NASA pokazuje przejście gigantycznej chmury piasku nad Atlantykiem. Opublikowano nowe animacje

W czerwcu nad Oceanem Atlantyckim przeleciała gigantyczna chmura saharyjskiego piasku. Został poderwany z pustynnych rejonów Afryki i pokonał tysiące kilometrów, zanieczyszczając powietrze mieszkańcom Karaibów. Była to jedna z największych chmur pyłu, jakie zaobserwowano. Teraz NASA i NOAA opublikowały niesamowite animacje pokazujące burzę piaskową z kosmosu.
Zobacz wideo Parker Solar Probe "dotknie" Słońca. I to 24 razy. Tak będzie wyglądała misja

Poderwana z Sahary chmura piachu była obserwowana przez amerykańskie agencje NASA i NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration) już wcześniej. O fakcie tym informowaliśmy w minionym tygodniu. Saharyjski piasek przemierzył cały Atlantyk i opadł nad wyspami Karaibów oraz wybrzeżami obu Ameryk. Spowodowało to niemałe problemy z jakością powietrza m.in. na Kubie.

Saharyjska chmura piasku przeszła przez Atlantyk

Teraz NASA i NOAA opublikowały nowe zdjęcia świetnie ukazujące wędrówkę piasku przez ocean. Animacje zostały stworzone przez Colina Seftora, naukowca zajmującego się zjawiskami atmosferycznymi. Obejmują okres od 15 do 25 czerwca 2020 roku.

Pierwsza z nich pokazuje zestawienie zdjęć satelitarnych środkowego Atlantyku. Na drugiej badacze dodatkowo zaznaczyli obszar, po którym poruszał się pył z Afryki (jasne smugi są efektem odbicia się światła słonecznego od powierzchni wody). Największa część chmury rozproszyła się jeszcze nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Karaibskim. Niewielkie ilości pyłu dotarły jednak nawet do Pacyfiku.

embed
embed

Źródło: NASA / NOAA, Colin Seftor

Chmura piasku w tym roku wyjątkowo duża

Zjawisko widoczne na powyższych animacjach nie jest niczym nowym. - Każdego roku w okresie wiosennym i letnim wiatr podrywa setki milionów ton pyłu i piachu zalegającego na Saharze - tłumaczy NASA. Tworzy się tzw. warstwa powietrza saharyjskiego (Saharan Air Layer, SAL) - bardzo suchego, gorącego i zanieczyszczonego.

Warstwa ta kieruje się nad Atlantyk, gdzie wypychana jest wyżej przez zimne powietrze oceaniczne. Następnie dzięki ruchom powietrza wędruje przez cały ocean, aż dotrze do wybrzeży obu Ameryk. Proces ten się powtarza. Zjawisko kształtuje piękne, piaszczyste plaże na Karaibach oraz nawozi gleby w Amazonii. Może również powstrzymać powstawanie huraganów i burz tropikalnych w basenie Oceanu Atlantyckiego. Niestety ma również wpływ negatywny - zanieczyszcza powietrze w rejonie Zatoki Meksykańskiej.

Tegoroczna chmura znad Sahary była wyjątkowo duża. Jeszcze 18 czerwca miała długość ok. 1500 mil (2400 km). Tydzień później, 24 czerwca rozciągała się już na dystansie ponad 5000 mil (8000 km). Zawierające pył i piasek powietrze przeleciało na wysokości od 5 do 20 tys. stóp, czyli od ok. 1,5 do 6 km nad lustrem wód Atlantyku.

Czytaj też: Piasek znad Sahary wędruje przez Atlantyk. Żółtą chmurę widać z kosmosu. Dotarła nad Karaiby