Najgorszy od dawna wyciek ropy u wybrzeża Izraela. Oczyszczanie "może zająć lata"

Na wybrzeżu Izraela trwają prace oczyszczające, a obywatelom polecono unikać plaż. Doszło do wycieku ropy naftowej, który jest opisywany jako "najgorszy od dekad".
Zobacz wideo Walka o wpływy w Arktyce. Co przyciąga mocarstwa?

W niedzielę rząd Izraela wydał komunikat, w którym poleca obywatelom unikanie plaż na swoim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Do wycieku doszło około trzy tygodnie temu w odległości 50 km od wybrzeża. W czwartek zanieczyszczenie zaczęło zbliżać się do wybrzeża. 

Według izraelskiego ministerstwa środowiska w rejonie wycieku znajdowało się 10 jednostek i to jeden ze statków jest odpowiedzialny za zanieczyszczenie - podaje "Times of Israel". Według dziennika "Haaretz" wyciek jest opisywany jako najgorszy od dekad, a usuwanie jego skutków może potrwać lata. Ślady zanieczyszczenia są widoczne na plażach wzdłuż prawie całego wybrzeża, od Hajfy po palestyńską Strefę Gazy.

Podczas gdy obywatele nie powinni chodzić na plaże, udali się tam wolontariusze. Tysiące ludzi oczyszczają plaże ze smoły. Znaleziono już wiele zwierząt, które ucierpiały z powodu wycieku. Także kilka osób wymagało pomocy w szpitalu w związku z wdychaniem toksycznych oparów. Administracja nakazuje wolontariuszom przejść szkolenie z bezpieczeństwa przed rozpoczęciem pomocy. 

W oczyszczaniu plaż ma pomóc wojsko.