Siedem osób zatrzymanych w związku budową zamku w Stobnicy. Są wśród nich urzędnicy

Na polecenie poznańskiej prokuratury policja zatrzymała siedem osób powiązanych z budową zamku w Puszczy Noteckiej - ustaliła poznańska redakcja "Gazety Wyborczej". Śledczy zarzucają im przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę środowiska.

Wśród zatrzymanych są przedstawiciele inwestora, architekt i główny projektant zamku, a także urzędnicy Starostwa Powiatowego w Obornikach i pracownicy powiatowego inspektoratu nadzoru budowlanego.

"Prokuratura zarzuca im niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień, działanie na szkodę środowiska, a także - brzmiące na razie enigmatycznie - przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów" - ustaliła poznańska redakcja "Gazety Wyborczej"

Zobacz wideo Lubelscy policjanci zlikwidowali prawdziwy arsenał broni i amunicji

Siedem osób zatrzymanych w związku z budową zamku w Stobnicy. Inwestycja powstaje na obszarze Natura 2000

Zamek w Stobnicy - wielkopolskiej wsi na granicy Puszczy Noteckiej - buduje poznańska spółka D.J.T. należąca do synów Pawła Michała Nowaka, współzałożyciela odzieżowej marki Solar. Zamek powstaje na sztucznej wyspie i ma mieć charakter wypoczynkowo-rekreacyjny. Inwestycja ruszyła w 2015 r., ale ogólnokrajowego rozgłosu nabrała w 2018 r., kiedy ekolodzy zgłosili szereg uwag wobec tego typu budowli w miejscu, które stanowi pomnik przyrody - puszcza znajduje się na obszarze Natura 2000. 

Kilka tygodni temu informowaliśmy, że budowa zamku trwa w najlepsze, mimo że w tej sprawie zawiadamiano CBA i prokuraturę. Wątpliwości budzi szereg zgód dla tej inwestycji, jakie wydawali radni gminy Oborniki czy Urząd Marszałkowski.

W 2018 r. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska skontrolowała budowę zamku i nakazała zaprzestania prac. Decyzja kontrolerów resortu wyrażała opinię, że zamek w tamtej lokalizacji ma znaczny wpływ na środowisko naturalne, a sama inwestycja nie ma wymaganych uprawnień środowiskowych. Sprawą zajęła się także Prokuratura Okręgowa w Poznaniu i CBA. 

W kwietniu 2019 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu uchylił decyzję określającą warunki prowadzenia robót, podnosząc, że obszar oddziaływania budowli na środowisko przekroczy dwa hektary (deklarowano 1,7 ha).