Zielona Gazeta.pl. Nie ma czasu do stracenia - ratujmy planetę. Bo zaraza jest tymczasowa, a nasze zdrowie najważniejsze

Zielona.Gazeta.pl to absolutnie jeden z najważniejszych projektów 2020 roku na Gazeta.pl. Nawet koronawirus, który zamroził światową gospodarkę i wywrócił życie do góry nogami nie był w stanie zmienić naszych planów. Bo kryzys klimatyczny po cichu i metodycznie wyniszcza naszą planetę minuta po minucie. Nie ma chwili do stracenia i nie ma już czasu na dyskusję z tymi, którzy podważają nie tylko naukowe dowody.

Kiedy na Gazeta.pl kiełkował kilka miesięcy temu dział Środowisko nie sądziliśmy, że tak szybko nasz świat się zmieni i na nowo ustawi priorytety. Wierzymy jednak, że trwająca epidemia się skończy i wiemy, że po niej musimy wrócić do tego, co zawsze powinno być najważniejsze - naszego zdrowia i środowiska, w którym żyjemy.

Na samej górze strony znajdziecie serwis zielona.gazeta.pl

Ten listek na samej górze strony będzie już Wam i nam towarzyszył na stałe. Przez ostatnie kilka miesięcy staraliśmy się wiele zmienić w wydawaniu Gazeta.pl, aby przekazać Wam jak najwięcej informacji o środowisku, przyrodzie, bardzo szeroko pojętymi klimacie i ekologii. Teraz nowej formule i w jednym, zielonym miejscu - zielona.gazeta.pl - znajdziecie wszystkie zielone cykle tworzone codziennie przez dziennikarz Gazeta.pl. Od "Piątku dla Klimatu", przez "Moto 2030", "Zero Waste", "Dbaj o Siebie i Środowisko" aż po "Ludzi w Klimacie".  

Wiemy, że to są tematy zbyt ważne, aby pisać o nich tylko w piątki, przy okazji ogólnoświatowych Strajków dla Klimatu, czy tylko wtedy kiedy władcy świata zbierali się na kilkudniowych debatach ekologicznych. Zaangażowaliśmy do pracy kilkunastu dziennikarzy i zebraliśmy od Was pozytywny odzew. Dziękujemy i nie zatrzymujemy się, mimo pokręconych czasów.

Dane są zatrważające i one dziś nie zniknęły

Naukowcy od lat krzyczą o zbliżającej się katastrofie. O globalnym ociepleniu i postępującej suszy, których przykłady widzimy dokładnie teraz w Polsce. Po jednej z najcieplejszych zim w historii pomiarów przyszła bezdeszczowa wiosna. Wszystko stanęło na głowie. Topnieją lodowce, odwoływane są zawody sportowe, bo brakuje śniegu. Drożeje żywność, zatrute powietrze otacza nas niemal każdego dnia, wysychają biebrzańskie bagna a wraz z nimi znikają cenne gatunki zwierząt, którymi nasz kraj się szczyci. To niestety fakty.

Jednak tylko dlatego, że zmiany w środowisku i klimacie są najczęściej dość rozciągnięte w czasie, zdajemy się ich nie dostrzegać na co dzień. Kiedy słyszymy, że coś ma się wydarzyć w 2050 roku, albo za dwa-trzy pokolenia, obchodzi nas mniej niż straszna choroba, która przetacza się przez kontynenty, zamknęła nas w domach, wyludniła miasta, oplombowała granice, skasowała sport. Domagamy się i oczekujemy szybkiej szczepionki na wirusa, która wyleczy świat. Oby stało się to jak najszybciej.

Na zmiany w klimacie i środowisku szczepionki nie ma i nie będzie

Jeśli to zrozumiemy dostatecznie szybko i zmienimy swoje zachowania, mamy szanse przetrwać. Już dziś widzimy przecież, że to umiemy. Że nas na to stać.

Chcielibyśmy razem z Wami, aby rok 2020 był zapamiętamy nie tylko z powodu walki z zarazą, ale też jako czas wielkiej zmiany w dbaniu o to, co jest przecież dla nas najważniejsze. Zdrowie.

Więcej o:
Komentarze (30)
Zielona Gazeta.pl. Nie ma czasu do stracenia - ratujmy planetę. Bo zaraza jest tymczasowa, a nasze zdrowie najważniejsze
Zaloguj się
  • robinse

    Oceniono 5 razy 3

    Jasne, wczoraj poprosiłem w Netto kolejny raz o torbę papierową.... nie ma.

  • ppsmania

    Oceniono 9 razy 3

    Jak wspolpracowac z takim rzadem jak w Polsce ktory jest na tej samej linii co prezydent Trump w USA, jeden z najwiekszych niszczycieli naszej planety , gdzie licza sie tylko, panowanie swiatem i dolary !

  • mjuhbun

    Oceniono 6 razy 2

    Tak wiele mówi się o ratowaniu planety, o kryzysie klimatycznym a nadal zaśmieca, zatruwa się morza i oceany, buduje się wierze wiertnicze wydobycia ropy naftowej, kładzie się rury na dnie mórz, których skutkiem jest zatrucie fauny i flory morskiej i wyginięcie życia w promieniu 300 kilometrów na skutek wycieków o których poprawność polityczna biznesu zakazuje mówić. Każą wymieniać piece węglowe na nowe a jednocześnie Polska jest składowiskiem śmieci z całej Europy które są podpalane i można na tym zarobić nie mówiąc już o samolotach które są największymi trucicielami środowiska naturalnego. Kiedyś produkowano sprzęt RTV i AGD który pracuje do dzisiaj. Obecnie produkowany sprzęt RTV AGD energooszczędny +++ i same plusy na plusie ... ale w wersji jednorazówek, do pierwszego uszkodzenia i po dwóch latach trafia na śmietnik i zasypujemy planetę nowym sprzętem +++ o dużej awaryjności - czy większe zużycie wody i prądu przez pralkę, ekologicznie rekompensuje jej wiek? Tak naprawdę liczy się władza a przede wszystkim kasa. Reklamują jeśli zepsuła ci się zmywarka to kup nową. Buduje się coraz więcej parkingów, autostrad a woda niema gdzie spływać do ziemi. W miastach powstaje coraz więcej firm zajmujących się ekologią ale nie widać efektów ich pracy a prezesami tych firm to znajomi i rodzina pracowników urzędów miast i powiatów. Fikcja a nie ekologia bo jedynym efektem ich pracy są podwyżki za wywóz nieczystości i korupcja w przetargach kwitnie w najlepsze. Człowiek jest wirusem tego świata i być może koronawirus jest zbawieniem przed ignorancją ludzką na potrzeby matki natury.

  • zamorsky

    Oceniono 3 razy 1

    Po pierwsze, trzeba natychmiast przestać zabijać i zjadać zwierzęta. Bez tego nie da się uratować Ziemi.

  • krystin9

    Oceniono 7 razy 1

    Jak ta wasza "akcja z zielonym listkiem" ma się do setek reklam wszelkiego badziewia zaśmiecającego ziemię, które wyskakują z każdego kąta waszego portalu??????????
    Może w ramach "zielonego listka" zróbcie DZIEŃ BEZ REKLAMY, zamiast pustosłowia?

  • smurfmadrala

    Oceniono 2 razy 0

    Rozmarzyłem się ekologicznie, wymyśliłem jak PROSTO ratować planetę:
    -GW przestaje zamieszczać reklamy SUV-ów !

    Te wielotonowe landary potwornie trują silnikami dwa, trzy razy większymi od auta osobowego, zajmują dwa stanowiska postojowe, rury wydechowe średnicy kanalizacji ściekowej, zużycie materiałów na potwora dwa razy większe niż na auto dla ludzi,
    droga hamowania śmiertelnie wydłużona, czy to normalne aby pół-czołgiem-balastem
    żona milionera odwoziła dzieciaka do prywatnego przedszkola, przy wadze łącznej :
    lala /mama/ plus przyszły milioner-ekolog ważą razem 60 kilogramów,
    podjeżdżają furą 3 tony.
    Czy auta w stylu "patrzta ile ja mam szmalu" są eko?
    Pytanie do Greci Thunberg i redakcji GW.

  • dojcze_kabana

    Oceniono 5 razy -1

    fiu fiu nawet tu cenzura

  • ewropejczyk

    Oceniono 7 razy -1

    Przez ostatnie lata Cżerscy tyle piszą o ekologii, ale z reklam aut spalinowych i wycieczek/wczasów wymagających usług lotniczych nawet na jeden dzień nie zrezygnowali.

    Hipokryci.

  • janrobin2015

    Oceniono 5 razy -1

    Patryk, wielokrotnie prosilem o opisanie na lamach gazety tego co sie stalo w sredniowieczu - ocieplania i potem malej epoki lodowej. Jakie byly przyczyny. Dodatkowo nic nie piszesz o flaszerstwach tzw. badaczy klimatu (raczej oszustach) naciągających wyniki aby pasowaly do tzw. modeli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX