Zaskakujący skutek kryzysu klimatycznego. Drzewa jesienią mogą gubić liście szybciej

Zmiany klimatu przyspieszą jesienne opadanie liści. Dwutlenek węgla w powietrzu sprawi, że drzewa będą wcześniej pozbywać się swojego okrycia. Może też oznaczać, że lasy będą pochłaniać mniej CO2.
Zobacz wideo Prof. Malinowski: Cały czas możemy uniknąć najgorszego

Wraz z globalnym ociepleniem w umiarkowanych strefach klimatycznych wiosna zaczyna się wcześniej, a zima później - okres, w którym rośliny, w tym drzewa, mogą rozwijać się dłużej. Wydawać by się mogło więc, że oznacza to, że jesień nadchodzi później. I często tak takie mamy wrażenie - jeśli przyglądamy się na przykład temperaturze. Tymczasem z opublikowanego właśnie badania wynika, że w pewnym sensie jest wręcz odwrotnie - drzewa tracą liście coraz wcześniej. Raport opublikowano w naukowym czasopiśmie "Science", a opisują go m.in. "The Guardian" i portal NewScientist. 

Smog w ZabrzuPolska ma najwięcej pyłu w powietrzu spośród krajów UE. 46 tys. ofiar rocznie

Kryzys klimatyczny przyspieszy jesień na drzewach

Zespół ekspertów z Politechniki Federalnej w szwajcarskim Zurychu (Eidgenössische Technische Hochschule - ETH) przeanalizował obserwacje dotyczące spadania liści prowadzone od 1948 do 2015 roku w 3800 miejscach w Europie Centralnej. Naukowcy przyglądali się sześciu gatunkom drzew. Następnie przeprowadzili eksperymenty, które miały wskazać, jaką rolę w jesiennym opadaniu liści pełni światło słoneczne, a jaką dwutlenek węgla. Na koniec stworzyli model, który miał odpowiedzieć na pytanie, jak będzie wyglądać gubienie liści przez drzewa do 2100 roku, jeśli emisje dwutlenku węgla pozostaną tak wysokie, jak obecnie. 

Efekt ich pracy jest zdumiewający. Powszechne podejrzenie jest takie, że skoro drzewa mają więcej ciepła i światła pod koniec okresu wegetacji, powinny utrzymywać liście coraz dłużej. Naukowcy z Zurychu prognozują zaś, że na koniec przyjętego w modelu okresu liście będą opadać z drzew kilka dni wcześniej (trzy do sześciu) niż teraz. 

Lasy pochłoną mniej CO2? 

Jak to możliwe? Według ekspertów ilość pochłanianego przez drzewa dwutlenku węgla ma wpływ na opadanie liści, tak samo jak temperatura i długość dnia. Naukowcy stwierdzają, że wysokie poziomy CO2 przyczyniają się szybkiego wzrostu liści wiosną i latem, ale jednocześnie też wcześniejszego obumierania jesienią. 

"Wydaje się, iż rośliny mają wewnętrzne ograniczenie, jeśli chodzi o produktywność" - cytuje słowa Constantina Zohnera newcientist.com. Do tego inne niedawno opublikowane badanie, które przywołuje "The Guardian", dowodzi, że drzewa, które rozwijają się szybciej, mają krótszą żywotność, do czego też przyczynia się kryzys klimatyczny. 

Zanieczyszczenie powietrza - zdjęcie ilustracyjneWMO: Pandemia nie przyczyniła się do spadku emisji gazów cieplarnianych

To wiąże się jeszcze z jednym wątkiem: jeśli liście będą opadać szybciej, drzewa będą magazynować mniej dwutlenku węgla pobieranego przez nie z atmosfery, niż dotąd się spodziewano. O ile mniej, tego jak na razie nie ustalono, ale naukowcy podejrzewają, że może chodzić o nawet 1 miliard ton CO2 rocznie. "The Guardian" przypomina, że to więcej niż wynoszą roczne emisje Niemiec.