Turyści już nie wwiozą do UE wszystkich owoców. Potrzebne specjalne świadectwo

Od soboty 14 grudnia zaczynają obowiązywać nowe przepisy dot. wwożenia roślin na teren Unii Europejskiej. Wszystkie, poza ananasami, kokosami, durianami, bananami i daktylami, będą wymagały świadectwa fitosanitarnego wydanego przez urzędową służbę ochrony roślin państwa pochodzenia. Zmiana dotyczy wszystkich, w tym osób prywatnych i turystów wracających zagranicznych wakacji.

Nowe przepisy to konsekwencja nowelizacji rozporządzenia Parlamentu Europejskiego. Rośliny wwożone na teren UE mogą przenosić szkodniki i choroby groźne dla krajowych upraw rolniczych oraz ekosystemów. Przepisy dotyczą nie tylko rolników czy handlu, ale także także osób prywatnych przywożących rośliny na własne potrzeby, w tym turystów czy pasażerów pociągów - informuje Urząd Transportu Kolejowego.

Nowe przypisy dotyczące wwożenia roślin do Unii Europejskiej

Nowe grzyby, bakterie, wirusy i wiroidy mogą powodować choroby roślin, dla których nie zostały wykształcone naturalne mechanizmy odpornościowe. Mogą one powodować starty w plonach lub obniżenie ich jakości. Konieczne może się okazać również podejmowanie dodatkowych działań w celu ochrony roślin, co z kolei podnosi koszty produkcji.

Mowa na przykład o mączniaku (grzybie), który został zawleczony z Ameryki i obecnie stanowi zagrożenie dla upraw porzeczek czy agrestu. Dużą grupę zagrożeń stanowią też nieznane w Europie owady, których larwy mogą trafić na przykład w sadzonkach przewożonych roślin

- powiedziała z rozmowie z RMF24 dr hab. Monika Bieniasz z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Jak podkreśla, zagrożeniem jest również muszka octowa, która składa jaja w owocach rosnących na drzewach, powodując tym samym fermentację całej plantacji.

Przepisy określają te towary, których przywóz na teren europejskiej wspólnoty ze względu na duże ryzyko rozprzestrzenienia się szkodników lub chorób roślin, jest całkowicie zabroniony. Szczegółowe informacje na temat przepisów fitosanitarnych, tak krajowych, jak i Unii Europejskiej, są zamieszczone na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

>>> Muszki owocówki - skąd się biorą i jak się ich pozbyć? Zobacz wideo:

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (24)
Turyści już nie wwiozą do UE wszystkich owoców. Potrzebne specjalne świadectwo
Zaloguj się
  • autonomy

    Oceniono 9 razy -7

    Lewacka paranoja. Wprowadzą restrykcje, które jedynie utrudnią życie ludziom, a przyroda i tak postawi na swoim, bo rządzi się swoimi prawami.

  • ewropejczyk

    Oceniono 9 razy -5

    Artykuł bardziej związany z biznesem (rolnictwo) niż ekologią.

    BtW.
    Wg Grinpisu/PO/GW/UE kornik drukarz należy do naszego (europejskiego) ekosystemu. Tak więc czy można przewozić np. słoik "drukarzów" do Niemiec, Francji, Szwecji, Szwajcarii, ...?

  • polakpl

    Oceniono 22 razy -2

    A muzułmańscy najeźdźcy zwani przez media uchodźcami mieli takie badania?

    Grzyby, bakterie i wirusy które wnosili mogły zagrażać białym ludziom dla których nie zostały wykształcone naturalne mechanizmy odpornościowe. To pokazuje lewackość UE. Ważniejsze pieski i kotki niż normalny człowiek.

  • poochojek

    Oceniono 3 razy -1

    czyli jednak opowiesci o stonce w prl to prawda byla teraz eurokolcholz kultywuje tradycje

  • salcesonowyskrytozerca1

    0

    A tam mączniak. Pryśnie się potrójna dawka roundupu i git.

  • janusz_z_rabki

    Oceniono 4 razy 0

    To jak to było z tymi słowami Kaczyńskiego z 2015 roku o imigrantach mogących przynieść nieznane choroby?

  • arnoldbuzdygan

    Oceniono 6 razy 0

    A sami turyści to nie roznoszą chorób?
    Totalitaryzm pełną gębą.

  • elbertson

    Oceniono 3 razy 1

    zabrońcie wwozu do Polski owoców i warzyw w jednorazowych plastikowych skrzynkach,
    wcześniej czy później lądują nocami w kubusiach ubogacając powietrze w którym oddychamy.
    Miliony tego śmiecia wjeżdża a nikt nie kontroluje co się z tym śmieciem później dzieje.
    Bogaty zachód tak pozbywa się swojego plastiku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX