Ogromna wyspa śmieci na zbiorniku w Bośni. Zagraża elektrowni wodnej i lokalnej społeczności

Malowniczo położony zbiornik w okolicach Wiszegradu we wschodniej Bośni i Hercegowinie przykryła ogromna wyspa śmieci. W dużej mierze plastikowe odpady są zagrożeniem nie tylko dla środowiska, ale też tamy na rzecze Drina. Sytuacja obrazuje problem z zarządzaniem odpadami, jakie mają kraje bałkańskie.
Zobacz wideo Problem plastiku i opakowań jednorazowych. „Tu pandemia zrobiła dużo złego”

Wyspa śmieci na sztucznym zbiorniku na rzece Drina zaalarmowała zarówno obrońców przyrody, jak i pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo elektrowni wodnej. Na zdjęciach widać, że odpady pokrywają duża część zbiornika w okolicy miasta Wiszegrad. 

Jak opisuje agencja AP, problem może narastać - w górnym biegu rzeki i jej dopływach w Bośni i Hercegowinie, Serbii oraz Czarnogórze jest jeszcze więcej odpadów zmierzających w stronę zbiornika. Wśród nich są odpady komunalne, plastikowe opakowania, choć zdarzają się też pralki czy monitory.

Plastikowe śmieci na plaży na wyspie BaliRajskie plaże Bali zalewane przez plastik. Jakby wyrzucano 10 śmieciarek

Problem nie jest nowy. Według władz do roku w okolicy Wiszegradu z wody wyławianych jest 6-8 tysięcy metrów sześciennych śmieci - czyli około 450 pełnych śmieciarek. 

"Cały ekosystem w niebezpieczeństwie"

We wtorek zaczęto usuwanie śmieci ze zbiornika, by uniknąć zablokowania infrastruktury tamy i potencjalnej awarii elektrowni. 

Cytowany przez AP aktywista grupy Eco Center Dejan Furtula powiedział, że śmieci zagrażają nie tylko elektrowni, ale też lokalnej społeczności i środowisku - nawet po usunięciu z wody. Wyłowione śmieci trafiają na lokalne wysypisko, gdzie dochodzi do pożarów, a toksyny przedostają się z wodą z powrotem do rzeki. - My wszyscy i cały ekosystem jesteśmy w niebezpieczeństwie - powiedział. 

AP zwraca uwagę, że kraje bałkańskie  - mniej rozwinięte, w gorszej sytuacji gospodarczej i nadal odczuwające konsekwencje wojen z lat 90. - mają poważny problem z funkcjonowaniem systemu zarządzania odpadami. Przez to tony śmieci trafiają na dzikie wysypiska oraz do rzek. 

Podoba problem co w okolicach Wiszegradu pojawił się na zbiorniku Potpecko w południowo-zachodniej Serbii. 

Unia zakazuje słomekW 2021 r. koniec z plastikowymi słomkami i sztućcami. Czas do lipca