Sejm za promowaniem energii elektrycznej z morskich farm wiatrowych. Przeciwny był jeden poseł

Sejm przyjął w czwartek ustawę w sprawie wsparcia dla morskich farm wiatrowych. Poparcie wśród posłów było szerokie, bez względu na przynależność polityczną. Tylko jeden przedstawiciel Konfederacji zagłosował przeciwko. To jeszcze nie koniec drogi legislacyjnej, bo projektem musi zając się Senat, który najbliższe posiedzenie ma zaplanowane w styczniu. Jednak jest szansa, by na początku przyszłego roku nowe prawo weszło w życie.
Zobacz wideo Arktyczny lód umiera, stężenie CO2 jest rekordowe. Klimat wszedł do wielkiej polityki. "Tabelka w excelu przekonuje"

Sejm przyjął ustawę o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych, zakładający dwufazowy model wsparcia i przyznanie w pierwszej fazie wsparcia dla farm wiatrowych o łącznej mocy zainstalowanej na poziomie 5,9 GW oraz przeprowadzenie pierwszych aukcji w 2025 r.

Japonia. Samochody utknęły w ogromnym korku.Japonia. Ponad 2000 samochodów utknęło w ogromnym korku. Silne opady śniegu

Sejm za wsparciem morskich farm wiatrowych. Przeciwny tylko Janusz Korwin-Mikke

Za ustawą opowiedziało się 443 posłów, w tym wszyscy głosujący z Koalicji Obywatelskiej (jeden poseł nie brał udziału w głosowaniu), większość - 226 - posłów PiS (czterech wstrzymało się od głosu, ośmiu nie było obecnych), 47 posłów Lewicy (jeden nie głosował), wszyscy z Koalicji Polskie (24 osoby), wszystkich dziewięciu niezrzeszonych i ośmiu posłów Konfederacji (na 11 w Sejmie). W przypadku tej ostatniej partii, dwóch posłów wstrzymało się od głosu, a jeden zagłosował przeciwko - był to Janusz Korwin-Mikke. 

Głosowanie w Sejmie nad ustawą wspierającą morskie farmy wiatrowe.Głosowanie w Sejmie nad ustawą wspierającą morskie farmy wiatrowe. Źródło: Sejm.gov.pl

Wsparcie dla produkcji energii elektrycznej z wiatraków na morzu

Ustawa zakłada, że w pierwszej fazie działania systemu wsparcia, dla morskich farm o łącznej mocy zainstalowanej 5,9 GW, wsparcie przyznawane będzie w drodze decyzji administracyjnej przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Możliwość wejścia do tego systemu kończy się 30 czerwca 2021 r. W kolejnych latach wsparcie przyznawane będzie już w formule konkurencyjnych aukcji.

Pierwsze farmy wiatrowe na polskim morzu mają pojawić się w 2024 r. i będą powstawać sukcesywnie aż do 2033 r. Okres funkcjonowania pojedynczej farmy wiatrowej to ok. 25 lat i przez cały ten okres otrzymają one pełne wsparcie polskiego rządu. Zgodnie z "Polityką energetyczną Polski do 2040 r.", za 20 lat na Bałtyku ma być zainstalowanych od 8 do 11 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej. Za 10 lat ma być to 5,9 GW.

Wiatraki w cieśninie OresundMinisterstwo Aktywów Państwowych: Polska farma wiatrowa na Bałtyku w 2024 roku

Dodatkowo, taki mechanizm będzie wymagał jeszcze zgody KE. Dlatego zakłada się, że do tego systemu trafią najbardziej zaawansowane projekty offshore na polskim Bałtyku.

Prawo do pokrycia ujemnego salda w drugiej fazie systemu wsparcia ma być przyznawane w drodze aukcji, w których projekty konkurują między sobą ceną wytwarzanej energii elektrycznej na zasadach analogicznych do obecnie obowiązującego systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii (ang. pay as bid). Przeprowadzenie pierwszej aukcji planowane jest w roku 2025 r., a drugiej - w 2027 r.

Okres funkcjonowania takiej farmy określono na 25 lat (faza operacyjna), w których wystąpi wpływ na sektor finansów publicznych w formie wpływów z podatków. Efekty wejścia w życie ustawy mają być widoczne aż do roku 2058.

Łączne skutki wejścia w życie ustawy dla budżetu w fazie operacyjnej (w latach 2020-2033) przewidziano na poziomie 16 206 mln zł.

Nowe rozwiązania mają wejść w życie po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw.