Polska na niechlubnym pierwszym miejscu. Produkujemy tyle energii z węgla, co 25 państw UE

Nowy raport dot. europejskiej energetyki pokazuje optymistyczny trend. W tym roku po raz pierwszy kraje Unii Europejskiej generują więcej prądu ze źródeł odnawialnych niż z paliw kopalnych. Zupełnie inaczej wygląda to jednak w Polsce. Wg raportu wyprzedziliśmy Niemcy i jesteśmy pierwszym krajem w UE pod względem produkcji energii z węgla.
Zobacz wideo Charles Michel, szef Rady Europejskiej: Po raz pierwszy nasz budżet będzie powiązany z klimatycznymi celami i poszanowaniem dla praworządności

Rozwój energetyki wiatrowej z jednej strony i spadek popytu na energię z powodu pandemii "przycisnęły" węgiel i doprowadziły do przełomu. Według raportu Ember, think-tanku zajmującego się globalną transformacją energetyczną, w pierwszej połowie 2020 roku po raz pierwszy w Unii Europejskiej wygenerowano więcej prądu ze źródeł odnawialnych niż z paliw kopalnych.  

W pierwszych sześciu miesiącach roku 40 proc. energii elektrycznej unijnej 27-ki pochodziło ze źródeł odnawialnych, zaś z paliw kopalnych - 34 proc. Doprowadziło to do spadku emisji dwutlenku węgla w energetyce o 23 proc. 

embed

Wg raportu zmiana wynikała m.in. z wzrostu produkcji energii wiatrowej i słonecznej o odpowiednio o 11 proc. i 16 proc., a także oddania nowych instalacji i korzystnych warunków pogodowych. Autorzy oceniają, że "odnawialne źródła energii - zwłaszcza wiatr i słońce - pokazały się jako źródła odporne, nawet w czasie kryzysu". Z drugiej strony pandemia i związane z nią obostrzenia spowodowały spadek zapotrzebowania na energię elektryczną o 7 proc., co przełożyło się na spadek produkcji elektryczności z mniej konkurencyjnych paliw kopalnych. Autorzy zwracają uwagę, że węgiel - obecnie najdroższe źródło energii - odnotował największy spadek - o ponad 30 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku. 

Polska unijnym węglowym rekordzistą

Rekordzistami pod względem produkcji poziomu prądu ze źródeł odnawialnych są Dania (64 proc.), Irlandia (49 proc.) i Niemcy (42 proc.). 

Z kolei Polska została niechlubnym rekordzistą. Wyprzedziliśmy Niemcy i zostaliśmy pierwszym krajem UE pod względem produkcji energii z węgla. W Niemczech energetyka węglowa odnotowała ostry spadek - o 39 proc. W Polsce także spadła produkcja prądu w elektrowniach węglowych, jednak znacznie mniej. Wyprzedziliśmy zresztą nie tylko Niemcy. Polska wytwarza obecnie tyle samo energii elektrycznej z węgla, co pozostałe 25 krajów UE (z wyłączeniem Niemiec) łącznie i - zwracają uwagę autorzy raportu - w przeciwieństwie do większości innych krajów, w tym Niemiec, Polska nie ma planu całkowitego odejścia od węgla.

- To symboliczny moment w przemianach w europejskim sektorze energetycznym. Dla krajów takich jak Polska i Czechy, które zmagają się z problemem wydobycia węgla, istnieje teraz jasne wyjście. Nowy Europejski Zielony Ład zapewni zarówno nowe inwestycje w energię wiatrową i słoneczną, jak i możliwość odejścia od węgla dzięki funduszowi na sprawiedliwą transformację. Przyczyni się to do zakończenia procesu przechodzenia Europy z węgla na czystą energię elektryczną - skomentował w informacji prasowej Starszy analityk Ember, Dave Jones. 

embed

- W europejskim wyścigu między zielonym i czarnym po raz pierwszy wygrywają źródła odnawialne. Szkoda, że polski udział w tym sukcesie jest znikomy. Jednocześnie Polska wysuwa się na niechlubne pierwsze miejsce w produkcji energii elektrycznej z węgla w Europie. Nie mamy planu jak sobie z węglem poradzić i to w sytuacji, gdy sektor wymaga modernizacji, a prąd w Polsce jest najdroższy w regionie. Dlatego to ostatni moment na strategię transformacji energetycznej, tym bardziej że właśnie na to wynegocjowaliśmy bezprecedensowe środki z UE - skomentowała dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk, kierownik projektu Elektroenergetyka w Forum Energii.