieci zza granicy. Firmy w Polsce które zagospodarowują te odpady mają od zagranicznych śmieci płacone lepiej niż za nasze, więc kiedy mają moce przerobowe wykorzystane prawie na maksimum to im się nie kalkuluje obsługa śmieci z Polski po starych stawkach. Rząd powinien pilnie interweniować w sprawie sprowadzania śmieci do Polski.

  • mjg06

    Oceniono 10 razy 4

    Od dziasiaj przestaję segregować smieci. Mieszkam sam w mieszkaniu 55 m, czyli zapłacę tyle samo co 5 - cioosobowa rodzina mieszkająca obok. To się nazywa komunizm. A myslałem, że Trzaskowski to postępowy człowiek a tu patrz typowy kominista.

  • myszoptak

    Oceniono 5 razy 1

    W PRLu nikt nie placilł za wywóz śmieci.
    Koszt był wliczony w koszty opłaty kwaterunkowej.
    Ale państwo było bogate i był socjalizm
    W feudaliźmie każdy na każdym musi zarobić.

  • polsz

    Oceniono 14 razy 12

    "W przyszłym roku stolica musi zmierzyć się z deficytem w wysokości 1,8 mld zł, dlatego też władze miasta, z Rafałem Trzaskowskim na czele, podjęły decyzję o podwyżce opłat za śmieci."
    I po co takie kłamstwa? Deficyt mały, duży czy jego brak nie mają wpływu na opłatę. Zgodnie z ustawą wywóz odpadów i opłaty za niego muszą się bilansować. Miasto nie może na śmieciach zarabiać ale nie może też do nich dokładać. Wysokość stawek to głównie wypadkowa polityki rządu, władze lokalne muszą podnosić ceny bo wymaga tego od nich ustawa

  • zimnypodmuch2

    Oceniono 3 razy 3

    Polacy to pisdy pozwalające na zrobienie ze śmieciarza urzędnika państwowego - de facto działającego we własnym interesie. Od teraz będziesz zawartość każdego worka fotografował na własnym dywanie, by mieć namiastkę dowodu przeciwko jego słowom, bo on powie że znalazł w twoich śmieciach bio trzy baterie paluszki, co da mu powód do podniesienia opłaty i dodatkowy zarobek.
    Pomyślcie ludzie, ile kosztował jeden metr kwadratowy waszego mieszkania, który teraz za darmo wynajmujecie firmie śmieciowej. To następny koszt tego interesu. To jest zwykła komuna, zapłata pieniędzmi które mają jakąś wartość to delegacja ryzyka z płacącego na wykonawcę, nie można obarczać ryzykiem kogoś kto płaci za jego zniesienie, w kraju którego pieniądze mają wartość płacisz i wymagasz, zapłata ściąga z ciebie ryzyka związane z dalszymi losami twoich śmieci problemy z transportem, składowaniem sortowaniem itp. A Polska przechodzi właśnie tą ustawą w etap komuny, czyli płacisz i się domagasz, pan cieć może jednostronnie na podstawie konfabulacji nie wywiązać się z umowy, zawyżyć opłatę, a ty nie jesteś w stanie udowodnić przed sądem że masz rację. Dyktatura proletariatu wraca, i to w wielkim stylu...

  • nessuno

    Oceniono 5 razy -1

    W moim budynku jest wiele wynajmowanych słojom mieszkań. Czy ktoś uwierzy,że zamieszkuje ich np. dwoje a nie pięcioro?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX