Protesty w Imielinie. Mieszkańcy miasta i górnicy stanęli naprzeciw siebie

W Imielinie na Śląsku trwają protesty. Mieszkańcy boją się, że ich miasto... zapadnie się pod ziemię, natomiast górnicy nie chcą zamknięcia kopalni i utraty pracy. W piątek odbyła się kolejna odsłona strajków.

31 stycznia w godzinach popołudniowych, na jednej z ulic Imielina naprzeciwko siebie stanęły dwie grupy. Po jednej stronie mieszkańcy miasta, który nie chcą rozbudowy kopalni, a po drugiej górnicy z kopalni Piast-Ziemowit walczący o swoje obecne miejsca pracy. Styczniowy protest to kolejna odsłona "bitwy" o Imielin, który w przypadku dalszych prac górniczych może zapaść się pod ziemię. 

Zobacz wideo

Jak podaje RMF FM, dzisiejszy protest nie miał spokojnego charakteru. Demonstranci przekrzykiwali się wzajemnie, poza standardowymi atrybutami w takich momentach, jakimi są trąbki i bębny, pojawiły się również wybuchające petardy. Na miejscu zjawiła się również policja, która zadbała o to, aby protest nie zaognił się. 

Protest w Imielinie. O co walczą obie strony?

Protesty w śląskim miasteczku trwają od wielu lat. Mieszkańcy miasta nie chcą rozbudowy kopalni pod miastem, gdyż może to spowodować, że teren w tych miejscach obniży się nawet o 6 metrów. Oznaczać to będzie, że Imielin zwyczajnie zapadnie się pod ziemię. Planów rozbudowy bronią natomiast górnicy. W ostatnich dniach o sprawie zaczęło się robić coraz głośniej, gdyż kopalnia Piast-Ziemowit otrzymała pozytywną opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, co oznacza, że początek prac jest coraz bardziej realną wizją. 

>>> Dowiedz się więcej: Imielin boi się zapaść pod ziemię. Mieszkańcy protestują przeciwko kopalni węgla

- W Imielinie jak w soczewce skupiają się problemy transformacji .Świat się zmienia, stoimy w obliczu zmian klimatycznych, odejście od paliw kopalnych wydaje się kwestią czasu. Więc sprawiedliwa transformacja regionów węglowych jest koniecznością (...) Transformacja powinna być sprawiedliwa zarówno dla ludzi pracujących w kopalniach, jak i zwykłych mieszkańców, który w tej chwili ponoszą negatywne konsekwencje działalności zakładów górniczych - tłumaczyła next.gazeta.pl aktywistka Alicja Zdziechiewicz.

Więcej o:
Komentarze (29)
Protesty w Imielinie. Mieszkańcy miasta i górnicy stanęli naprzeciw siebie
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 36 razy 34

    My, Polacy, żądamy zamknięcia wszystkich nierentownych kopalni i przestawienia polskiej energetyki z węgla na paliwa odnawialne. A skąd na to pieniądze ? Wystarczy nie kraść ...

  • elq_1

    Oceniono 26 razy 24

    Bezczelność kopidołów przekracza granice rozsądku!
    Pogonić wreszcie tę bandę wydrwigroszy i pożeraczy naszych podatków!!

  • pstryk28

    Oceniono 26 razy 22

    Węglokopy może niech się zajmą importem węgla z Rosji. Będzie taniej, parametry węgla lepsze, a i oni będą mieli zajęcie. Choć wtedy nie będą mogli wszystkich ciulać na każdym kroku...

  • wdechwydech

    Oceniono 22 razy 20

    węgiel, maszyny parowe, dorożki, telefony stacjonarne, kineskopy itd
    Świat idzie do przodu, to bolesne, nikt nie lubi zmian ale nie możemy wszyscy ponosić kosztów skansenu dla jednej agresywnej grupy społecznej, czyli górników

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 24 razy 20

    A nie można tych związkowców odesłać do Ostrowa Wielkopolskiego by na tym palcu Polskiego Narodowego Składu Węglowego przesypywali sobie te hałby wungla z jednej kupki na drugą? Będzie taniej i bezpieczniej.

  • franko66

    Oceniono 25 razy 17

    Pogonić tych czarnych roboli co wymuszaja podwyżki a co roku mniej wydobywają nieudacznicy

  • bjuras

    Oceniono 20 razy 16

    Co robić? Kopać, kopać, kopać.
    Kopać węgiel lub górników - wybór należy do ciebie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX