"Upalne" listopadowe noce w Arktyce. Rekordy ciepła w Polskiej Stacji Polarnej i na Svalbardzie

Naukowcy z Polskiej Stacji Polarnej napisali, że w ostatni czwartek odnotowano najwyższą listopadową temperaturę od początku pomiarów. Rekord zarejestrowano także na Svalbardzie w Arktyce. Naukowcy norweskiego instytutu twierdzą, że "upalne" listopadowe noce są wynikiem "spirali" wywołanej przez zmiany klimatyczne.

29 października na biegunie północnym rozpoczęła się noc polarna. Naukowcy z Polskiej Stacji Badawczej mogą liczyć na więcej słońca dopiero w lutym przyszłego roku. "W ostatnich dniach kalosze i zmysł równowagi bardzo się nam przydają. Mamy roztopy i kolejny rekord ciepła. W dniu wczorajszym maksymalna temperatura w ciągu doby wyniosła 5,9 stopni Celsjusza stanowiąc najwyższą zanotowaną w historii Stacji temperaturę w listopadzie" - czytamy na Facebooku Polskiej Stacji Badawczej.

Polska Stacja Badawcza Hornsund znajduje się wewnątrz fiordu Hornsund, na południu wyspy Spitsbergen w archipelagu Svalbard, gdzie w listopadzie powinno być od -5,6 do około -8 stopni Celsjusza. Nie jest to jedyne miejsce na półkuli północnej, gdzie obserwowane są wysokie jak na tę porę roku temperatury.

Rekordy ciepła w Arktyce. 9,4 stopnie w archipelagu Svalbard

Klimatolog Ketil Isaksen z Norweskiego Instytutu Meteorologicznego poinformował, że listopadowy rekord ciepła pobity został także w archipelagu Svalbard, norweskiej prowincji w Arktyce. 12 listopada w stacji badawczej, znajdującej się w Reindalspasset, odnotowano 9,4 stopni Celsjusza. Warto dodać, że w tym roku w lipcu na Svalbardzie pobity został również inny rekord ciepła - termometry pokazały wtedy aż 21,7 stopni Celsjusza.

Archipelag SvalbardNa archipelagu Svalbard padł rekord ciepła. Woda zalała kopalnię węgla

9,2 stopni Celsjusza pokazały natomiast termometry w Longyearbyen. Był to wynik o dwa stopnie wyższy od ostatniego rekordu, który utrzymywał się od 1975 roku. Wtedy termometry pokazały 7,5 stopni. Średnia listopadowa temperatura w tym regionie wynosi -10,1 stopni.

Zobacz wideo Czy pandemia spowalnia zmiany klimatyczne?

"Arktyka ociepla się nie dwa, ale co najmniej trzy razy szybciej, niż wskazuje na to światowa średnia"

"Upalne" listopadowe noce są zgodne z ostatnimi prognozami podawanymi dla Arktyki zarówno przez europejskie, jak i rosyjskie stacje badawcze. Dla przykładu w stacji badawczej Ziemi Północnej temperatura w październiku była nawet o 10 stopni wyższa, niż wskazuje na to średnia z kilkudziesięciu lat.

Norweski Instytut Meteorologiczny tłumaczy, że wyjątkowo wysokie temperatury podczas nocy polarnej są wynikiem "negatywnej spirali" wywołanej zmianami klimatycznymi. Mniej kry i lodu w wodzie oraz niewielkie opady śniegu, powodują, że mniej światła słonecznego odbija się od powierzchni. Ciemna powierzchnia wód oraz gleby pochłania więcej ciepła, przyspieszając topnienie wiecznej zmarzliny, co dodatkowo przyczynia się do wzrostu temperatury.

Norweski instytut przewiduje, że do końca stulecia średnia temperatura na Svalbardzie przekroczy zero stopni. Zdanie, że "Arktyka ogrzewa się dwa razy szybciej, niż reszta świata" jest według naukowców nieaktualne. "Prawda jest taka, że Arktyka ociepla się co najmniej trzy razy szybciej, niż wskazuje na to światowa średnia" - piszą naukowcy.

Niedźwiedź polarnyNiedźwiedzie polarne na wybrzeżu wykrywane dzięki wojskowej technologii