Stan nadzwyczajny w siedmiu regionach Syberii. Rosjanie "zasiewają chmury", by wywołać deszcz

Na Syberii i rosyjskim Dalekim Wschodzie płoną lasy. Najtrudniejsza sytuacja jest w Kraju Krasnojarskim, gdzie zlokalizowano ponad 70 pożarów. Jak podała gazeta "Kommiersant", miejscowi leśnicy od tygodnia wykorzystują tam technologię sztucznego wywołania deszczu.

W Kraju Krasnojarskim, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza, do tej pory spłonęło ponad 200 tysięcy hektarów lasów. Na początku tygodnia leśnicy wysłali do Kraju Krasnojarskiego specjalistyczny samolot meteorologiczny AN-26 "Cyklon", wyposażony w ładunki do sztucznego wywoływania deszczu. Jak poinformowała agencja Ria Novosti, w północnej części regionu niebo zasnute jest chmurami, co ułatwiło - dzięki wystrzeleniu pocisków z jodkiem srebra - wywołanie opadów deszczu.

Zobacz wideo Pożary na Syberii pochłonęły obszar wielkości Belgii

Jak podawał portal Deutsche Welle, sytuację panującą obecnie na Syberii zaostrzają nieustanne, silne wiatry, a ponadto niski poziom pokrywy śnieżnej i wilgotności. Przede wszystkim właśnie susza przyczyniła się do ogromnej liczby pożarów, głównie na północnym wschodzie regionu.

Na początku lipca pożary rozprzestrzeniły się na powierzchni obejmującej ponad dwa miliony hektarów. We wtorek, 7 lipca, po raz pierwszy od wielu dni obszar ten nie przekraczał miliona hektarów.

W siedmiu regionach Syberii wprowadzono stan nadzwyczajny. Natomiast w najbardziej odległych regionach, gdzie nie żyją ludzie, władze ze względu na koszty rezygnują z gaszenia pożarów.

Rosjanie "zasiewają chmury", by sprowadzić deszcz

Technologia tak zwanego "zasiewania chmur" była wykorzystywana już w okresie Związku Radzieckiego. Stosowano ją, aby zapewnić słoneczną pogodę w trakcie ważnych świąt państwowych. Od kilku lat posiłkują się nią rosyjscy leśnicy. Podobne metody stosowane są z powodzeniem w Stanach Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Chinach i Indonezji. 

Stosowano ją także w walce z ubiegłorocznymi pożarami lasów Syberii. Jak podawało rok temu Echo Moskwy, rosyjski koncern zbrojeniowy Rostiech przekazał lotniczej służbie ochrony lasów 2,5 tys. pocisków do sztucznego wywoływania deszczu. Wykorzystywany do tego jest właśnie jodek srebra.