Rekordowe marnowanie żywności w czasie pandemii. W USA zabito 10 mln kurczaków. Skutkiem wzrost emisji CO2

Setki milionów litrów zmarnowanego mleka, gnijące na polach warzywa i miliony zwierząt zabitych bez wykorzystania ich na żywność. To część skutków zakłócenia łańcucha dostaw na świecie w trakcie pandemii koronawirusa. Eksperci przekonują, że konieczna jest całkowita przebudowa systemu żywności.

Jednym ze skutków pandemii koronawirusa było zakłócenia łańcucha dostaw na całym świecie, a w konsekwencji więcej zmarnowanej żywności. Choć niewiele się o tym mówi, to samo zjawisko może okazać się bardzo poważne w skutkach. W jego wyniku zabito dziesiątki milionów zwierząt bez wykorzystania ich na żywność, odnotowaliśmy także znaczny wzrost śladu węglowego.

Rekordowo duże marnowanie żywności. Dlaczego powstały zakłócenia w dostawach? 

Opisywany problem w czasie pandemii powstał na skutek kilku czynników. Jednym z nich było anulowanie zamówień przez sektor hotelarski, który przez kilka miesięcy był praktycznie całkowicie zamknięty. Zamówione produkty nie mogły zostać przekierowane do sklepów z powodu umów bądź nieprzepisowych opakowań.

Drugim powodem był niedobór pracowników sezonowych. Skutkiem tego, mimo owocnych plonów, na polach uprawnych gniły owoce oraz warzywa, których nikt nie zebrał. Ponadto wiele zakładów przetwórczych oraz magazynów zostało zamkniętych, gdy odnotowywano tam nowe ogniska koronawirusa.

Zobacz wideo Korea Płd. przetwarza 95% marnowanej żywności

Marnowanie żywności w czasie pandemii. W USA zabito 10 mln kurczaków 

Dane przytoczone przez serwis carbonbrief.org pokazują skalę problemu marnowania żywności. W Stanach Zjednoczonych codziennie marnowało się 14 mln litrów mleka. Pandemię koronawirusa bardzo mocno odczuli też producenci mięsa. Zamknięte zakłady oraz spadek zapotrzebowania na mięso sprawiały, że ogromna liczba zwierząt była zabijana bez wykorzystania ich na żywność. W USA poddanych ubojowi zostało 10 milionów kurczaków, zabitych zostanie również 10 milionów świń.

Pomijając aspekty natury moralnej, takie zjawisko wpłynęło także na wzrost śladu węglowego. Jak wynika z raportów dotyczących z tych sektorów gospodarki w Stanach Zjednoczonych, ślad węglowy powstały na skutek opisanych strat wynosi co najmniej 7,1 MtCO2. Jest to odpowiednik rocznej całkowitej emisji gazów cieplarnianych niewielkiego kraju. Co ciekawe, ślad węglowy powstały przy produkcji zmarnowanych ziemniaków w UE wynosił tylko 0,5 MtCO2e.

Eksperci wskazują, że pandemia koronawirusa, a także wyżej podane dane potwierdzają tezę o potrzebie przebudowy systemu żywności, poczynając od źle funkcjonującego łańcuchu dostaw, a kończąc na nadmiarze produkcji mięsa na rzecz warzyw.