Merkel w noworocznym wystąpieniu mówi o walce o klimat. "Musimy zrobić co w naszej mocy"

- Nasze dzieci i wnuki będą żyć z konsekwencjami tego, co zrobimy lub czego zaniechamy teraz - mówi Angela Merkel w noworocznym wystąpieniu. Kanclerz Niemiec poświęciła t komunikat dla o głównie ostrzeżeniu przed konsekwencjami kryzysu klimatycznego.
Zobacz wideo

Kryzys klimatyczny to przewodni tematem noworocznego wystąpienia kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Stwierdza w nim, że trzeba robić "wszystko co w naszej mocy", by walczyć z globalnym ociepleniem. Tekst wystąpienia został udostępniony mediom przed jego wyemitowaniem. 

Kanclerz mówi z nim, że mamy powody do uważania, że zaczynające się za kilka godzin lata 20. XXi wieku będą dobrą dekadą - "jeśli wykorzystamy nasze silne strony, jeśli będziemy polegać na tym, co nas łączy, jeśli będziemy pamiętać, co osiągnęliśmy wspólnie w ostatnich dziesięcioleciach". Wspomina, że w nadchodzącym roku Niemcy będą świętować 30 lat zjednoczenia "w wolności i pokoju". 

Mówiła jednak głównie o wyzwaniach na nadchodzący rok i dekadę. Jednym z nich ma być postęp cyfrowy i jego wpływ na nasze życie i pracę. Podkreśla, że w erze cyfrowej "technologia musi służyć ludziom, anie na odwrót". Jako wielkie zagrożenie wymienia kryzys klimatyczny:

"Globalne ocieplenie jest prawdziwe. Jest zagrożeniem. Ocieplenie i wynikające z niego kryzysy są efektem działań człowieka. Zatem musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, by sprostać temu wyzwaniu. To wciąż możliwe"

"Nasze dzieci i wnuki będą żyć z konsekwencjami"

Merkel zapewnia, że w federalny program walki ze zmianami klimatu także jest wyrazem przekonania, iż ocieplenie trzeba i da się zatrzymać. Zwraca uwagę, że zdaje sobie sprawę, że niektórzy mogą bać się, że skala zmian będzie przytłaczająca, zaś inni uznają ją za niewystarczającą. - Faktem jest też to: mam 65 lat i osobiście nie doświadczę wszystkich konsekwencji brak działania polityków wobec zmian klimatu. To nasze dzieci i wnuki będą żyć z konsekwencjami tego, co zrobimy lub czego zaniechamy teraz - stwierdza. 

Zapewnia, że podejmie wszelakie wysiłki, by Niemcy miały swój wkład "ekologiczny, gospodarczy i społeczny" w zatrzymanie ocieplenia klimatu. Kraj ma w tym wykorzystać "swoje mocne strony", jak "pomysłowość, innowacyjność, ciężką pracę, rzemiosło, inżynierów i specjalistów, nasz styl życia w rodzinach i społecznościach". 

Merkel przypominała też o znaczeniu zjednoczonej Europy i swojej ocenie, że "Niemcom może wieść się dobrze tylko, jeśli dobrze wiedzie się Europie".