Wstępne badania AGH. Najwięcej zachorowań na COVID w rejonach z zanieczyszczonym powietrzem

Najwięcej przypadków zachorowania na COVID-19 występuje w województwach, w których jakość powietrza jest najgorsza - wynika ze wstępnych badań przeprowadzonych przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie.

Prof. Piotr Kleczkowski, cytowany przez tvn24.pl, podkreślił, że w obecnej fazie pandemii w Polsce wyraźnie widać związek pomiędzy średnim poziomem zanieczyszczenia powietrza a liczbą zachorowań na COVID-19. - Mniejszą korelację widać pomiędzy jakością powietrza a liczbą zgonów z powodu COVID-19, choć tych zgonów jest mniej tam, gdzie powietrze jest lepszej jakości - podkreślił. Dodał, że badania mają charakter wstępny - pokazują możliwe korelacje, ale wymagają dalszych prac.

Prof. Kleczkowski przywołał także wyniki prac międzynarodowych, które wskazują, że wirus może przenosić się za pośrednictwem pyłów. - Ponad tysiąc różnych drobnoustrojów i również RNA wirusa SARS-CoV-2 znaleziono na drobinach pyłu, ale nie ma jeszcze stuprocentowych dowodów, że tą drogą można się zakazić - powiedział, jak cytuje tvn24.pl, naukowiec.

Koronawirus. Analiza Airly i profesora AGH w Krakowie

Podobne wnioski można wysnuć na podstawie analizy autorstwa dr. hab. inż. Piotra A. Kowalskiego, prof. Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz Aleksandra Koniora, pomysłodawcy Airly (firma zajmuje się badaniami czystości powietrza). Wynika z niej, że wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza powoduje szybsze rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2. "Nawet mały wzrost zanieczyszczeń w postaci cząsteczek stałych na długi czas przed rozpoczęciem pandemii ma wpływ na ostrzejszy przebieg choroby. (...) Złej jakości powietrze od dawna jest postrzegane jako czynnik przyczyniający się do rozwoju zespołu ostrej niewydolności oddechowej, który bardzo często staje się czynnikiem decydującym o śmierci pacjentów zakażonych COVID-19" - czytamy w analizie Airly.

Zobacz wideo Rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego o stanie powietrza w kraju