Naukowcy wypowiedzieli wojnę morderczym szerszeniom. Owady atakują pszczoły. Są też groźne dla ludzi

Amerykańscy i kanadyjscy naukowcy walczą z tzw. morderczymi szerszeniami. Gigantyczne owady zaczęły zakładać już gniazda.

- To nie jest gatunek, który chcemy tolerować w Stanach Zjednoczonych. Nie powinno tu być azjatyckiego szerszenia olbrzymiego - mówią, jak cytuje Associated Press, naukowcy i podkreślają, że szerszenie stanowią zagrożenie dla ludzi oraz cennej populacji pszczół. Szerszenie zaczynają atakować i niszczyć pożyteczne pszczoły miodne pod koniec roku.

Naukowcy wypowiedzieli wojnę szerszeniom

Wiosną tego roku zarówno agencje rządowe, jak i obywatele zastawią tysiące pułapek, aby schwytać królowe, które próbują założyć gniazda. Jak podkreślają naukowcy, podejmowane są także działania, których celem jest określenie, skąd dokładnie pochodzą azjatyckie szerszenie i w jaki sposób przedostają się przez Ocean Spokojny. Jedna z teorii mówi, że przepływają na statkach towarowych.

Naukowcy zbadali genetykę schwytanych owadów i porównali je z tymi, które żyją w Korei Południowej, Japonii i Chinach. Wstępne ustalenia wskazują, że szerszenie znalezione w USA są powiązane z owadami w Korei Południowej.

Zobacz wideo Czy pszczoły zostaną zastąpione przez roboty?

Największe szerszenie na świecie

Szerszenie azjatyckie to największe szerszenie na świecie - robotnice mogą mieć nawet do pięciu centymetrów długości. Ich żądła mają długość nawet sześciu milimetrów i potrafią przebić gruby materiał kombinezonu pszczelarskiego. 

- Mogą być niebezpieczne dla ludzi, ale prawdziwie mordercze są dla rodzin pszczelich. W ciągu paru godzin kilka szerszeni azjatyckich potrafi zabić kilkadziesiąt tysięcy pszczół miodnych i spustoszyć cały ul - opisuje "Gazeta Wyborcza".  

Czytaj także:

Więcej o: