Samorządy twierdzą, że opłaty za śmieci znów mogą rosnąć. Domagają się zmian w przepisach

Związek Miast Polskich zaapelował do rządu, aby zaproponował rozwiązania, które pozwoliłyby obniżyć opłaty za wywóz śmieci. Zdaniem samorządowców są zbyt wysokie, a mogą wzrosnąć jeszcze bardziej.

Samorządowcy chcą nowych przepisów. Uważają, że dotychczasowe rozwiązania przerzucały odpowiedzialność z rządu na samorządy, co finalnie doprowadziło do drastycznych podwyżek opłat za wywóz śmieci. Takiego zdania jest m.in. Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich RP, który mówi otwarcie: "Liczę, że w końcu rząd przygotuje rozsądne rozwiązania, ograniczające podwyżki".

Do apelu przyłączył się Związek Miast Polskich, wcześniej z podobną prośbami skierowały się do rządu inne organizacje samorządowe - Stowarzyszenie Metropolia Warszawska i Unia Metropolii Polskich.

System gospodarowania odpadami wymaga zmian. Niestety dotychczasowe, rządowe propozycje w tym zakresie są bardzo ogólne i z tego względu nie mogą zostać poddane rzetelnej ocenie. Dlatego liczymy, że nasze stanowisko będzie nowym otwarciem w rozmowach z rządem i pozwoli wypracować efektywny system gospodarowania odpadami komunalnym

- tłumaczył w oświadczeniu z 7 lutego Michał Olszewski, Wiceprezydent m.st. Warszawy.

Rozszerzona odpowiedzialność producenta

Resort klimatu deklaruje, że przyjrzy się wątpliwościom samorządowców. Jednocześnie pracuje nad nowymi przepisami o rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), która ma z założenia wpłynąć pozytywnie na zarządzanie odpadami i recykling. Jest ona określona w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE. Zgodnie z dyrektywą odpowiedzialność producenta za produkt zostaje przedłużona do końca cyklu życia produktu. - Nowy system powinien zachęcać producentów do takiego projektowania produktów i opakowań, aby zapobiegać powstawaniu nadmiernej masy odpadów oraz zwiększać ich przydatność do recyklingu - mówiło o ROP Ministerstwo Środowiska.

>>> Alarmujące dane GUS pokazują jak szybko wymiera Polska. Czekają nas głodowe emerytury?

Zobacz wideo

Częściowa lub pełna odpowiedzialność producenta, bo nad tym pracuje resort, jest - zdaniem samorządowców - rozwiązaniem, które wymaga solidnego dopracowania. Każdy z obydwu wariantów zakłada bowiem zmianę zasad finansowania systemu gospodarowania odpadami, a odpowiedzialność producenta nie powinna kończyć się na sprzedaży produktu. Przedstawiciele samorządów zwracają ponadto uwagę na kwestie podziału kompetencji i przepływu pieniędzy związanych z gospodarką komunalną. 

Zaprezentowana przez Ministerstwo Klimatu koncepcja organizacyjna i finansowa wdrożenia w Polsce rozszerzonej odpowiedzialności producenta (dalej ROP), charakteryzuje się znacznym poziomem ogólności. Jej wdrożenie, zwłaszcza w kontekście zaproponowanych przez resort klimatu rozwiązań dotyczących przepływu środków finansowych z wnoszonych przez producentów opakowań może zaburzyć możliwości wykonywania kompetencji i obowiązków przez gminy i związki międzygminne

- czytamy w stanowisku Strony Samorządowej KWRiST (Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego - przyp. red.).

Samorządowcy zaapelowali do rządu ponadto o wprowadzenie przejściowego, 5-letniego okresu, podczas którego będzie można doprecyzować unijne zalecenia w kontekście polskiego systemu gospodarki odpadami. Stowarzyszenie Metropolia Warszawska zaproponowała ponadto 50-procentowe dofinansowanie z budżetu państwa do opłat ponoszonych przez mieszkańców tytułem odpadów segregowanych, co miałoby doraźnie przeciwdziałać skokowym zmianom stawek.