Róża Thun: Przekop Mierzei Wiślanej to bardzo niebezpieczny projekt dla całego Zalewu

Gościnią Zielonego Poranka Gazeta.pl. była Róża Thun, posłanka Parlamentu Europejskiego. Skrytykowała przekop Mierzei Wiślanej, który - jak stwierdziła - jest szkodliwy dla środowiska, a "nie ma analiz, które by pokazywały, że ten przekop się opłaci". Europosłanka powiedziała też, że większe ambicje klimatyczne w Unii to m.in. efekt silnego głosu i protestów młodzieży.

Róża Thun, eurodeputowana z Europejskiej Partii Ludowej (EPL) była gościnią Zielonego Poranka Gazeta.pl. W rozmowie z Patrykiem Strzałkowskim komentowała poparcie przez Parlament Europejski tzw. Prawa Klimatycznego. Wraz z większością PE - ale mniejszością swojej własnej frakcji - Thun głosowała za celem ograniczenia emisji CO2 do 2030 roku o 60 proc., co jest bardziej ambitne niż propozycja Komisji Europejskiej. 

- Głosowałam, żeby do 2050 roku Europa była kontynentem neutralnym emisyjnie, a do 2030 ograniczyć emisje o 60 proc. - powiedziała. Przyznała, że większość jej frakcji głosowała za 55 proc. ograniczeniem emisji, ale większość Parlamentu chciała celu ambitniejszego. Zwróciła uwagę, że to, co przegłosował parlament, nie jest jeszcze ostatecznym kształtem prawa - teraz musi porozumieć się Rada, czyli przedstawiciele rządów poszczególnych państw. Zaś cel uchwalony przez parlament to sygnał do Rady.

Europosłanka przyznała, że rosnąca świadomość zagrożenia kryzysem klimatycznym i protesty, w tym młodzieżowe strajki klimatyczne, wpływają na przyspieszenie działań w Unii Europejskiej. - Na bardzo wiele osób wpływa ten wyraźny głos młodych, którzy wychodzą na ulice, którzy do nas piszą. Skandalem byłoby nie słuchać tego głosu. Cieszę się, że większość PE traktuje ten głos bardzo poważnie - powiedziała. - Żałuję, że to przyspieszenie jest tak późno. Sama też pewnie należę do ludzi, którzy za późno się zaangażowali - stwierdziła. 

"Przekop Mierzei Wiślanej to bardzo niebezpieczny projekt dla całego Zalewu"

Thun ostro skrytykowała postępujący przekop Mierzei Wiślanej, który - jak mówiła - jest zarówno szkodliwy dla środowiska, jak i bezsensowny ekonomicznie. - Nie ma analiz, które by pokazywały, że ten przekop się opłaci. Dla kwestii bezpieczeństwa też się nie opłaca - powiedziała. - A dla środowiska ten przekop jest niezwykle niebezpieczny, dla całego Zalewu to niebezpieczny projekt - dodała. 

Europosłanka stwierdziła, że z takimi projektami "nigdy nie trzeba się godzić" i do końca robić co się da, by je powstrzymać. 

Polecane dla Ciebie