Niemcy stawiają nowe cele klimatyczne. 65 proc. redukcji emisji do 2035 roku. Bez "ciężaru na przyszłość"

Niemcy zamierzają zwiększyć tempo redukcji emisji gazów cieplarnianych. Nasz zachodni sąsiad chce osiągnąć neutralność klimatyczną już w 2045 r. Decyzja związana jest z wyrokiem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przerzucanie ciężaru walki z globalnym ociepleniem na przyszłe pokolenia jest niezgodne z konstytucją.

Agencja Reutera podaje, że zgodnie z nowymi założeniami Niemcy będą dążyć do redukcji emisji gazów cieplarnianych o 65 proc. do 2030 r. (w porównaniu do poziomu z 1990 r.) i o 88 proc. do 2040 r. Niemcy chcą osiągnąć neutralność klimatyczną do 2045 r., a nie tak jak pierwotnie zakładano do 2050 r. - przekazał niemiecki minister finansów Olaf Scholz.  

Zobacz wideo „Polska na zielonym szlaku”. Kiedy powinniśmy odejść od węgla?

Niemcy stawiają nowe cele klimatyczne. "Nie zostawiamy największego ciężaru na przyszłość "

Szefowa niemieckiego resortu środowiska Svenja Schulze podkreśliła, że już teraz poziom emisji dwutlenku węgla jest niższy o 40 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r. Nowe cele klimatyczne zakładają, że redukcja gazów cieplarnianych w latach 20-tych wyniesie 25 punktów procentowych i 23 punkty procentowe w latach 30-tych.  

SekwojaSekwoja wciąż tli się w kalifornijskim lesie. Pożar ugaszono w ub.r.

- To uczciwa propozycja dla młodszych pokoleń, ponieważ nie zostawiamy największego ciężaru na przyszłość  [...] W każdej dekadzie każde pokolenie bierze na siebie odpowiedzialność - powiedziała. 

Niemiecka minister środowiska przekazała, że zmiany w ustawodawstwie dotyczącym walki z globalnym ociepleniem zostaną przedstawione rządowi do zatwierdzenia w przyszłym tygodniu.  

Niemcy. Trybunał Konstytucyjny o przerzucaniu obciążeń na następne pokolenia

Zmiana niemieckich celów klimatycznych jest wynikiem orzeczenia Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Sąd uznał, że pakiet klimatyczny uchwalony przez niemiecki rząd w 2019 r. w niewystarczający sposób określa sposób zmniejszenia emisji CO2 po 2030 r. W orzeczeniu podkreślono, że ciężar walki z globalnym ociepleniem nie może zostać przerzucony na następne pokolenia.  

Droga dla rowerów w SzczeciniePolacy najbardziej w Europie chcą zielonych miast

"Przepisy nieodwracalnie przenoszą duże obciążenia związane z redukcją emisji na okres po 2030 r." - podkreślono w orzeczeniu. 

Jedną z osób, które zaskarżyły niemiecki pakiet klimatyczny, jest 22-letnia Sophie Backsen, mieszkanka wyspy Pellworm na Morzu Północnym. Backsen obawia się, że podnoszący się poziom wody zaleje jej nisko położoną wyspę i pozostawi ją bez majątku. - Skuteczną ochronę klimatu trzeba wdrożyć teraz, a nie za 10 lat, kiedy będzie za późno - powiedziała Backsen po wydaniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Więcej o: