Nowy Jork zaczął odliczanie. Godzina 00:00 wybije, gdy temperatura na Ziemi wzrośnie o 1,5 stopnia

Słynny nowojorski zegar pokazywał aktualny czas od ponad 20 lat. Do teraz. Od weekendu przestawił się na odliczanie. Zaczął od 7 lat i 103 dni. Gdy zejdzie do zera, wzrost temperatury na Ziemi przekroczy krytyczny poziom.
Zobacz wideo Neutralność klimatyczna w UE. "Musimy mówić o wyższych środkach"

"Ziemia ma termin ostateczny. Zmieńmy go w linię życia" - takim hasłem zapoczątkowano nowy wygląd Metronome, nowojorskiej instalacji artystycznej, która przez lata funkcjonowała jak wielki zegar. W języku angielskim te słowa układają się w zgrabne i mocno brzmiące hasło: The Earth has a DEADLINE. Let's turn it into a LIFELINE, które głosi inicjatywa zegara klimatycznego. 

Zegar klimatyczny. Odliczanie do kryzysu

Metronome to projekt dwójki artystów: Kristin Jones i Andrew Ginzela. Funkcjonować zaczął jesienią 1999 roku, na Union Square na Manhattanie w Nowym Jorku. Pokazuje dokładny czas. Bardzo dokładny, bo do dziesiątych części sekundy - po lewej stronie. Po prawej można zobaczyć, jak dużo czasu pozostało do końca danego dnia. 

Metronome, Nowy Jork, zdjęcie z 12 lipca 2016 r.Metronome, Nowy Jork, zdjęcie z 12 lipca 2016 r. Heather Shimmin / Shutterstock.com

15 wielkich ledowych cyfr budz zainteresowanie i zakłopotanie - niełatwo je odczytać. Siedem z lewej strony pokazuje godzinę (dwie cyfry), minuty (także dwie), sekundy (2) i dziesiąte części sekundy (1 cyfra). Siedem cyfr pokazuje na podobnej zasadzie czas od prawej strony w kierunku środka rzędu. Środkowa cyfra pokazuje setne części sekundy. 

Na przykład w momencie zrobienia powyższego zdjęcia była godzina 19:25 i 15,8 sekundy, a do końca dnia pozostały 04 godziny, 34 minuty i 44,1 sekundy. 

Teraz się to zmieniło. Zegar, który na nowo wymyślili artyści Gan Golan i Andrew Boyd, obrazuje, ile zostało nam czasu, by, przy obecnym poziomie emisji CO2, wykorzystać nasz "węglowy budżet" - czyli wypalić tyle węgla, że globalna temperatura wzrośnie o ponad 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu do poziomu z epoki przedindustrialnej. Do stworzenia zegara wykorzystali szacunki naukowców z niemieckiego instytutu badawczego Mercator (Mercator Research Institute on Global Commons and Climate Change - MCC).

Co oznaczałoby takie ocieplenie? Nie tylko ekstremalne susze i częstsze pożary lasów, ale i inne gwałtowne zjawiska pogodowe (jak nagłe ulewy powodujące błyskawiczne powodzie) oraz podnoszenie poziomu mórz, co zagraża wielu położonym na wybrzeżach metropoliom, a według raportu IPCC z 2018 roku, spowoduje to straty finansowe na poziomie 54 bilionów dolarówPrzedsmak tego, co może nas czekać, mamy już teraz. Warto też zauważyć, że temperatura jak dotąd wzrosła o 1 stopień, a według niektórych badań istnieje ryzyko, że będzie to znacznie więcej, jeszcze w tym stuleciu. 

Czytaj też: Zabójcza temperatura jest niższa, niż ci się wydaje. Niektóre rejony świata przegrzewają się już teraz

Globalne ocieplenie - jest nadzieja? 

Metronome został zmieniony na czas tygodniowego szczytu klimatycznego w Nowym Jorku, do 27 września. Ale aktualny czas wyświetlany przez zegar można również śledzić na stronie internetowej akcji: climateclock.world. Jest tam nie tylko przerażające odliczanie do ostatecznego terminu, ale i dające nadzieję inne statystyki: na zielono pokazywany jest odsetek energii na świecie, jaką zapewniają źródła odnawialne - to wspomniana na początku linia życia. 

Zegar klimatycznyZegar klimatyczny fot. screen strony climateclock.world.

Ten zielony wskaźnik daje pewną nadzieję, że nie wszystko stracone. "Mówiąc prosto: musimy doprowadzić linię życia do 100 proc., zanim odliczanie do terminu ostatecznego dojdzie do 0" - czytamy na stronie internetowej akcji. 

Autorzy nowego zegara chcą, by został umieszczony na stałe - w Nowym Jorku lub innym mieście. "Świat dosłownie na nas liczy" - mówi, cytowany przez "The New York Times" Gan Golan. "To prawdopodobnie najważniejsza liczba na świecie" - dodał współtwórca instalacji, Andrew Boyd.