Rolnictwo to główny odpowiedzialny za stan wód. W kryzysie klimatycznym musi się zmienić. To będzie kosztować

System związany z produkcją żywności odpowiada za ponad jedną trzecią wszystkich gazów cieplarnianych emitowanych przez ludzi, a rolnictwo jest trzecim najbardziej "wodochłonnym" sektorem na świecie. Eksperci z ponad 50 polskich organizacji wzywają do działań i przyjęcia paktu społecznego dla polskiego rolnictwa. "Im dłużej rolnictwo będzie negatywnie wpływać na stan środowiska i klimat, tym szybciej będzie się kurczył potencjał ekonomiczny tego sektora" - mówi prof. Zbigniew Karaczun z SGGW.
Zobacz wideo Czy czekają nas wojny o wodę?

22 marca obchodzimy 30. Światowy Dzień Wody, w tym roku pod hasłem "wartość wody". Przy tej okazji ONZ przypomina, że rolnictwo znajduje się na trzecim miejscu wśród sektorów globalnej gospodarki pod względem wykorzystania tego, miejscami coraz bardziej zagrożonego, surowca. Produkcja żywności nie tylko pochłania nie tylko zasoby, ma też istotny wpływ na środowisko (wylesianie by pozyskać tereny uprawne, zanieczyszczenia rzek i mórz nawozami), a także klimat. 

Sygnały na ten temat pojawiły się w raportach międzynarodowych organizacji, w tym w najbardziej kompetentnej, czyli IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu powołany przez ONZ). W 2019 roku IPCC alarmował, że rolnictwo przyspiesza zmiany klimatu i nadejście kryzysu klimatycznego. Z badań z różnych dziedzin nauki wynika, że rolnictwo, produkcja żywności i wycinanie lasów odpowiadają za 23 proc. generowanych przez człowieka emisji gazów cieplarnianych, a jeśli wliczyć pakowanie, transport i marnowanie żywności, jest już to 37 proc. Według IPCC można temu zapobiec, ale potrzeba zmian, i na poziomie instytucjonalnym, polityki rolnej, i konsumenckim. Z raportu IPCC wynika, że rolnictwo nie jest tylko źródłem problemu, ale także może stać się jedną z metod jego rozwiązania.

Raport ONZ: musimy zmienić rolnictwo i styl życia, żeby powstrzymać zmiany klimatu.Degradujemy ziemię, czas na zmianę diety. "Spoglądamy na zamykające się okno"

Parę tygodni temu pojawił się kolejny raport, równie alarmujący. Opublikowane w "Nature Food" badanie dowodzi, że "systemy żywnościowe" odpowiadają za 34 proc. wszystkich pochodzących z działalności człowieka emisji gazów cieplarnianych. Ponad 70 proc. z nich pochodzi z samej produkcji żywności i powiązanego z tym wykorzystania ziemi, reszta z transportu, pakowania, handlu, marnowania itp. Jakie gazy cieplarniane wytwarza rolnictwo? To przede wszystkim dwutlenek węgla - około połowa emisji "żywnościowych", 35 proc. stanowi metan. 

Krowy, zdjęcie ilustracyjneKrowy karmione wodorostami wydzielają 82 proc. mniej metanu

Pakt dla rolnictwa i klimatu 

Wytwarzanie żywności wpływa na środowisko na wiele różnych negatywnych sposobów, jednocześnie jest to sektor, w którym bardzo trudno ten negatywny wpływ ograniczyć, nie można przecież po prostu zaprzestać produkcji, a wszelkie zmiany nie są łatwe. Są za to konieczne, co zauważają polskie organizacje pozarządowe. 55 z nich przygotowało apel, w którym ostrzegają, że kryzys klimatyczny zagraża polskiemu rolnictwu i wzywają do przyjęcia Paktu społecznego dla polskiego rolnictwa i przygotowania takiego Planu Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej, który będzie odpowiedzią na kryzys klimatyczny.

Powstrzymanie spowodowanej działalnością człowieka zmiany klimatu jest najważniejszym wyzwaniem, przed którym obecnie stoimy. Musi w tym uczestniczyć także rolnictwo. Aby to było możliwe, niezbędna jest współpraca pomiędzy różnymi grupami interesariuszami. Na podejmowanie niezbędnych działań muszą zdecydować się rolnicy, a na ich finansowanie ze środków publicznych wyrazić muszą zgodę nie tylko politycy, ale także konsumenci. Dlatego tak bardzo potrzebujemy dziś Paktu społecznego dla rolnictwa

- mówi prof. Zbigniew Karaczun z SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej.

Według sygnatariuszy apelu dyskusja nad takim paktem mogłaby się zacząć przy okazji prac nad krajowym Planem Strategicznym Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Takie plany muszą przyjąć państwa unijne w ramach reformy WPR i powinny być one zgodne z kierunkiem, jaki wyznacza Europejski Zielony Ład.

Na sektorze rolnym spoczywa główna odpowiedzialność za stan naszych wód. Dwa największe zagrożenia to rozwój intensywnych form produkcji rolnej oraz sięganie przez rolników po wody podziemne bez żadnej kontroli. Najważniejszym zadaniem powinna być troska o glebę, tak by mogła retencjonować wodę na potrzeby rolnictwa. Ogromnym zagrożeniem są także wszelkie inwestycje ingerujące w naturalny stan rzek i jezior, niszczenie torfowisk. Bez wody nie ma rolnictwa 

- podkreśla, cytowany w komunikacie organizacji pozarządowych Artur Furdyna z Towarzystwa Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy (TPRIiG) i Koalicji Ratujmy Rzeki (KRR).

Wizualizacja Stopnia Wodnego SiarzewoWraca pomysł z czasów Gomułki. Będzie nowa tama. "To druga Białowieża"

Kilkadziesiąt organizacji wypracowało wspólne stanowisko w tej sprawie. Ich zdaniem, kształt polskiego Planu Strategicznego WPR w obecnym kształcie nie odpowiada wystarczająco na problemy. "Z uznaniem przyjmujemy wprowadzenie do projektu krajowego Planu Strategicznego interwencji mających na celu zmniejszenia presji produkcji rolnej na klimat i środowisko przyrodnicze. Jednakże, w naszym przekonaniu obecny projekt PS WPR nadal nie spełnia swojej podstawowej roli, którą powinno być stworzenie spójnej wizji przyszłości polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich" - piszą w stanowisku. Podkreślają, że priorytetami krajowego Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej powinno być "osiągnięcie neutralności klimatycznej rolnictwa przed 2050 rokiem oraz ochrona i wzmacnianie ekologicznej trwałości ekosystemów". 

Pakt społeczny dla polskiego rolnictwa, który proponują organizacje, ma sprawić, że zmiany w rolnictwie będą trwałe i nieprzypisane do "bieżących interesów i podziałów politycznych". Podkreślają też, że taki pakt mógłby pomóc we wzmocnieniu suwerenności żywnościowej Polski. Pod stanowiskiem podpisały się m.in.: Koalicja Klimatyczna, Koalicja Żywa Ziemia, Koalicja Ratujmy Rzeki oraz Koalicja Rolnictwo dla Przyrody.