Alert RCB po awarii rury przesyłowej do oczyszczalni Czajka. Prezydent Płocka uspokaja

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła alerty dla mieszkańców części województw mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego w związku z awarią rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków Czajka w Warszawie. Fala ścieków dotarła już do Płocka.

Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dotyczy powiatów: warszawskiego zachodniego, legionowskiego, nowodworskiego, płońskiego, sochaczewskiego, płockiego, włocławskiego, lipnowskiego oraz Warszawy, Płocka i Włocławka. 

Jak podaje Polsat News, fala po zrzucie ścieków do Wisły w poniedziałek, o godz. 5 rano dotarła do Płocka, a we wtorek, o godz. 12 do Torunia - wynika z analizy IMGW. Natomiast do oddalonej o 10,5 km od ujścia rzeki do Zatoki Gdańskiej wsi Kiezmark na Żuławach (woj. pomorskie) ścieki dotrą w piątek.

GIS wydał ostrzeżenie w związku z awarią 

"W związku z awarią układu przesyłowego ścieków Czajka na terenie m.st. Warszawy Główny Inspektor Sanitarny apeluje: w Wiśle od Warszawy w stronę Gdańska unikaj kąpieli i sportów wodnych, nie używaj do mycia wody z rzeki" - podał GIS w komunikacie z 31 sierpnia. Warto jednak zaznaczyć, że na całej długości Wisły m.in. w Warszawie i Płocku kąpiel w rzece i tak jest zabroniona. 

Zobacz wideo Trzaskowski: Awaria jest poważna. W tej chwili badamy przyczyny, dla których do niej doszło

Prezydent Płocka: Nie wprowadzamy jakichś szczególnych zaleceń dla mieszkańców

W rozmowie z Onetem Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka przyznał, że choć sytuacja jest kryzysowa, nie ma powodów do wprowadzania jakichś specjalnych zaleceń dla płocczan. Zdaniem Nowakowskiego na zachowanie spokoju pozwala mu doświadczenie zdobyte przy okazji zeszłorocznej awarii systemu przesyłowego do Czajki.

Zobacz też: Awaria kolektora "Czajki" w "Wiadomościach". Michał Adamczyk: Jak w jakimś Bangladeszu

- W 60 procentach pobieramy wodę z Wisły, a w 40 procentach ze studni głębinowych. Proporcji na razie nie będziemy zmieniać, sytuacja jest bezpieczna i stabilna. Gdyby okazało się, że jest jednak taka potrzeba, to wtedy będziemy podejmować stosowne decyzje. Mogę jednak zapewnić, że ścieki z Warszawy nie zagrożą czystości wody w naszych kranach - przekonywał włodarz.  

Rafał Trzaskowski: Konsekwencje błędnych decyzji z 1999 i 2005 r.

Prezydent Warszawy mówił w niedzielę, że obecnie sztab kryzysowy pracuje nad naprawą uszkodzonego kolektora. Opracowano także dwa scenariusze awaryjnego systemu przesyłu ścieków. Pierwszy zakłada budowę rurociągu po dnie Wisły, a drugi - przeprowadzenie tymczasowego przesyłu po Moście Północnym. - Mamy nadzieję, że w ciągu kilkudziesięciu godzin będziemy mogli potwierdzić, który z tych scenariuszy jest wykonalny szybciej, ponieważ oczywiście zależy nam na tym, aby ten scenariusz awaryjny był jak najszybciej zrealizowany - mówił Rafał Trzaskowski. Dodał, że pozostaje w stałym kontakcie z kierownictwem Wód Polskich i wojewodą mazowieckim. 

Na Facebooku Trzaskowski stwierdził, że awaria to skutek dawnych decyzji władz miasta. "Dziś ponosimy konsekwencje błędów z przeszłości: z 1999 i 2005 r., o odrzuceniu planów budowy oczyszczalni na lewym brzegu i decyzji, których wynikiem są poważne błędy projektowe całego rurociągu. Dlatego od XI 2019 r. pracujemy nad zupełnie nowym systemem" - napisał prezydent Warszawy.