2019 rok był drugim najgorętszym w historii pomiarów. Zbliżamy się do groźnej granicy

Rok 2019 był o ok. 1,2 stopnia gorętszy w porównaniu do czasów sprzed rewolucji przemysłowej. Był to drugi najgorętszy rok w historii pomiarów i wpisuje się w trend szybko postępującego kryzysu klimatycznego.
Zobacz wideo

Europejski program obserwacji Ziemi Copernicus podał dane klimatyczne za grudzień i cały rok 2019. Ostatni miesiąc ubiegłego roku na świecie był znacznie cieplejszy od średniej 30-letniej i najgorętszy w historii pomiarów w Europie. Na naszym kontynencie temperatura grudnia była o 3,2 stopnia Celsjusza wyższa od średniej z okresu 1981-2010. 

Według danych programu cały rok 2019 był na świecie drugim najgorętszym rokiem w historii pomiarów, ex aequo z rokiem 2015. Rok był o 0,59 stopnia gorętszy od średniej 30-letniej i około 1,2 stopnia bardziej gorący od temperatury z epoki przedprzemysłowej. Wg naukowców 1,5 stopnia ocieplenia to bariera umiarkowanie bezpiecznego wzrostu temperatury, a powyżej 2 stopni grożą nam katastrofalne skutki ocieplenia. Świat niebezpiecznie szybko zbliża się do tego poziomu. 

Co ważne, ta anomalia jest średnią dla całego globu, zatem niektóre niewielkie obszary (np. część Ameryki Północnej) były nawet chłodniejsze od średniej, za to w innych (np. Arktyka, Europa, Australia) anomalia wyniosła dużo więcej. Np. w Europie to 1,5 stopnia wobec średniej 30-letniej, zatem ponad 2 stopnie w porównani z okresem przed rewolucją przemysłową. Szybsze nagrzewanie się północnej półkuli, szczególne Arktyki, silnie odbija się na tamtejszych ekosystemach. 

Mapa anomalii temperatury na świecie w 2019 roku (w stosunku do okresu 1981-2010):

embed

Dane klimatyczne za ten rok jasno pokazują trend przyspieszających zmian klimatu. Rok 2019 i 2015 mają drugą najwyższą anomalię w historii pomiarów, tuż za rokiem 2016. Jednak był on wyjątkowy, gdyż doszło wtedy do silnego zjawiska El Nino, czyli ponadprzeciętnie wysokiej temperatury w strefie równikowej Pacyfiku. 

Najgorętsze 10 lat w historii pomiarów to kolejno: 2016, 2019/2015, 2017, 2018, 2014, 2010, 2013, 2005, 2009.

12-miesięczna anomalia temperaturowa na świecie i w Europie w w ciągu ostatnich 40 lat (w stosunku do okresu lat 1981-2010):

embed

Zagrażają nam wywołane przez człowieka zmiany klimatu

Naukowcy od ponad 50 lat wiedzą, że emitowane przez ludzką działalność gazy cieplarniane wywołują efekt cieplarniany. Praktycznie wszyscy eksperci potwierdzają, że trwają antropogeniczne - czyli powstałe na skutek działalności człowieka - zmiany klimatu. Przyczyną jest głównie dwutlenek węgla ze spalania ropy, węgla gazu, ale też m.in. niszczenie lasów i rolnictwo na skalę przemysłową. Od rewolucji przemysłowej (kiedy zaczęliśmy masowo spalać paliwa kopalne) planeta ociepliła się o ponad 1 stopień Celsjusza i już teraz widzimy tego efekty. Ocieplenie powyżej 2 stopni będzie katastrofalne, a wg obecnych trendów zmierzamy w stronę 3-4 stopni do końca stulecia. Do uniknięcia katastrofy klimatycznej konieczne jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla do poziomu neutralności klimatycznej - czyli tak małych emisji, że są one w całości pochłaniane.

Przeczytaj, dlaczego używamy określenia “kryzys klimatyczny” i co każdy z nas może zrobić dla ochrony klimatu.